Nastroje w Chinach jednak nie aż tak optymistyczne. Złoty w odwrocie. Pusty kalendarz makro.

Rynkowa suma strachów.

Większość porannych analiz opierała się na założeniu wszechobecnego optymizmu, który zapanował na rynkach. Ostatnie godziny pokazały jednak, jak kruche są jego fundamenty. Wystarczył jeden tweet “dobrze poinformowanej” osoby, by wywołać popłoch. Eunice Yoon z CNBC podzieliła się opinią, że rząd w Chinach jest pesymistycznie nastawiony do grudniowej umowy. Co więcej, skłania się do zmiany taktyki i rozpoczęcia gry na czas, by zobaczyć, w którą stronę podąży impeachment. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, czeka nas kolejny gorący okres i nowy etap w wojnie handlowej. Trudno uwierzyć, by Trump na chłodno przyjął wycofanie z wynegocjowanej wstępnej umowy, w takim przypadku należy spodziewać się kolejnych ceł.

Złoty w defensywie.

Rynkowe zamieszanie nie pomaga naszej walucie. Złoty dziś traci na wszystkich ważniejszych parach. Euro po zeszłotygodniowym odbiciu, dziś wraca do testowania poziomu 4,29 zł. Dolar drożeje o półtora grosza i kosztuje obecnie prawie 3,88 zł. Na bazie globalnego sentymentu drożeje także frank szwajcarski, za którego dziś zapłacimy 3,92 zł. Nowy lokalny szczyt obserwujemy na parze GBPPLN. Funt jest najdroższy od początku maja i kosztuje obecnie 5,02 zł. W przypadku złotego trudno w najbliższych dniach liczyć na jakieś lokalne wsparcie, zwłaszcza że jutro swoje expose wygłosi nowy stary premier Morawiecki. Będzie musiał on się odnieść to (coraz bardziej) kosztownych obietnic wyborczych i trudno uwierzyć, by się od nich w jakiś spektakularny sposób odciął. A te coraz wyraźniej ciążą budżetowi, zwłaszcza temu na 2021 rok.

Bez odczytów.

Poniedziałek nie przynosi żadnych istotnych odczytów, dlatego też rynki tak łapczywie rzuciły się na tweet Yoon. Zresztą w tym tygodniu prym będą wiodły protokoły z posiedzeń banków centralnych. Poznamy raporty m.in. z FED, EBC oraz NBP. Poznamy też dane z rodzimego rynku pracy, czy o produkcji przemysłowej. Ciekawe także mogą być wstępne odczytu indeksu PMI dla strefy euro oraz Stanów Zjednoczonych.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy z USA w centrum uwagi

06 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

W co gra Trump nikt nie wie

05 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

W tym roku rajdu Świętego Mikołaja może nie być

04 Gru 2019

Krzysztof Pawlak