Walutomat logo

Ropa po 109 USD, jak stopy mogą nie rosnąć?

Autor: Dawid Górny

Utrzymujące się obawy o kontynuację wzrostów cen surowców energetycznych kierują politykę monetarną w jastrzębie rejony. Wątpliwości co do podwyższenia kosztu pieniądza nie miał Europejski Bank Centralny, który otwarcie mówi o aktualnym problemie. Nieco większym optymistą pozostaje prezes Narodowego Banku Polskiego, jednak i tu pojawia się niepewność, a entuzjazm gaśnie. Czy popołudniowa publikacja inflacji konsumenckiej w USA postawi kropkę nad i? Czy już dziś odpowie nam na pytanie, co w środę zrobi amerykański FED?

Ostatni ślepi na wyceny czarnego złota” 

Wczorajszej nocy notowania ropy naftowej BRENT dobiły do poziomu 109 USD za baryłkę. Jest to wzrost o 8 dolarów względem dnia poprzedniego. W tym czasie odmiana amerykańska odnotowała powrót to wycen trzycyfrowych, pokonując 104 USD. Piątkowego poranka obserwujemy odreagowanie zwyżek, jednak trend wzrostowy czarnego złota” jest coraz mocniejszy. Powodem nocnych zwyżek była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie. Według medialnych doniesień, Teheran ma być zdeterminowany, aby kontynuować wojnę bez względu na dotkliwe koszty gospodarcze. Irańczycy mieli także wznowić produkcję pocisków balistycznych i odbudowywać swój potencjał rakietowy. Dodatkowo jemeńscy bojownicy Huti przesunęli swoje pozycje w pobliże strategicznej cieśniny Bab al-Mandab. Tym samym dotarliśmy do momentu, w którym wczorajsza deklaracja prezydenta USA o zakończeniu wojny po listopadowych wyborach połówkowych nie jest brana przez nikogo na poważnie, a zwłaszcza przez jego doradców, którzy ostrzegają przed wydłużeniem konfliktu do końca kadencji obecnego prezydenta. Ponadto zwyżki cen diesla powyżej 6 USD/galon kłują w oczy wszystkich obywateli USA. Ostatnim kołem ratunkowym dla prezydenta i prezesa FED, który pozwoli na udawanie, że nic wielkiego się nie dzieje, może stać się dzisiejszy odczyt inflacji konsumenckiej ze Stanów o 14:30. Według analityków CPI ma pozostać przy 3,4% r/r. Jakakolwiek rozbieżność z prognozami powinna dodać zmienności na rynkach, podobnie jak wczorajsze zaskoczenie wzrostem cen producentów o 5,4% r/r, które było jeszcze dotkliwsze od oczekiwanego skoku z 4,8% r/r na 5,3% r/r, co umocniło dolara na forex.

Ruch EBC

Wczorajsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego była adekwatna do obecnej trudnej sytuacji geopolitycznej. Mimo że wzrosty cen surowców energetycznych należą do czynników zewnętrznych, to ich skutek w postaci podwyższonej inflacji jest wystarczającym argumentem na obronę podwyżki kosztu pieniądza w strefie euro o 25 punktów bazowych. Tym samym stopa depozytowa wzrosła do 2,5%, a refinansowa do 2,65%. Prezeska Christine Lagarde określiła ten ruch decyzją oczywistą, gdyż została podjęta jednogłośnie. Uwzględnia ona prognozy mówiące, że w tym roku inflacja wyniesie średnio 3%, a następnie odnotuje spadek w okolice 2,5% w 2027 roku. Dodatkowo ruch EBC uodparnia strefę euro na każdy z trzech rozpatrywanych scenariuszy opracowanych przez tę instytucję. Jastrzębie podejście jest nieco inne od zdania amerykańskiego FED czy decydentów z Wielkiej Brytanii, którzy w tym roku jeszcze nie zdecydowali się na podwyżkę stóp. 

Argumentacja braku podwyżki w Polsce

Wczorajszego popołudnia odbyła się konferencja prasowa prof. Adama Glapińskiego po wrześniowej decyzji. Przypomnę, że Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła kosztu pieniądza w Polsce, który pozostał przy 3,75%. Z wypowiedzi mogliśmy wywnioskować, że optymizm prezesa, jak sam przyznał, został nadszarpnięty.. W praktyce jest to przyznanie się do braku powakacyjnego wnioskowania o obniżkę kosztu pieniądza oraz dowód na to, że wzrost inflacji konsumenckiej do 3,4% jest niepokojący. Zwyżka oznacza zbliżenie się do górnej akceptowalnej granicy celu NBP (3,5%). Mimo stonowanego entuzjazmu, nie zabrakło odważnej hipotezy o braku zmian stóp nawet do połowy przyszłego roku, która została oparta (jak twierdzi prof. Adam Glapiński) na dyskusji prowadzonej podczas ostatniego posiedzenia RPP. Spoglądając w stronę rosnących cen surowców energetycznych czy zwyżkujących rentowności obligacji, można dojść do wniosku, że jednak jakaś część optymisty w prezesie wciąż się tli. Brak jastrzębiego wydźwięku konferencji delikatnie uwiera krajową walutę. Pod koniec tygodnia złoty stracił na sile. W piątkowe popołudnie kurs EURPLN wciąż utrzymuje się powyżej 4,32 PLN, a USDPLN wraca na 3,73 PLN.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.