Walutomat logo

Niekończąca się opowieść

Autor: Dawid Górny

Rozpoczynamy kolejny tydzień walk prowadzonych nawet podczas rozejmu. Na horyzoncie podobno ktoś gdzieś dostrzega obustronną chęć zakończenia konfliktu, jednak to już kolejny raz, kiedy strony nawzajem odrzucają swoje „pokojowe propozycje”. Efektem oddalającego się porozumienia były poranne zwyżki cen ropy czy umocnienie dolara. Co ciekawe, wojenne doniesienia mają coraz mniejszy wpływ na notowania złotego. W tle wzrost inflacji w Chinach i spadek cen w Norwegii.  

Wracamy do punktu wyjścia

Stany Zjednoczone i Iran ponownie odrzuciły swoje najnowsze propozycje zakończenia wojny, co znów doprowadziło do wzrostu napięcia geopolitycznego i odsunęło perspektywę  przywrócenia pełnego ruchu przez cieśninę Ormuz. W konsekwencji kontrakty terminowe na ropę naftową otworzyły się dziś lukami wzrostowymi. O poranku odmiana amerykańska momentami zwyżkowała nawet powyżej 100 USD za baryłkę. W tym samym czasie Brent ocierał się o 106 USD. Dalsza część sesji to odreagowanie. Cofnięcia nie wystarczyły jednak, aby wrócić wyceny do poziomów z piątkowego zamknięcia. 

Dla forex wzrost ryzyka oznaczał powrót popytu na amerykańskiego dolara. W poniedziałek o poranku amerykańska waluta próbowała odrobić część piątkowych strat, które poniosła po przyzwoitych danych z rynku pracy (utrzymanie bezrobocia przy 4,3% i wyższy od prognozowanego wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym i pozarolniczym). Poranne umocnienie nie wystarczyło jednak, aby obniżyć kurs głównej pary walutowej świata poniżej 1,175 USD. Po dwóch nieudanych próbach przełamania wsparcia, notowania odbiły. Kurs EUR/USD o godzinie 15:00 oscyluje przy 1,177 USD.

Odporny PLN

PLN nie reaguje chaotycznie na najnowsze doniesienia z Bliskiego Wschodu. W poniedziałek zmienność na wykresach głównych walut do złotego jest względnie niska. Kurs EUR/PLN o godzinie 15:00 to 4,24 PLN, USD/PLN to 3,60 PLN, GBP/PLN wraca na 4,90 PLN, a CHF/PLN oscyluje przy 4,625 PLN. Oznacza to coraz większą odporność krajowej waluty na czynniki zewnętrzne, co wynika z kilku powodów. Po pierwsze, rynki zdążyły się już przyzwyczaić do wojennej rzeczywistości. Każda kolejna eskalacja konfliktu zdecydowanie mniej uderza w PLN. Dodatkowo złoty wspierany jest dziś siłą euro, które nie tylko wybroniło poziom 1,175 USD na popularnym „edku”, ale również umocniło się względem szwajcarskiego franka. I wreszcie wpływ polityki monetarnej. Z ostatniego wystąpienia prof. Adama Glapińskiego wynika, że – jeżeli dynamika cen konsumenckich w Polsce znajdzie się powyżej celu inflacyjnego NBP, a prognozy nie będą wskazywać na szybki powrót do akceptowalnych poziomów – to Rada będzie gotowa podwyższać koszt pieniądza. Ten miks powoduje, że złoty staje się coraz bardziej stabilny na forex.

Tydzień z inflacją

Poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny nie należy do tych nafaszerowanych odczytami, jednak wśród nielicznych figur znajdziemy kilka ciekawych pozycji. Dynamika cen konsumenckich w Państwie Środka, mimo spodziewanego spadku w kwietniu do 0,9% r/r, skoczyła do 1,2% r/r. Dodatkowo wzrost cen producentów z 0,5% r/r do 2,8% r/r był wyższy od konsensusu na poziomie 1,6% r/r. Wniosek? Coraz droższe paliwa podbiły inflację także w Chinach. To jednocześnie spowodowało silne oddalenie inflacji producenckiej od strefy deflacyjnej, w której wskaźnik ten znajdował się nieprzerwanie przez ponad 3 lata (między październikiem 2022 a lutym 2026). 

Wśród ciekawych danych makro znajdziemy także odczyty z Norwegii. Inflacja konsumencka rośnie o 3,4% r/r (poprzednio 3,6% r/r). Delikatny spadek to zasługa decydentów, którzy od września nie obniżali kosztu pieniądza, a tydzień temu nieoczekiwanie podwyższyli główną stopę z 4% do 4,25%. Jastrzębie podejście zaczyna dusić inflację, a także wspiera norweską walutę. Mimo spadkowych danych o dynamice cen, w poniedziałek korona i tak delikatnie zyskuje względem złotego (0,08%). Kurs NOK/PLN to 0,391 PLN. To ewidentna oznaka, że inwestorzy spodziewają się kolejnych podwyżek kosztu pieniądza w Norwegii, co powinno wspierać skandynawską walutę. W tym tygodniu to nie koniec danych inflacyjnych. Tylko jutro napłyną do nas najnowsze publikacje z Niemiec, Szwajcarii i USA.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.