Emocje piłkarskie się kończą, w geopolityce pozostają
Eskalacji na Bliskim Wschodzie ciąg dalszy – czy strony są w stanie wrócić do stołu negocjacyjnego w najbliższym czasie? Główna para walutowa utrzymuje się powyżej 1,14 po danych PPI z amerykańskiej gospodarki. Produkcja w Polsce w czerwcu na poziomie 7,6% r/r pozytywnym zaskoczeniem.
I tyle było z memorandum pokojowego
Wczoraj zakończył się mundial, czyli święto piłki nożnej, które odbywało się m.in. w USA. Część analityków była zdania, że to wydarzenie sprawi, że prezydentowi Trumpowi będzie zależało na braku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nic bardziej mylnego, a memorandum pokojowe przestało praktycznie istnieć. Wymiana ognia trwa już 9 dni, USA atakuje cele wojskowe i przede wszystkim sieci komunikacyjne, natomiast Iran odpowiada atakiem na bazy amerykańskie choćby w Kuwejcie, Bahrajnie czy Iraku. W efekcie kompletnie znów zamarła żegluga w cieśninie Ormuz, co podbija notowania ropy naftowej. Odmiana Brent była już notowana powyżej 90 USD za baryłkę. Duże wahania mogą się utrzymywać jeszcze przez dłuższy czas, a wiele zależy od tego, czy strony będą potrafić znów wrócić do stołu negocjacyjnego.
Spokojnie na USD
Bardzo spokojnie wyglądają notowania głównej pary walutowej świata. Popularny „edek” utrzymuje się powyżej 1,14 mimo diametralnie zmieniającego się napięcia w geopolityce w ostatnich dniach. Katalizatorem osłabienia USD w ostatnich stał się odczyt inflacji producenckiej w Stanach, który wyniósł 5,5% r/r i był dużo niższy od oczekiwań analityków. Dość szybko przełożyło się to na oczekiwania podwyżek stóp sygnowanych przez Fed, które na wrzesień spadło do poziomu poniżej 60%. Ta gołębia zmiana wycen stała się najważniejszym elementem za osłabieniem USD w ostatnich dniach. Tyle tylko, że jest to obraz sytuacji mierzony w czerwcu, gdzie istotnie notowania ropy naftowej spadły, wraz z momentem podpisania memorandum pokojowego. Teraz w lipcu otoczenie znacząco się zmieniło, a cena czarnego złota znów szybuje i mamy powrót do działań zbrojnych, widzianych tak naprawdę na początku konfliktu. Może się więc okazać, że odczyty inflacyjne za lipiec zmienią kompletnie sytuację, a presja cenowa, która niejako musi się pojawić, sprawi, że „drzwi” do podwyżek stóp znów zostaną otwarte szerzej.
Produkcja przemysłowa pozytywnie zaskakuje
Na krajowej walucie dość spokojnie, EUR/PLN utrzymuje się poniżej wartości 4,34, a USD/PLN poniżej 3,80. Wzrost napięcia w geopolityce tym razem nie przełożył się w znaczący sposób na ucieczkę kapitału z naszego rynku, a kształtowanie PLN zależy w głównej mierze od zachowania się głównej pary walutowej świata. Póki co niewielką wagę stanowią czynniki wewnętrzne dla złotego, kontrakty FRA na stopę procentową nie zakładają scenariusza obniżki stóp w Polsce po wakacjach, o którym to mówił profesor Glapiński na ostatnim posiedzeniu RPP. Lipcowy impuls na wzrost cen paliw (dokładając koniec programów rządowych) powinien sprawiać, że presja cenowa będzie na tyle silna, by ze zmianami w polityce monetarnej poczekać. Dzisiaj pojawiło się kilka odczytów z polskiej gospodarki. Inflacja PPI za czerwiec wyniosła nieco wyżej niż oczekiwania 1,7% vs 1,6%, niemniej jednak była dużo niższa niż w maju, gdzie widzieliśmy 2,4%. Pozytywnie zaskoczył wynik produkcji przemysłowej, który przebił oczekiwania i wyniósł, aż 7,6%. Poza tym otrzymaliśmy też wskazanie dynamiki płac w sektorze korporacyjnym, która wyniosła 5,89% w czerwcu, przy 5,8% widzianym w maju. Wszystkie te publikacje nie miały wpływu na notowania PLN, który dzisiaj zachowuje się bardzo spokojnie, podobnie jak EUR/USD.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.