Złotówka powoli odrabia straty.

19 Sty 2016

W Chinach – PKB, w Europie – inflacja, a w Polsce – S&P i PE.

Dzisiaj w nocy polskiego czasu poznaliśmy serię danych z Chin. Po ostatnich wydarzeniach na giełdach w Państwie Środka inwestorzy nerwowo wyczekują kolejnych wieści z drugiej gospodarki świata. Gospodarki rozwijającej się coraz wolniej. Według dzisiejszego odczytu jest to wzrost o 6,9% w 2015 roku. I chociaż ten wynik jest zgodny z przewidywaniami rynku, to należy pamiętać, że jest to najsłabsza dynamika od 25 lat. Słabo wypadły też pozostałe odczyty: produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna. Ta pierwsza wzrosła o 5,9%, przy prognozowanych 6,0%, a druga wyniosła 11,1%, czyli była niższa o 0,2 punktu procentowego od oczekiwań. Są również i optymistyczne wiadomości, ponieważ po raz pierwszy w historii sektor usług przekroczył 50% udział w PKB. Rynek dość spokojnie przyjął przeciętne dane z Chin i większość giełdowych parkietów otworzyła się na zielono.

W czasie europejskiej sesji poznaliśmy serię danych o inflacji. Już o ósmej napłynęły dane z Niemiec. Nie było zaskoczenia i oficjalne wyniki zgadzały się z konsensusem rynkowym. Konsumenci u naszych zachodnich sąsiadów płacą obecnie za towary o 0,2% więcej niż przed rokiem. Ponad godzinę później Szwajcarzy zaprezentowali wyniki inflacji u producentów, które nie zmieniły się w stosunku do poprzedniego odczytu. Helweci cały czas nie uporali się z deflacją, która coraz bardziej ciąży ich gospodarce. Ceny w Wielkiej Brytanii co prawda rosną, jednak minimalnie. W przeciągu roku wzrosły zaledwie o 0,2%. Głównym hamulcowym wciąż pozostaje tania energia. O godzinie 11:00 poznaliśmy zbiorcze dane ze strefy euro. Tutaj również roczny wzrost cen wyniósł zaledwie 0,2%, co jest zgodne z przewidywaniami, jak i poprzednim odczytem.

Polska waluta po ciosie, jaki otrzymała w piątek powoli odrabia część poniesionych strat. Dzisiejsze umocnienie jest jednak stosunkowo niewielkie i prawdopodobnie w najbliższym czasie nie uda się powrócić do poziomów sprzed decyzji S&P. W oczach zagranicznego kapitału obniżenie oceny kredytowej wpisuje się w pogarszający obraz Polski. Podobnie jak dzisiejsza debata w Parlamencie Europejskim. Polska premier stoi przed trudnym zadaniem przekonania naszych europejskich partnerów o słuszności wprowadzanej u nas “dobrej zmiany”.

Obecnie za jedno euro należy zapłacić 4,44 zł, czyli 2 grosze mniej niż wczoraj. Jest to jednak dalej prawie 5 groszy więcej niż przed ogłoszeniem decyzji przez S&P. Dolar dziś tanieje o jeden grosz i kosztuje 4,08 zł. Również frank szwajcarski jest dziś minimalnie tańszy. Zatrzymał się na poziomie 4,06 zł. Funt Brytyjski rano umacniał się w stosunku do naszej waluty. Po wystąpieniu szefa BoE Marka Carneya zaczął jednak dynamicznie tracić. Obecnie ustabilizował się na poziomie 5,80 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Co dalej?

16 Sty 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Pod znakiem głosowania

15 Sty 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Stop wojnom bez końca.

14 Sty 2019

Krzysztof Adamczak