Znowu rosną nadzieje na porozumienie Stanów z Chinami. Euro boi się Włoch. Złoty nadal tani.

Jest porozumienie.

Rynki uwielbiają takie historie. Amerykańsko-chińska telenowela trwa w najlepsze. Po epizodzie wzajemnego straszenia się, prężenia muskułów i w ogóle eskalacji konfliktu, przyszła pora na deeskalację i szumne deklaracje chęci współpracy. Pierwsze sygnały na rynek dotarły już w piątek, gdy w mediach pojawiła się informacja, że Chiny są gotowe zmniejszyć różnicę we wzajemnym handlu o 200 mld $. W sobotę obie strony już oficjalnie potwierdziły, że doszły do porozumienia, choć ani Amerykanie, ani Chińczycy nie chcieli mówić o kwotach. Można jednak przypuszczać, że są one znacznie mniejsze od piątkowych  sensacji. Po cichu mówi się, że największym beneficjentem sobotniego rozwiązania ma zostać Boeing. Do Państwa Środka ma popłynąć również szerszy strumień surowców energetycznych, jak i produktów rolnych (czytaj jeszcze więcej soi ze swing states). Z kolei strona amerykańska ustami Mnuchina zobowiązała się wstrzymać plany wprowadzenia ceł na produkty chińskie.

Jest rząd, jest problem.

W Europie coraz więcej uwagi na sobie skupia sytuacja polityczna we Włoszech. Koalicja Ruchu 5 Gwiazd oraz Ligii Północnej nie ma jeszcze swojego premiera, ale zdążyła już zaprezentować pierwsze rządowe programy. Inwestorzy mają ogromne obawy, czy napięty do granic możliwości włoski budżet, wytrzyma kolejne populistyczne wydatki. Strach ten znajduje odzwierciedlenie w notowaniach EURUSD, które zeszło wyraźnie poniżej 1,18. Jeszcze dziś powinniśmy poznać nazwisko kandydata na premiera Włoch, co może być pretekstem do dalszej przeceny wspólnej waluty.

Złoty dalej traci.

Dzisiejsze kalendarium raczej świeci pustkami, dlatego najwięcej uwagi można było poświęcić produkcji przemysłowej w Polsce. Ta wyraźnie przyspieszyła, rosnąc w skali roku o 9,3%, choć analitycy zakładali i tak jeszcze lepszy wynik. Oprócz tego poznaliśmy wskaźnik Dobrobytu wg BIEC, który wyniósł 106,1 i były o 0,2 pkt wyższy niż przed miesiącem (po korekcie). Złoty pozostaje jednak wciąż bardziej pod wpływem zewnętrznych czynników, dlatego przez większość dnia taniał. Po południu zaczął jednak nadrabiać straty i obecnie znajduje się blisko piątkowego zamknięcia.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Rzut oka na rynek pracy

21 maja 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Bliski Wschód znowu wrze

20 maja 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Niepewności ciąg dalszy

17 maja 2019

Mateusz Wielewicki