Na wakacje z gotówką czy z kartą?

24 Kwi 2018

Wyjazd zagraniczny to z pewnością gwarancja udanej pogody. Można wypoczywać w najbardziej odległych miejscach, zwiedzać ciekawe zabytki i wydawać by się mogło, że to czas w którym zapomina się o wszystkim i po prostu korzysta z uroków urlopu.

Ale żeby to wszystko było możliwe potrzebna jest waluta, którą będziemy płacić na miejscu. I tutaj pojawia się odwieczny problem: co ze sobą zabrać czy kartę czy gotówkę. I prawdę mówiąc jest spora trudność w podjęciu jednoznacznej decyzji. Są wady i zalety obydwu rozwiązań. Nigdy nie jesteśmy w stanie określić jaka dokładna kwota nam się przyda na wakacjach dlatego warto ze sobą również zabrać kartę.

Bez wątpienia zabranie gotówki ma sporo zalet:

  • gotówką zapłacimy tak naprawdę wszędzie czy w małych restauracjach czy na straganach gdzie zazwyczaj nie ma możliwości użycia karty,
  • nie musimy szukać bankomatów by pobrać pieniądze, co w niektórych miejscach jest nie lada wyzwaniem,
  • nie posiadając konta walutowego unikniemy często drogiego przewalutowania gdy użyjemy zwykłej karty debetowej, koszt takiej operacji w banku to 7 do 10% dodatkowych kosztów,
  • gotówka jest jedynym wyjściem w sytuacji gdy system bankowy ma awarię a trzeba przyznać, że zdarza się to dość często,
  • w niektórych miejscach drobne kwoty sprzedawca życzy sobie tylko w gotówce,
  • mając gotówkę łatwiej też kontrolować własne wydatki,
  • łatwo zdobyć gotówkę jeszcze przed wyjazdem korzystając chociażby z kantorów internetowych, które oferują znacznie korzystniejsze kursy walut niż banki czy kantory stacjonarne po wymianie jest możliwość wypłaty środków np w oddziale banku.

Oczywiście mając gotówkę ze sobą nie jest do końca tak kolorowo:

  • przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo, co jeśli zostanie nam skradziony cały portfel
  • nie każdy też lubi na wakacjach oszczędzać, zawsze wypadną nieprzewidziane wydatki i nagle okaże się, że zabranej gotówki nam nie wystarczy do końca urlopu.

Może więc wybrać opcje karty jadąc na wyjazd wakacyjny. Z pewnością i to rozwiązanie ma kilka zalet:

  • obecnie wiele banków oferuje otwarcie darmowego konta walutowego, do którego można również podpiąć kartę. Są dwa sposoby by jeszcze przed wyjazdem znalazły się na tym rachunku środki. Pierwszy jest znacznie trudniejszy, można wymienić złotówki na potrzebną walutę w kantorze stacjonarnym i następnie udać się do banku zrobić wpłatę. Wymaga to jednak czasu. Prostszym i co istotne tańszym sposobem jest wymiana środków w kantorze internetowym i szybkie zasilenie rachunku karty w maksymalnym czasie 1h,
  • sposób płacenia taką kartą jest bardzo wygodny, nie musimy liczyć pieniędzy potrzebnych na zrealizowanie transakcji,
  • zazwyczaj też bank nie pobiera prowizji za wykonanie płatności,
  • płacenie kartą jest również znacznie bezpieczniejsze, noszenie gotówki w portfelu wiąże się z ryzykiem kradzieży,
  • w razie kradzieży kartę można łatwo zablokować.

Oczywiście wybór takiej formy płatności ma swoje wady:

  • podstawowa wada to taka, że w mniejszych kurortach możemy po prostu nią nie zapłacić,
  • nie zawsze posiadamy kartę podpiętą do konta walutowego, a płacenie debetową prowadzoną w złotych wiąże się z kosztownymi opłatami,
  • w wypadku potrzeby wypłaty z bankomatu pieniędzy z takiej karty banki często naliczają prowizję,
  • awarie banków czy instytucji prowadzących płatności kartą a więc mastercard czy visa mogą uniemożliwić skorzystanie z tej płatności,
  • zazwyczaj nie wystarczy mieć konta w jednej walucie, w krajach egzotycznych jedyną akceptowalną formą płatności jest dolar,
  • i na koniec mniej przyjemny aspekt korzystania z karty a więc spora rozrzutność, rzadko bywa, że na wakacjach kontrolujemy te wydatki.

Obie formy płatności posiadają więc sporo zalet i wad. Ostateczny wybór zależy więc tak naprawdę od nas. Optymalnym rozwiązaniem wydaje się więc posiadać kartę do konta walutowego, którą wcześniej zasilimy walutą wymienioną w kantorze internetowym, gdzie kursy walut są najkorzystniejsze, ale również zabrać ze sobą gotówkę choćby na drobne wydatki typu obiad czy toaleta, szczególnie jeśli krajem wyjazdu nie jest Europa bądź USA.

Pawlak Krzysztof – dealer walutowy w Walutomat.pl