Kolejny zwrot w wojnie handlowej. W poszukiwaniu umowy brexitowej. Moody’s i S&P oceniaja Polskę.

Porozumienie znowu bliżej.

Na rynku mocno wieje optymizmem. Uwaga inwestorów jest skupiona na Waszyngtonie, gdzie odbywają się na negocjacje na wysokim szczeblu między Chinami a Stanami. Sam fakt, że dalej trwają, wydaje się już mocno doceniany przez rynek, zwłaszcza że na początku tygodnia scenariusz szybkiego zerwania rozmów był co najmniej prawdopodobny. Optymizm podsycił dodatkowo Trump, który określił pierwszy dzień rozmów jako “owocny” do tego stopnia, że dziś osobiście spotka się z wicepremierem Liu He. Wcześniej prezydent USA zapowiedział, że interesuje go tylko duża umowa, jednak rynek po cichu liczy, że uda się podpisać choćby cząstkowe porozumienie, dzięki któremu będzie można uniknąć wprowadzenia wyższych ceł. W całościową umowę kończącą konflikt handlowy przynajmniej na razie nie wierzy nikt.

Co z tym backstopem?

Funt z wielkim entuzjazmem przyjął wynik wczorajszego spotkania premierów Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Te zakończyło się wspólnym oświadczeniem, że prawdopodobnie jeszcze w październiku uda się wypracować porozumienie w sprawie irlandzkiego backstopu. Tylko tyle wystarczyło, by brytyjska waluta umocniła się wobec dolara o 2%, co było największą dzienną zmianą od 7 miesięcy. Na fali optymizmu rynek chyba zapomniał, że taka umowa musi być jeszcze zatwierdzona przez Brukselę, co wcale nie jest takie oczywiste. Pozostało jeszcze 20 dni do wyznaczonej daty brexitu, i wydawać by się mogło, że już najwyższa pora na konkretne rozwiązania, a nie mgliste ich obietnice.

Niedzielne wybory.

Lokalnie warto zwrócić uwagę na dzisiejsze prawdopodobne publikacje ratingów dla Polski. Swoje oceny mogą (nie muszą) ogłosić S&P i Moody’s. Warto zadać pytanie o sens takich publikacji na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi. Z tego powodu najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada zachowanie obecnych ocen (A2 u moodiego oraz A- S&P). Agencje mogą co prawda pokusić się o ocenę obietnic wyborczych, ale raczej rzadko się to zdarza. Ciężko też oczekiwać wielkiego przełomu przez głośny wyrok TSUE, choćby dlatego, że jego ocena wciąż pozostaje mocno problematyczna. Co do samych wyborów, rynek podchodzi do nich, przynajmniej na razie, ze stoickim spokojem, dyskontując sondażowe scenariusze. Te zakładają ponowne zwycięstwo rządzącej partii. Złoty pozostaje dziś względnie stabilny. Wycena euro, jak i dolara względem wczorajszego zamknięcia nie zmieniła się. Wspólna waluta kosztuje 4,30 zł, dolar 3,90 zł. Drożeje funt, który pozostaje dziś jedną z najsilniejszych walut. Obecnie kosztuje 4,89 zł. Tanieje za to frank, za którego należy zapłacić 3,915 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Brexit niemal przesądzony

12 Gru 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Zgoda lepsza od wojny

11 Gru 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Lepiej już było

10 Gru 2019

Adam Fuchs