Rynek czeka na wynik dzisiejszego głosowania w Izbie Gmin, Amerykanie czekają na środę, a na Maduro czekają kolejne kłopoty.

Plan B.

Wtorkowa sesja w pełni została zdominowana przez funta szterlinga. Dziś wieczorem Izba Gmin w Londynie ma się zająć planem B w sprawie brexitu. Cały problem polega jednak na tym, że żadnego takiego scenariusza nie ma, a debatowane poprawki co najwyżej zawężają liczbę opcji do wyboru. Tak jest w przypadku dwóch najgłośniejszych propozycji. Poprawka Brady’ego zakłada odejście od tak zwanego backstopu, na rzecz “alternatywnych ustaleń”, nigdzie nie precyzując, jakie one mogą być. Podobnie ma się rzecz z poprawką Cooper, która ma zobligować rząd do znalezienia najpóźniej do 26 lutego, rozwiązania, które zapobieży tzw. “no deal” brexit. Rynek dość optymistycznie podchodzi do dzisiejszych głosowań, zakładając, że zmniejszy ono ryzyko chaosu na koniec marca. Problem w tym, że po dzisiejszym wieczorze nie zmieni się praktycznie nic oprócz horyzontu zdarzeń. W dłuższej perspektywie to może być za mało, by podtrzymać tak wysokie notowania funta.

Dziś funt jutro dolar.

Jutro uwaga inwestorów przeniesie się za ocean. Tam przede wszystkim rynek czeka na rozpoczęcie negocjacji między Pekinem a Waszyngtonem. Dużym cieniem na tym wydarzeniu kładzie afera z panią dyrektor finansową Huawei. Jest ona oskarżona o kradzież własności intelektualnej oraz omijania sankcji nałożonych na Iran. Są to dwa tematy, na które Donald Trump jest dość mocno uwrażliwiony, dlatego część bardziej ostrożnych inwestorów dostrzega ryzyko niepowodzenia tych rozmów. Drugim impulsem dla dolara powinno być posiedzenie FOMC, które samo w sobie kluczowe nie jest, jednak może przynieść pewne wskazówki dotyczących marcowej decyzji. Oczekiwania są wyraźnie gołębie, wydaje się, że trochę za bardzo. Trudno uwierzyć w scenariusz, w którym Powell wprost zaneguje tegoroczne podwyżki, bardziej prawdopodobna wydaje się być gra na czas i bardziej neutralne wypowiedzi, zwiększające elastyczność podczas następnych posiedzeń.

Ulubiona broń zachodu.

Nie milkną echa zamieszania w Wenezueli. Po tym, jak Maduro wprost odrzucił możliwość kolejnych wyborów, zachód przeszedł do ofensywy. Przede wszystkim nałożono sankcje na PDVSA, czyli największą wenezuelską firmę. Jest to państwowy gigant odpowiedzialny za wydobycie ropy naftowej, która obecnie jest już jedynym eksportowym towarem Caracas. Z kolei Londyn zdecydował o odrzuceniu żądań administracji Maduro o odesłanie wenezuelskich rezerw złota przetrzymywanych w depozycie Banku Anglii. Mowa tu o kruszcu wartym ponad miliard dolarów. Prezydent tego południowoamerykańskiego kraju tym samym został odcięty od finansowania zewnętrznego, choć pomoc finansową już zapowiedziała m.in. Moskwa. Pojawiły się nawet doniesienia prasowe o możliwej pomocy wojskowej ze strony Rosji, te jednak zostały oficjalnie zdementowane. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a przede wszystkim coraz bardziej globalna. Świat znowu się podzielił na wrogie obozy i wiele wskazuje na to, że teatr globalnych przepychanek po prostu przeniesie się z Syrii do Wenezueli.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wielki Piątek

19 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

No i koniec zabawy

18 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Chiński karnawał trwa.

17 Kwi 2019

Krzysztof Adamczak