Szybszy koniec tygodnia. Rozkładanie payrollsów na czynniki pierwsze. Niemcy sięgają głębiej do kieszeni.

Amerykanie świętują

Bieżący tydzień ze względu na jutrzejsze święto w USA kończy się szybciej niż zwykle. Brak amerykańskiej sesji powoduje, że znaczna część rynków przechodzi w tryb podsumowania tygodnia. Takiemu podejściu służy również brak ważniejszy odczytów makro dziś po południu. A to oznacza, że inwestorzy mogą więcej czasu poświęcić na analizę wczorajszych odczytów z amerykańskiego rynku pracy. W pierwszym odruchu wszyscy potraktowali je jako super optymistyczne, zupełnie jak w zeszłym miesiącu. Rzecz w tym, że czym dłużej ten raport jest analizowany, tym bardziej optymizm znika. Owszem odczyt na poziomie blisko 5 milionów odzyskanych miejsc pracy, to znacznie więcej niż spodziewali się analitycy. Z drugiej strony przez dwa miesiące udało się odzyskać tylko 7,3 mln z 22 mln miejsc pracy, które pochłonął koronakryzys. Już teraz blisko 3 mln zostało utraconych bezpowrotnie, a czas działa na niekorzyść dla kolejnych pozostających w zawieszeniu. Dodatkowo pewien niepokój budzi opóźnienie między zebranymi danymi a opublikowanymi wynikami. Wczorajszy odczyt dotyczył świata sprzed dwóch tygodni, a od tego czasu epidemia na nowo zaczęła się rozwijać, sięgając po nowe rekordy dziennych zakażeń. 

Ciekawie w europejskiej polityce

Bundestag właśnie zezwolił rządowi na wzrost deficytu w tym roku do rekordowych ponad 200 mld euro. Jest to kwota blisko pięciokrotnie wyższa od poprzedniego rekordu ustalonego jeszcze w 2010 roku, gdy Niemcy, jak i cały świat, walczyli ze skutkami kryzysu finansowego z 2008 roku. Prowadzi to do smutnej refleksji, że każde kolejne załamanie kosztuje więcej. I to znacznie więcej. Aż strach myśleć jaki rachunek nam wystawi kolejny kryzys i kiedy ta gra w cykora skończy się źle.

Francja z kolei uznała, że starczy już tej medialnej gwiazdy, jaką stała się epidemia i pora wrócić do małych politycznych wojenek. Prezydent Emmanuel Macron właśnie przyjął dymisję premiera Edouard Philippe. Okazuje się, że ustępujący premier padł trochę ofiarą własnej popularności, która została jeszcze umocniona podczas ostatnich wyborów lokalnych. Spekuluje się, że  Macron ostatecznie poczuł się zagrożony i postanowił działać zawczasu. Co ciekawe, to posunięcie może pomóc Philippe, zwłaszcza że prezydent nie rezygnuje z mocno kontrowersyjnej ustawy emerytalnej, której już odchodzący premier nie będzie musiał firmować swoim nazwiskiem.

Słaby koniec tygodnia

Piątkowa sesja idealnie współgra z obrazem całego tygodnia. Nasza waluta pozostaje w głębokiej defensywie, tracąc praktycznie do wszystkich głównych walut globu. Euro powoli się zadomowiło powyżej poziomu 4,45 zł. Dolar po raz kolejny testuje okolice 3,98 zł. Drożeje nawet funt, który nie miał ostatnio dobrej passy. Brytyjska waluta jest już o 5 groszy droższa niż na początku tygodnia. Więcej zapłacimy też za franka, który najpierw pokonał linię trendu spadkowego, a teraz testuje opór przy 4,20 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Bank Anglii nie chce ciąć stóp

06 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ogrom płynności na rynkach z niekorzyścią dla „zielonego”

05 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Po chwili wytchnienia optymizm wraca na rynki

04 Sie 2020

Krzysztof Pawlak