Przelewy zagraniczne w trybie OUR co to oznacza?

24 maja 2018

Przelewy zagraniczny stają się coraz bardziej popularne mimo, że ich wykonanie wcale nie należy do łatwych. Większość ludzi ma problem z wyborem odpowiedniej opcji kosztowej, tajemniczymi skrótami, które stają się problematyczne.

Przelewy zagraniczne SWIFT i SEPA

SEPA i SWIFT

Zlecając dyspozycję przelewu zagranicznego najczęściej trafiamy na dwa systemy płatnicze, a więc SEPA i SWIFT. Ten pierwszy to nic innego jak przelew europejski, czyli realizowany w bankach należących do Jednolitego Obszaru Płatności w walucie euro. Jeśli jednak chcemy wysłać pieniądze poza Unię Europejską, czy też walutą przelewu będzie inna waluta niż euro, natknąć się musimy na przelew SWIFT.

SEPA tania, ale ograniczony zakres możliwości

Jeśli chodzi o koszty takich przelewów to sprawa dla SEPY jest bardzo prosta i tania. Zazwyczaj przelew w euro wynosi nie więcej niż 10 zł, a coraz częściej można się spotkać z ofertami banków, gdzie jeden w miesiącu jest darmowy. Również wiele kantorów oferujących usługę transferu środków na konto osoby trzeciej np. Walutomat.pl oferuje taki przelew zagraniczny w cenie jedynie 4 zł.

Co tu wybrać? BEN, SHA czy OUR

Dużo bardziej skomplikowana jest sprawa w przypadku systemu SWIFT. Sporą zagwozdkę zrobi nam już wybór opcji kosztowej. Co można zrobić, gdy chcemy wysłać kontrahentowi konkretną kwotę pieniędzy i mieć gwarancję, że taka właśnie dotrze. W tym wypadku jedyną opcją jest wybór trybu OUR. Pozostałe nie gwarantują dotarcia konkretnej kwoty przelewu na konto odbiorcy. W przypadku pozostałych opcji, a więc SHA i BEN, kwota przelewu, która dotrze do odbiorcy może być znacznie niższa. Wysokość przelewu może być obciążona choćby kosztami banków pośredniczących, które biorą udział w tej transakcji.

OUR droższe, ale bez niespodziewanych kosztów

Nic tylko wybierać opcję OUR. Wszystko niby proste z tym, że taki przelew kosztuje najwięcej. Ale jeśli chcemy mieć pełną kontrolę nad kwotą przelewu nie mamy wyjścia. Ten tryb kosztowy jest zdecydowanie najłatwiejszy do wytłumaczenia. Zlecający przelew pokrywa wszystkie koszty zarówno swojego banku, banków pośredniczących, a może być, że w rozliczeniu biorą udział dwa takie banki, bo zarówno bank nadawcy, jak i odbiorcy mogą mieć je różne, jak również banku odbiorcy.

Przedsiębiorcy powinni wybierać tylko OUR

Główna zaleta tej opcji kosztowej to aspekt znanej wysokości kosztów jakie poniesiemy jeszcze przed wysłaniem przelewu. A co najważniejsze mamy pewność, że kwota przelewu dotrze w takiej wysokości jakiej chcemy. Szczególnie to ważne dla kontrahentów, którzy płacą za granicą swoje faktury. Nie do przyjęcia by była sytuacja, że dociera kwota inna niż na fakturze. Jak również to, że płatnik nie wiedziałby jaką dokładną kwotę ewentualnie dosłać odbiorcy by zobowiązanie uregulować.

Walutomat.pl godny polecenia, OUR tylko 80 zł

Podsumowując, opcja kosztowa OUR jest bardzo klarowna i jasna. Trzeba pamiętać jednak, że przesyłając walutę euro do krajów Unii Europejskiej zawsze lepiej wybrać tryb SEPA, który będzie znacznie tańszy. W pozostałych przypadkach szczególnie wysyłając inne waluty, choćby te egzotyczne opcja OUR powinna być trafniejsza i unikniemy niespodziewanych kosztów. Warto więc spojrzeć na ofertę portalu Walutomatu, gdzie tryb OUR kosztuje 80 zł i nie ma żadnych innych ukrytych kosztów.

 

Krzysztof Pawlak

Dealer walutowy w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl