Walutomat logo

Zdawkowy Warsh zatrzęsie rynkami?

Autor: Krzysztof Pawlak

Złoty ciągle znajduje się pod presją czynników geopolitycznych, a EUR/PLN dzisiejszego poranka jest blisko 4,34. Ostatnie dni stoją pod znakiem wzrostu notowań ropy WTI w kierunku poziomu 85 USD za baryłkę. Punktem zapalnym dnia będzie jednak wystąpienie szefa Fed w Jackson Hole. 

Nagła zapaść PLN

Wczorajszy dzień na rynkach był bardzo zaskakujący dla notowań PLN. Nagłe osłabienie i ruch EUR/PLN w okolice 4,34 uruchomił pytania: co się wydarzyło? Po wielu tygodniach braku wpływu wojny w Ukrainie na nasze aktywa, temat znów powrócił. Wszystko za sprawą wizyty szefa CIA w Moskwie. Takie wydarzenia nie dzieją się zbyt często (ostatnia wizyta odbyła się ponad 5 lat temu), więc wywołują spekulacje, że coś jest na rzeczy. Początkowo rynek odebrał to dość pozytywnie – skoro strony rozmawiają, to spotkanie może przynieść korzyści. Jednak nieco później jedna z amerykańskich gazet napisała, że celem wizyty nie były rozmowy o pokoju w Ukrainie, a ostrzeżenie przed ewentualnym atakiem Rosji na jeden z krajów członkowskich NATO. Poza tym pojawiły się informacje o dodatkowej mobilizacji żołnierzy w Rosji i groźby Putina wobec Wielkiej Brytanii za doposażenie Ukrainy w rakiety dalekiego zasięgu. Mamy więc wysyp niekorzystnych informacji dla Polski – dla kraju, który graniczy z Ukrainą i jest wschodnią ścianą sojuszu oznacza to dodatkowy element ryzyka i staje się argumentem za ograniczeniem ekspozycji. Poza presją na PLN, pojawiła się też wyprzedaż na WIG20, która sięgnęła blisko 1,5%. 

Daleko do pokoju 

W geopolityce ostatnie dni przebiegają pod znakiem wzrostu napięcia. Z jednej strony mamy wspomniane aspekty dotyczące frontu w Ukrainie, gdzie szanse na jakikolwiek rozejm niemal nie istnieją. Poza tym Rosja coraz bardziej prowokacyjnie zachowuje się wobec krajów strefy NATO, choćby Łotwy. Z drugiej strony także na Bliskim Wschodzie aktualnie rozmowy o pokoju nie są prowadzone, a – jak zapowiada administracja Trumpa – powrotu do memorandum podpisanego w czerwcu nie ma. Pozytywne jest to, że ustały działania zbrojne, a USA przeszło w fazę wywierania presji ekonomicznej na Iran. Niemniej jednak wąskie gardło światowego handlu, czyli Cieśnina Ormuz pozostaje niemal zamknięta, a według szacunków przepływa przez nią raptem 5% floty sprzed wojny. Mimo aktywnych działań choćby Kataru, stan ten się nie zmienia, co wpływa na podwyższone ceny ropy naftowej. WTI po zejściu w okolice wsparcia na poziomie 80 USD za baryłkę, znów obiera kierunek północny i zbliża się do 85 USD. W krótkim terminie trzeba więc być mocno wyczulonym na informacje z Waszyngtonu, jak również z Teheranu, bo mogą wywoływać większą zmienność na notowaniach surowca. 

Na co liczyć?

Dzisiejszą gwiazdą dnia powinien zostać szef Fed, który zabierze głos na corocznym sympozjum w Jackson Hole. Rynek obawia się, że Warsh skupi się na temacie przewodnim konferencji, czyli innowacjach finansowych, a nie na polityce pieniężnej. Zdawkowość komunikacyjna nowego szefa Fed dała już o sobie znać, a taki scenariusz dolewa tylko oliwy do ognia na i tak już niespokojnym rynku, szczególnie długu w USA. Nieco bardziej transparentne stanowisko przedstawiła członkini EBC, która stwierdziła, że podwyżki stóp w strefie euro są konieczne, bo inflacja nawet w średnim terminie nie ma szans na powrót do zakładanego celu. I trzeba przyznać, że są ku temu powody, a przykładem mogą być choćby ceny gazu, które na rynku holenderskim sięgnęły poziomu niewidzianego od 3,5 roku. Rynek zakłada podwyżkę stóp o 25 pkt bazowych już na wrześniowym posiedzeniu, co może sprzyjać euro w relacji do dolara amerykańskiego. Dla złotego to niezbyt dobra informacja, która – przy utrzymywaniu stóp procentowych w Polsce bez zmian – stwarza fundamentalny argument za osłabieniem złotego wobec wspólnotowej waluty. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.