Walutomat logo

Czy coś zatrzyma USD i rentowności?

Autor: Adam Fuchs

W ostatnich dniach każdy sygnał zawahania na USD i rentownościach obligacji okazuje się jedynie pułapką na kontrujących te trendy. Czwartek przynosi nam przekroczenie kolejnych kluczowych poziomów i zasadniczo trudno dostrzec, co mogłoby zatrzymać eskalację tych ruchów. W ten sposób na dalszy plan schodzą niektóre dane makro, ale ich suma może wysłać wystarczająco cenotwórcze sygnały.

CHF reaguje na inflację

W dzisiejszym kalendarzu makro inwestorów najbardziej poruszyła informacja o wrześniowej inflacji w Szwajcarii. W ujęciu rocznym ceny poszły tam w górę o 1%. Większość państw dałaby się aktualnie pokroić za taki rezultat, ale dla Helwetów jest to najwyższe wskazanie od ponad 2 lat. Co prawda było ono zgodne z oczekiwaniami, ale kiedy dodała się do tego o wiele wyższa od prognoz sprzedaż detaliczna (3,2% rdr), to rynek błyskawicznie przesunął się w stronę CHF, oczekując zbliżających się podwyżek stóp procentowych w tym alpejskim kraju (aktualnie główna stopa wynosi okrągłe zero). Tym samym kurs EUR/CHF zawrócił z półtorarocznych szczytów w kierunku 0,94 ₣, a kurs CHF/PLN w ciągu godziny skoczył o 4 grosze i sięgnął 4,64 zł. Inflacja i polityka monetarna (oraz powiązane z nimi rentowności obligacji: szwajcarskie 10-latki idą dziś w górę o 5%) zdecydowanie grają teraz pierwsze skrzypce.

Pozytywne sygnały bez wpływu na EUR

Po wczorajszych negatywnych sygnałach inflacyjnych ze strefy euro dziś nadeszły pozytywne informacje z europejskich gospodarek. Mowa o wskaźnikach wyprzedzających PMI, które wskazują na nastawienie przedsiębiorstw w najbliższej przyszłości. Wszystkie publikacje dla gałęzi przemysłowej z najważniejszych państw eurozony nie dość, że były lepsze od prognoz, to potwierdziły kierunek ekspansji, czyli wykazały powyżej 50 pkt. Najgorsze Włochy to 50,4 pkt, potem Francja z 50,6 pkt, następnie Hiszpania 51 pkt i wreszcie Niemcy jako lider z 53,9 pkt. Dzięki temu wynik dla całego bloku walutowego to już 52,9 pkt. Warto w tym miejscu podkreślić, że jest to najlepszy rezultat od maja 2022 roku! Niestety dla wspólnej waluty inwestorzy w dużej mierze zignorowali te publikacje. Co może dziwić, biorąc pod uwagę, że silniejsza gospodarka (na to wskazują dobre nastroje w przedsiębiorstwach) pozwala na odważniejsze podwyżki stóp procentowych przez EBC. Jednak uwaga rynków skupia się cały czas na dolarze i rentownościach obligacji.

USD i rentowności pokonują kolejne kluczowe bariery

Czwartkowa sesja to powrót do dobrze znanych trendów, przynajmniej na rynku walutowym i rynku długu. Zacznijmy od tego drugiego, bo amerykańskie 10-latki sięgnęły dziś rano 5,35%, czyli znalazły się najwyżej od 2002 roku. W kolejnych godzinach presja osłabła, ale to jedynie chwila oddechu, która nie zmienia rosnącego napięcia wokół galopującego (globalnie) zadłużenia. Kiedy to tego dodamy rozpędzającą się inflację, która może zostać z nami na dłużej, a wynikającą też z niemalejących napięć geopolitycznych, to recepta na dalsze zwyżki rentowności jest gotowa. To jeszcze bardziej popycha rynkowy risk off, który już od kilku tygodni jest doskonale widoczny na FX, ale dziś zawędrował też na rynek kapitałowy (WIG20 traci 1,3%). Jednak to właśnie rynek walutowy jest najmocniejszym dowodem na negatywny sentyment, który w połączeniu z agresywną wyceną podwyżek stóp w USA wypycha dolara na wielomiesięczne szczyty. Kurs EUR/USD schodzi poniżej 1,13 $, wybijając dolne ograniczenie szerokiej konsolidacji (trwającej od 5 kwartałów) i otwiera ścieżkę do testowania kolejnego ważnego wsparcia powyżej 1,12 $. Pod coraz większą presją znajdują się waluty EM, w tym polski złoty. Kurs euro sięgnął dziś 4,38 zł, po czym delikatnie zawrócił i w połączeniu z zachowaniem eurodolara wypchnęło to USD/PLN na 3,88 zł (najwyżej od wiosny 2025 r.).


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adam-maly

Autor

Adam Fuchs

Analityk i dealer walutowy m.in. serwisu Walutomat.pl, z którym związany jest od 2019 roku. Jest autorem licznych komentarzy, analiz walutowych oraz artykułów o tematyce gospodarczej. Często gości w telewizyjnych programach biznesowych, gdzie opowiada o rynkach finansowych. Zwycięzca 10. edycji prestiżowego turnieju Liga Traderów. Z przyjemnością dzieli się wiedzą i doświadczeniem ze studentami i uczniami w ramach wydarzeń skierowanych do młodzieży. Pasjonat danych, a co za tym idzie analizy fundamentalnej i mechanizmów rynkowych. W wolnym czasie zgłębia psychologię inwestowania, która pomaga w podejmowaniu indywidualnych decyzji inwestycyjnych.