Zawahanie USD, oddech dla PLN
Piątkowy handel przynosi odreagowanie na wielu aktywach, ale zasięg zmian nie rozkłada się równomiernie. Po stromej wspinaczce z ostatnich dni dolar wreszcie oddaje część zysków. Słabszy „zielony” sprzyja spadkom cen ropy naftowej, która pozytywnie reaguje na kolejne sygnały deeskalacyjne z Bliskiego Wschodu. Przynajmniej chwilowo widoczna jest także mniejsza presja na rentowności obligacji.
Skąd ta zmiana nastrojów?
Po tygodniu pełnym zawirowań inwestorzy najwyraźniej zapragnęli zakończyć piątek w lepszych nastrojach – a przynajmniej takie wrażenie można odnieść obserwując szeroki rynek. Zanim jednak przejdziemy do samych aktywów, warto przyjrzeć się źródłom dzisiejszych kierunków handlu.
Pewien ciężar można przypisać geopolityce. Zakończona wizyta chińskich władz w USA (na czele z Xi Jinpingiem) przyniosła powstrzymanie dalszej eskalacji relacji bilateralnych, a być może nawet zwiastuje ich delikatne ocieplenie. Przedłużenie zawieszenia broni w wojnie handlowej między mocarstwami do początku przyszłego roku daje rynkom chwilową ulgę. Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że nie zmienia to długoterminowego trendu stopniowego rozchodzenia się obu gospodarek.
Poprawie sentymentu sprzyjają też kolejne sygnały o możliwej deeskalacji na Bliskim Wschodzie. Jednak (jak to niejednokrotnie bywało w ostatnich miesiącach) doniesienia te są na tyle mgliste, że trudno budować na nich trwalsze zniesienie presji z rynku surowców. Wreszcie – i moim zdaniem to kluczowy powód dzisiejszych ruchów – mamy do czynienia z klasycznym odreagowaniem na przegrzanych aktywach. Każdemu trendowi należy się korekta, nawet jeśli okaże się krótka i niezbyt głęboka.
Dolar oddaje, waluty EM przyjmują
Jeszcze wczoraj pisałem, że dolar amerykański nie potrafi się zatrzymać i wspina się po coraz bardziej stromej ścianie. Taka wspinaczka nie może jednak trwać wiecznie – w piątek wreszcie dostrzegamy odreagowanie na rynku walutowym. Kurs EUR/USD, po wyraźnym zaakcentowaniu wagi wsparcia przy 1,1360 $, zawrócił i próbuje wyjść powyżej poziomu 1,1400 $.
Przekłada się to bezpośrednio na notowania USD/PLN, które zniżkują w okolice 3,83 zł, czyli o 3 grosze poniżej wczorajszego (i zarazem blisko półtorarocznego) szczytu. Słabszy dolar to tradycyjnie świetna wiadomość dla walut rynków wschodzących, które częściowo odrabiają ostatnie straty. W efekcie kurs EUR/PLN cofa się w rejon 4,37 zł, a kurs CHF/PLN schodzi poniżej 4,63 zł. Na szerokim rynku to właśnie frank szwajcarski jest (obok USD) najsłabszą walutą pośród G-10. Na drugim biegunie znalazł się japoński jen, który po trudnych sesjach wreszcie łapie oddech i sprowadza kurs USD/JPY do poziomu 157,50 ¥.
Nierówna sytuacja na surowcach i długu
Wspomniane sygnały deeskalacyjne z Bliskiego Wschodu po raz kolejny korygują wyceny ropy naftowej. Niestety nie jest to zmiana na tyle głęboka, by realnie zdjąć z gospodarek presję inflacyjną. Dodatkowym wyzwaniem staje się rosnący spread między ropą Brent (kluczową dla Europy) a WTI (benchmarkiem dla USA), który przekracza już 12 USD (Brent wyceniany jest na 105 USD, podczas gdy listopadowe kontrakty na WTI notowane są przy 92 USD za baryłkę). Tak duża rozbieżność pojawiała się w przeszłości jedynie na początku potężnych szoków surowcowych, jak choćby po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Kolejnym ciosem dla Starego Kontynentu jest ponowne, mocne odbicie cen gazu – amsterdamski wskaźnik TTF rośnie dziś o przeszło 4% i znowu sięga 75 EUR/MWh. Nierównomiernie układa się sytuacja na rynku długu, ale kluczowa wiadomość jest taka, że rentowności amerykańskich obligacji spadają (10-latki schodzą do 5,18%). Najlepsze nastroje wciąż utrzymują się na rynku giełdowym, choć i tu bilans nie jest jednolity: Mediolan zyskuje blisko 1%, Paryż rośnie symbolicznie o 0,1%, a warszawski WIG20 po godzinie 14:00 krąży wokół poziomu odniesienia.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.