Walutomat logo

Rynek walutowy – Operacja Pokój

Autor: Adam Fuchs

Toczący się na Bliskim Wschodzie konflikt pokazuje, że nic nie musi być takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Strony mogą się wzajemnie atakować, utrzymując jednocześnie zawieszenie broni. Obawy o eskalację mogą odciskać piętno na giełdach, a nadzieje na porozumienie zwiększać apetyt na ryzyko na forexie. Natomiast prezes NBP może być równocześnie gołębiem i jastrzębiem. 

Gorące zawieszenie

Doniesienia z Zatoki Perskiej zasadniczo pozostają bez zmian. Teoretycznie obowiązuje wciąż zawieszenie broni, ale nie przeszkadza to stronom konfliktu czasem dokonać jakichś ataków. Donald Trump nazwał ostatnią potyczkę w swoim stylu „miłosnym klepnięciem”, co w sumie w jego słowniku może oznaczać, że porozumienie rzeczywiście jest blisko. Niestety chyba innego zdania pozostają Irańczycy, ponieważ arabskie media twierdzą, że kluczowe aspekty (uran, Cieśnina Ormuz, reparacje) wciąż pozostają kością niezgody. Czy kolejne godziny lub dni przyniosą jakiś przełom? Weekendowe wydarzenia potrafią nie raz zaskoczyć, ale trudno nie pozostać sceptycznym, co do szybkiej i realnej ugody. Zegar tyka, a chińska podróż prezydenta Trumpa już za rogiem. Czy to Xi Jinping okaże się gołębiem pokoju, a Chiny jedynym stabilizatorem geopolitycznym na świecie? Długofalowe konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być dla USA o wiele kosztowniejsze od krótkoterminowych efektów konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Prezes na dwóch skrzydłach

Do wydarzeń w Zatoce Perskiej nie mógł nie odnieść się w trakcie konferencji szef NBP. Miała ona oczywiście miejsce po majowej decyzji RPP o utrzymaniu stóp procentowych na tym samym poziomie (referencyjna to 3,75%). Można było odnieść wrażenie, że przedłużający się konflikt przesunął akcenty na bardziej jastrzębie w komunikacji prof. Adama Glapińskiego. Obawia się on, że trwający szok podażowy na rynku surowców (nie będąc samodzielnym zmartwieniem Rady) może prowadzić do odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych. Dodatkowo możliwy jest w tych warunkach powrót wyższej presji na wzrost wynagrodzeń, co mogłoby wywołać efekt drugiej fali. Jednak równocześnie prezes NBP starał się tonować podwyżkowe nastroje, twierdząc, że napięcia będą działały spowalniająco na wzrost gospodarczy i w ten sposób ograniczą dynamikę cen. Dodatkowo wyższe koszty paliw czy nośników energii mają ograniczyć wydatki w innych kategoriach. Ostatecznie każdy mógł z wypowiedzi prof. Glapińskiego wyłuskać akurat to, co mu najbardziej pasuje. Rynkom pasuje w dalszym ciągu obstawianie przynajmniej jednej podwyżki stóp do końca roku.

Dolar pod presją nadziei

Zarówno decyzja RPP, jak i konferencja szefa NBP nie stanowiły istotnych impulsów dla polskiego złotego. Ten wraz z większą częścią rynku walutowego pozostaje głównie pod wpływem sygnałów z Bliskiego Wschodu. W piątek forex zdaje się ignorować negatywne doniesienia i skupia się na szansach porozumienia. Wywołało to kolejną (chociaż już gasnącą) falę osłabienia dolara amerykańskiego, a co za tym idzie umocnienia walut EM. Kurs EUR/USD znowu wyszedł powyżej 1,175 USD, ale nie da się ukryć, że wciąż utrzymuje się układ konsolidacyjny. Przekłada się to na kurs dolara poniżej 3,60 zł, a kurs euro zatrzymał się przy 4,23 zł. Jedną z najmocniejszych walut pozostaje korona norweska, która korzysta z efektu zaskoczenia w postaci wczorajszej niespodziewanej podwyżki stóp procentowych (główna to teraz 4,25%) oraz z wciąż wysoko wycenianych cen surowców energetycznych (jako jeden z najważniejszych eksporterów węglowodorów). Tym samym kurs NOK/PLN pozostaje powyżej 0,39 zł, czyli na najwyższych poziomach od jesieni 2023 roku. Ostatnim aktem odczytowym dla rynków będą dzisiejsze dane z USA – NFP już o 14:30. Analitycy spodziewają się utrzymania narracji o wciąż odpornym rynku pracy, którego kondycję podsumowują stwierdzeniem: nie zatrudniają, ale też nie zwalniają.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adam-maly

Autor

Adam Fuchs

Analityk i dealer walutowy m.in. serwisu Walutomat.pl, z którym związany jest od 2019 roku. Jest autorem licznych komentarzy, analiz walutowych oraz artykułów o tematyce gospodarczej. Często gości w telewizyjnych programach biznesowych, gdzie opowiada o rynkach finansowych. Zwycięzca 10. edycji prestiżowego turnieju Liga Traderów. Z przyjemnością dzieli się wiedzą i doświadczeniem ze studentami i uczniami w ramach wydarzeń skierowanych do młodzieży. Pasjonat danych, a co za tym idzie analizy fundamentalnej i mechanizmów rynkowych. W wolnym czasie zgłębia psychologię inwestowania, która pomaga w podejmowaniu indywidualnych decyzji inwestycyjnych.