Walutomat logo

Złoto w odwrocie przed decyzją Fed

Autor: Krzysztof Pawlak

W geopolityce bez zmian, szans na porozumienie na Bliskim Wschodzie aktualnie nie widać. Rynek pracy w Wielkiej Brytanii nie zachwyca – dane o takiej wymowie zobaczyliśmy tuż przed czwartkowym posiedzeniem Banku Anglii. Złoto znajduje się obecne na najniższych poziomach od 5 tygodni, poniżej 4300 USD za uncję. 

Brak pozytywnych oznak

Mija kolejny dzień tygodnia, a na rynkach utrzymuje się wysoki poziom napięcia. W Cieśninie Ormuz doszło do kolejnego incydentu, a Huti po raz kolejny obnażyli słabość obrony Arabii Saudyjskiej, atakując cywilne cele na terytorium tego kraju. Do tego Iran kategorycznie odmawia powrotu do stołu negocjacyjnego z USA, co jest prostą receptą na kontynuowanie eskalacji konfliktu. Ropa naftowa (odmiana WTI) drożeje dzisiaj o ponad 2% i tak naprawdę nie widać perspektyw na to, że trend ten może się w najbliższym czasie zmienić. Sytuacja jest podobna również na odmianie Brent, a w skali miesiąca surowiec drożeje już ponad 18%. Również na innym froncie, mowa o wojnie na Ukrainie, próżno szukać sygnałów przełomu. Prezydent USA co prawda ogłosił wczoraj, że zarówno Rosja, jak i Ukraina wstrzymują się z atakami na cele związane z infrastrukturą energetyczną, ale obie strony nie potwierdziły tego faktu. 

Zły układ 

Dzisiaj w kalendarzu pojawiły się dane z brytyjskiego rynku pracy. Po raz kolejny nie wypadły one najlepiej, a uwagę zwraca kolejna redukcja zatrudnienia (tym razem za sierpień) aż o 26 tys., przy prognozach na poziomie 5 tys. Utrzymał się natomiast poziom bezrobocia, który wyniósł 4,9%. Aby uzmysłowić sobie jaką skalę ma pogorszenie sytuacji na rynku pracy, warto spojrzeć na ten wskaźnik rok temu – wynosił wtedy 4,7%. Ta publikacja to ostatni element, który brytyjscy decydenci polityki monetarnej będą musieli wziąć pod uwagę, bo już w czwartek zdecydują o poziomie stóp procentowych. Sytuacja w gremium decyzyjnym zmienia się zdecydowanie w kierunku jastrzębim, a powodem takiej sytuacji, nie może być inaczej, jest poziom inflacji. W lipcu CPI wzrósł do 2,9% z 2,6% notowanych w czerwcu, a wydaje się, że dane za miesiąc wrzesień pokażą kolejny wzrost, na bazie choćby wysokich cen surowców. W tej sytuacji trudny orzech do zgryzienia będzie miał BoE, gdyż mamy zderzenie wysokiej inflacji ze słabnącym rynkiem pracy. Ryzyko stagflacji sprawia, że nie ma w tej sytuacji prostych rozwiązań. Rynek zakłada tylko 25% szans na zmianę stóp we wrześniu. Funt dzisiaj zachowuje się dość stabilnie na rynku FX, nieznacznie traci do USD. 

Złoto ma pod górkę

Ostatnie dni na rynkach to widoczna słabość złota, które traci dzisiaj kolejny dzień, schodząc do poziomu minimum z ostatnich pięciu tygodni. Przypomnijmy, że jeszcze na początku roku ten kruszec kosztował ponad 5600 USD za uncję, podczas gdy dzisiaj jest to już tylko 4260 USD. Argumenty stojące za niższą wyceną złota z ostatnich dni są jednak bardzo solidne. Przede wszystkim jest to rosnące prawdopodobieństwo podwyżek stóp w USA. Do tego trzeba dołożyć kwestię zachowania rynku długu, gdzie 10-latki z USA osiągają rentowność na poziomie bliskim 5%. W ostatnich dnia na te czynniki nakłada się dodatkowy – silny dolar na rynku FX, z którym złoto jest odwrotnie skorelowane. Mamy więc pewną anomalię rynkową – mówimy o eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, co powinno sprzyjać ucieczce do bezpiecznej przystani, ale dzieje się zupełnie odwrotnie. Wydarzenia w geopolityce wpływają na wzrost cen surowców energetycznych, co w konsekwencji generuje olbrzymią presję inflacyjną, która wywraca do góry nogami dotychczasowe plany w polityce monetarnej. Najbliższe tygodnie mogą być więc trudne pod kątem możliwego odreagowania na notowaniach złota. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.