pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Wspólna waluta pod presją

Wspólna waluta pod presją

14 cze 2024 Autor: Krzysztof Pawlak

Dolar amerykański przechodzi do kontrataku w relacji do euro. Kapitulacja złotego na bazie umocnienia USD na rynku FX. Bank Japonii nie pomaga własnej walucie ostrożnym podejściem w polityce monetarnej.

Test 1,07 na ten moment z sukcesem

Ostatnie godziny handlu na rynku FX są niezwykle ciekawe. I nie może to dziwić, skoro mają miejsce spore ruchy na głównej parze walutowej świata. Po wystrzale na 1,0850 nie ma już śladu, a kurs zanurkował w okolice wsparcia na 1,07, po czym próbuje je forsować i na ten moment próba ta wydaje się zakończyć sukcesem. Z wyrokiem jednak ostatecznym przyjdzie poczekać na koniec dnia, zamknięcie poniżej 1,07 może oznaczać dalszy ruch na południe w kolejnych dniach. Co się dzieje zatem i z czego wynikają te mocne ruchy? Część analityków wskazuje na siłę USD, ale jednak jakby argumenty za takim stanowiskiem są wątpliwe. Posiedzenie Fed w niewielkim stopniu wpłynęło na oczekiwane cięcie stóp w USA, również spadająca rentowność amerykańskich obligacji nie sprzyja umocnieniu dolara. Wygląda więc na to, że mamy do czynienia ze słabością euro, która wynika zapewne z czekających nas wyborów we Francji i jeśli wierzyć sondażom na dzisiaj, dojściu do władzy skrajnej prawicy pod batutą Marii Le Pen. Nerwowość widać na rynku obligacji, gdzie rentowności 10-latek francuskich i niemieckich ma najwyższy zakres od 7 lat. Również na giełdach widać małą panikę, Wall Street nadal na rekordach, a w Europie posucha, indeks Stoxx 600  z dużą dozą prawdopodobieństwa zanotuje najgorszy tydzień w 2024 roku.

Szybki odwrót od PLN

Taka presja na europejskie aktywa niejako musiała uderzyć rykoszetem i w krajowe odpowiedniki. Wczoraj wydawało się, że ucieczka kapitału z PL wyhamowała, ale nic bardziej mylnego, dzisiaj wraz z zejściem EUR/USD poniżej 1,07 zły omen wrócił. EUR/PLN puka do ważnego oporu w okolicach 4,37, gdzie mamy też średnią 200 sesyjną. USD/PLN również wysoko, jest już blisko poziomu 4,10, co było trudno sobie wyobrazić choćby tydzień temu, gdzie mieliśmy raptem poziom 3,92. Trwałe i aż takie głębokie osłabienie PLN nie jest scenariuszem, który powinien się realizować, patrząc choćby na perspektywy polityki monetarnej w naszym kraju i brak planów na cięcie stóp. Wydaje się, że gdy nastroje się uspokoją, złoty ma szansę odrobić stratę. Na razie jednak ulega presji sprzedażowej i nie jest odosobniony, bo podobna sytuacja (jeśli nie gorsza) ma miejsce na CZK i HUF, czyli walutach naszego regionu.

Nieśpieszno nam

Znów cios od własnego banku centralnego otrzymał jen japoński. BoJ utrzymał stopy bez zmian, a w dodatku zaskoczył rynki brakiem decyzji odnośnie do redukcji skupu aktywów. Utrzymuje więc perspektywy łagodnej polityki monetarnej, co niemal przekreśla szansę na podwyżkę stóp w lipcu, czego oczekiwali analitycy. Zwyczajowo przed działaniem na stopach, najpierw próbuje się działać na rynku obligacji, by nie powodować nerwowych sytuacji choćby w gospodarce. BoJ w lipcu ma dopiero przedstawić plan redukcji skupu, co przyniosło odbiór posiedzenia jako gołębiego i znów presję na JPY. W zderzeniu z mocniejszym USD na całym rynku FX widzimy znów wzrost USD/JPY ponad 158, choć w kolejnych godzinach widzimy próbę zejścia nieco niżej. Szanse na wzrost kosztu pieniądza w Japonii po posiedzeniu spadły na 30%, podczas gdy tydzień temu wskazywały ponad 60%.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

EBC czeka na wrzesień
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Huk tłuczonej giełdy
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Sztuka interpretacji
Krzysztof Adamczak