Walutomat logo

BoJ walczy, jen się poddaje

Autor: Krzysztof Adamczak

Piątkowa sesja utrzymuje mocnego dolara po decyzji Fed oraz przynosi osłabienie jena, mimo podwyżki stóp w Japonii. W Polsce uwagę przyciągają słabsze dane z przemysłu, rosnące rentowności obligacji i wieczorny przegląd ratingu przez Moody’s. 

Znów proszą się o interwencję

Piątkową sesję zdominowała decyzja Banku Japonii, który zgodnie z oczekiwaniami podniósł główną stopę procentową z 1% do 1,25%, najwyższego poziomu od 31 lat. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 7:2, a sprzeciw dwóch członków zarządu ograniczył oczekiwania na szybkie kontynuowanie podwyżek. Kazuo Ueda przekonywał, że polityka pieniężna weszła w nową fazę, ponieważ inflacja bazowa zbliża się do celu, a rosnące koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa coraz wyraźniej przekładają się na ceny konsumpcyjne. Prezes BoJ nie wykluczył kolejnych ruchów na następujących po sobie posiedzeniach ani podwyżki o 50 pb., nie przedstawił jednak konkretnego harmonogramu dalszego zacieśniania. To nie wystarczyło inwestorom, którzy w dużej mierze uwzględnili dzisiejszą decyzję w cenach jeszcze przed posiedzeniem. Jen osłabił się o ponad 1% i znalazł się w pobliżu 158 za dolara, czyli najniżej od dwóch tygodni. Z jednej strony BoJ coraz wyraźniej deklaruje walkę z ryzykiem przekroczenia celu inflacyjnego, z drugiej różnica między stopami w Japonii i USA nadal pozostaje bardzo duża. Powrót USD/JPY w stronę 160 może ponownie rozbudzić spekulacje o interwencji walutowej, zwłaszcza że japońskie Ministerstwo Finansów zadeklarowało gotowość do działania. 

Niby tak źle, ale chętnych nie brakuje

Uwagę inwestorów przyciąga dziś również Polska, gdzie słabsze dane z przemysłu zbiegają się z coraz większymi obawami o kondycję finansów publicznych. Produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 4,3% rok do roku, wyraźnie poniżej rynkowego konsensusu wynoszącego 6,1%. Jednocześnie inflacja producentów przyspieszyła z 3,1% do 4,2%, przewyższając oczekiwania na poziomie 3,6%. Otrzymaliśmy zatem niekorzystne połączenie słabszej aktywności i narastającej presji kosztowej. Na rynku długu rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich dotknęła w tym tygodniu 6,55%, osiągając najwyższy poziom od wiosny 2023 roku. Mimo coraz wyższych kosztów finansowania środowa aukcja Ministerstwa Finansów wypadła jednak dobrze. Resort sprzedał obligacje za 10 mld zł przy popycie przekraczającym 16 mld zł, a podczas aukcji dodatkowej pozyskał kolejne 1,2 mld zł. Pokazuje to, że Polska nadal bez problemu znajduje nabywców na swój dług, choć musi oferować im coraz atrakcyjniejsze warunki. Kolejnym testem będzie zaplanowany na wieczór przegląd ratingu Polski przez Moody’s. Agencja utrzymuje ocenę A2 z perspektywą negatywną, a rynek spodziewa się pozostawienia jej bez zmian. Ewentualna obniżka byłaby więc sporą niespodzianką i mogłaby dodatkowo podbić rentowności oraz osłabić złotego. 

Echa FOMC

Końcówka tygodnia na rynku walutowym przebiega przede wszystkim pod znakiem umocnienia dolara po środowej decyzji Fed. Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe o 25 pb., do przedziału 3,75-4,00% i pozostawiła otwartą drogę do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Rynek wycenia obecnie około 55% prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki już na następnym posiedzeniu, wobec 27% przed tygodniem. Indeks dolara wzrósł od poniedziałku o około 1,2% i znalazł się najwyżej od sześciu tygodni. EUR/USD spada w okolice 1,148$ i zmierza do zakończenia tygodnia około 1% pod kreską. Presję silniejszego dolara i rosnących globalnie rentowności odczuwa również złoty. USD/PLN znajduje się przy 3,798 zł i ponownie zbliża się do psychologicznej bariery 3,80 zł. EUR/PLN utrzymuje się natomiast w pobliżu 4,362 zł. Zachowanie obu par pokazuje, że za wzrostem USD/PLN stoi nie tylko globalne umocnienie amerykańskiej waluty, lecz także słabsza kondycja złotego. Krajowej walucie nie pomagają wysokie ceny energii, rosnące koszty finansowania polskiego długu oraz niepewność przed wieczornym przeglądem ratingu Polski przez Moody’s. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

adamczak-mae

Autor

Krzysztof Adamczak

Dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl od 2015 roku. Swoją przygodę z rynkami finansowymi rozpoczął jeszcze w czasach akademickich. Uwielbia rozmawiać o rynkach zarówno z ekspertami, jak i studentami, z którymi dzieli się wiedzą również podczas gościnnych wykładów na uczelniach oraz na specjalistycznych eventach. Zawodowo zajmuje się hedgingiem, a prywatnie spekulacją na walutach, surowcach oraz indeksach giełdowych.