Walutomat logo

USD/PLN przebija 3,80 PLN!

Autor: Dawid Górny

Wtorkowa sesja udowadnia, że nie samą geopolityką forex żyje. Rynek walutowy to przede wszystkim polityka monetarna, zwłaszcza jeżeli chodzi o największą gospodarkę świata. Na wykresach widać, że rynek przed środową decyzją z USA pozycjonuje się pod co najmniej jastrzębi komunikat FED. To przekłada się na siłę dolara, która rozlewa się na inne segmenty rynku finansowego. 

Geopolityka traci moc

Prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował, że prowadzone są rozmowy dyplomatyczne z Iranem. Ostatecznym celem ma być pokój, jednak bardzo ogólny ton wypowiedzi nie napawa optymizmem. Niepokoić może nie tylko brak merytorycznych konkretów dających nadzieję na rozejm, ale również wzmianka o powrocie do walk w przypadku braku porozumienia. Patrząc na notowania ropy, możemy sądzić, że rynek kupił tę narrację, gdyż „czarne złoto” kontynuuje spadki. Odmiana amerykańska naruszyła przed południem wsparcie 80 USD za baryłkę, kiedy to londyński BRENT wyznaczył lokalne minimum przy 83 USD. Pogłębiające się przeceny surowców energetycznych to jednak nie tylko deeskalacyjne odreagowanie wysokich wycen z zeszłego tygodnia, kiedy to wykresy wskazywały „dziewiątkę” z przodu. Umacniający się dolar także dokłada swoje trzy grosze, gdyż wywiera presję spadkową na surowcach w nim denominowanych. 

„Edek” coraz niżej

Analiza techniczna czy fundamentalna? Która z nich lepiej tłumaczy kontynuację spadków głównej pary walutowej świata? Odpowiedź na to pytanie może przerodzić się w długą dyskusję między zwolennikami jednej i drugiej teorii. No właśnie – a może jedno i drugie? Już wczoraj po południu kurs EUR/USD zniżkował z 1,14 USD do 1,137 USD. Dziś po godzinie 13:00 jest już poniżej 1,136 USD. Fundamentalną przyczynę ruchu znajdziemy w polityce monetarnej, a dokładnie w dwudniowym posiedzeniu FED, które rozpoczyna się właśnie dziś. Zostanie ono zakończone jutrzejszą decyzją i konferencją prasową. Rynek ewidentnie obawia się bardziej jastrzębiego stanowiska amerykańskich decydentów, niż do niedawna wskazywały prognozy i kupuje dolary jeszcze przed publikacją. To powoduje dalsze umocnienie „zielonego”. Czy jednocześnie tworzy się idealne podłoże pod jutrzejszy tzw. „sell the news” w przypadku otrzymania mocno jastrzębiego komunikatu FED, ale braku zmiany stóp procentowych? O tym dowiemy się w środę wieczorem. Pewny natomiast jest fakt, że siła waluty zza oceanu koresponduje z sytuacją techniczną na wykresie eurodolara. Kurs EUR/USD od trzech miesięcy znajduje się w trendzie spadkowym, przez co zwolennicy analizy technicznej mogą wskazywać ten właśnie argument jako główne źródło przełamania wsparcia 1,14 USD i zejścia na niższe poziomy. Jeżeli jutro nastąpi wspomniany „sell the news”, to pierwszym przystankiem ewentualnej zwyżki może okazać się właśnie poziom 1,14 USD, który tym razem nie będzie pełnić roli wsparcia, a oporu.

Poturbowane nie tylko euro

Siła USD nie pozostawia suchej nitki na złotym, który – będąc ujemnie skorelowany z amerykańską walutą – traci. Kurs USD/PLN w południe poszybował powyżej 3,81 PLN. Odpływ kapitału z PLN widać również na notowaniach EUR/PLN, które chcą wrócić na 4,33 PLN. Co więcej, pustki w dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym pozwalają dolarowi wpływać nie tylko forex, ale i inne segmenty rynków finansowych. Umacniający się USD daje się we znaki na wykresach srebra czy złota. Królewski kruszec w połowie sesji zniżkował do 4020 USD, co oznacza ponowne zbliżenie się do psychologicznego wsparcia 4000 USD za uncję. W tym samym czasie srebro spadało do 57 USD. Jeżeli żaden geopolityczny news nie przewie dzisiejszej prodolarowej passy, najbliższej zmiany narracji możemy doświadczyć dopiero po jutrzejszej decyzji i konferencji FED.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.