Początek tygodnia wyraźnie wspiera złotego. Naszej walucie pomagają zarówno czynniki lokalne, jak i globalne.

Bezpieczeństwo w odwrocie.

Nowy tydzień rozpoczął się od poszukiwania wyższych rentowności. Kapitał płynie szerokim strumieniem w kierunku walut rynków wschodzących oraz surowcowych. Powoduje to osłabienie głównych bezpiecznych przystani na globalnym rynku walutowym. Dolar, frank oraz jen solidarnie tracą. Najmniej japońska waluta, ale to jest po prostu efekt bazy. W czwartek i piątek jen był mocno przeceniany, więc rynek oczekiwał korekty. Optymizm opiera się przede wszystkim na chińskim programie luzowania kredytowego, który zgodnie z ostatnimi odczytami przynosi pierwsze efekty. Pozytywne nastawienie może potrwać aż do czwartku, kiedy najpierw jeszcze w nocy poznamy nowe odczyty z chińskiej gospodarki oraz już podczas europejskiej sesji paczkę indeksów PMI.

S&P chwali.

Złoty zyskuje również dzięki piątkowej decyzji agencji ratingowej S&P. Sama ocena zgodnie z oczekiwaniami pozostała bez zmian (tak samo perspektywa), jednak w samym raporcie mogliśmy wyczytać kilka ciepłych słów o naszej gospodarce. Amerykanie  próbowali również ugasić obawy o wybuch deficytu po spełnieniu obietnic przedwyborczych, agencja co prawda uważa, że dziura budżetowa się powiększy jednak nie powinna przekroczyć 3%. Na koniec obecnego tygodnia poznamy ocenę Moody’s, która prawdopodobnie będzie brzmieć podobnie.

Kalendarz się rozkręci.

Dzisiejsza kartka z kalendarza jeszcze jest stosunkowo pusta. Z każdym kolejnym dniem jednak odczytów napływających na rynek będzie coraz więcej. W poniedziałek tym najważniejszym (przynajmniej lokalnie) był finalny raport o inflacji CPI, która zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wyniosła 0,3% mdm oraz 1,7% rdr. Jutrzejsze odczyty zapewne przyniosą większe emocje, szczególnie warto obserwować te Wysp Brytyjskich, USA oraz niemiecki indeks ZEW.

Złoty na początku tygodnia wyraźnie się umacnia. Euro kosztuje obecnie 4,27 zł, dolar w ledwie tydzień potaniał o 5 groszy, schodząc do poziomu 3,77 zł. Na podobnym poziomie wyceniany jest frank szwajcarski. Względnie stabilny za to pozostaje dzisiaj funt, który kosztuje 4,92 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wielki Piątek

19 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

No i koniec zabawy

18 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Chiński karnawał trwa.

17 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak