Dalszy ciąg odczytów PMI, tydzień kończą dane z amerykańskiego rynku pracy, złoty pozostaje pod wpływem czynników zewnętrznych,

PMI dla usług.

Tydzień rozpoczął się od odczytów indeksów PMI dla przemysłu, a kończy się tymi dla usług. Nie budzą one aż takich emocji jak te twarde przemysłowe, zwłaszcza dzisiaj, kiedy znajdują się w cieniu odczytów z amerykańskiego rynku pracy, co nie oznacza, że są w pełni ignorowane. Zwłaszcza gdy rozczarowują tak jak te dzisiejsze. PMI dla strefy euro wyniósł zaledwie 54,2 pkt, czyli był o cały punkt niższy od ostatniego odczytu. Jeszcze gorzej wypadł odczyt z Wielkiej Brytanii, gdzie indeks spadł do 53,5 pkt, wobec oczekiwanych 54,6 pkt.

Dolar słabszy po NFP.

Najważniejszym odczytem dzisiejszej sesji był zdecydowanie ten z amerykańskiego rynku pracy. Wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniósł zaledwie 157 tysięcy, choć rynek spodziewał się wyniku około 190 tysięcy. Ten spadek w pewnym sensie jest jednak rekompensowany przez rewizje czerwcowego odczytu, który wzrósł do 248 tysięcy z 213 tysięcy. Pozytywem jest też ponowny spadek stopy bezrobocia, która znowu znalazła się poniżej progu 4%. Co ciekawe, rynek bardziej obawiał się rozczarowania właśnie w tym komponencie, dlatego tak wyraźne osłabienie dolara może dziwić. Obecnie kurs EURUSD wzrósł powyżej 1,16 $, ale niewykluczone, że jeszcze dzisiaj wróci poniżej tego poziomu.

Złoty mocniejszy, złoty słabszy.

Nasza waluta ze względu na brak impulsów z rodzimej gospodarki pozostaje pod wpływem czynników globalnych. Te w ostatnim czasie wspierają dolara, który na chwilę obecną wydaje się najpewniejszym aktywem na rynku walutowym. Dzisiaj co prawda tanieje względem złotego i kosztuje 3,67 zł, jednak dzisiejszy ruch jest wyraźnie mniejszy od wczorajszego umocnienia, kiedy “zielony” podrożał 4 grosze. W tym tygodniu nieznacznie też podrożał frank szwajcarski. Na drugim biegunie znajduje się funt, który właśnie zalicza kolejny, czwarty już tydzień, kiedy tanieje. Dzisiaj kurs GBPPLN oscyluje w okolicach 4,78 zł. Tańsze jest także euro, które obecnie kosztuje 4,26 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Głos rozsądku

15 Lip 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Szukając logicznego wytłumaczenia chęci obniżki stóp w USA

12 Lip 2019

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Wątpliwości Powella rozwiały wątpliwości rynku.

11 Lip 2019

Krzysztof Adamczak