pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Tydzień banków centralnych

Tydzień banków centralnych

12 cze 2023 Autor: Krzysztof Pawlak

Główna para walutowa świata coraz wyżej, kierunek 1,09 obrany. Tydzień pod znakiem bankierów centralnych – w środę Fed, czwartek EBC. Złoty nadal wyróżnia się na rynku walutowym. 

Ruch w górę 

Dzisiejszy dzień zapowiada się jako typowy wyczekujący na to, co się stanie w kolejnych dniach. Brakuje dzisiaj w kalendarzu impulsów do handlu. W tym otoczeniu z małą zmiennością na uwagę zasługuje kolejny delikatny ruch w górę na EUR/USD. Główna para walutowa na rynku FX od momentu zejścia na poziom wsparcia w okolicach 1,0650, zmieniła kierunek i systematycznie pnie się w górę. Patrząc przez pryzmat analizy technicznej, wydaje się, że droga do poziomu 1,09 została otwarta. Tyle tylko, że w tym tygodniu mamy posiedzenia dwóch ważnych banków centralnych – Fed i EBC – i to może sprawić, że sytuacja się zmieni, a droga w oba kierunki jest nadal otwarta w zależności od tego, co usłyszymy od decydentów i jakie decyzje zapadną. 

Jastrzębie sygnały

Sytuacja w polityce monetarnej od ostatniego posiedzenia w maju zmieniła się. Zarówno w kontekście Fed i EBC wzrosła szansa na jeszcze jedną dodatkową podwyżkę stóp. Szczególnie dla dolara właśnie, kwestia jeszcze wyższej stopy procentowej stała się głównym argumentem za umocnieniem. Po posiedzeniu miesiąc wcześniej scenariusz bazowy zakładał utrzymanie stóp, by raptem w kilka dni nieoczekiwanie się zmienić. Teraz rynki oczekują, że w środę Fed co prawda utrzyma stopy procentowe, ale w lipcu podniesie koszt pieniądza o 25 pkt bazowych. Teraz losy USD będą więc zależeć od tego w jaki sposób FOMC zakomunikuje rynkom gotowość do dalszych podwyżek stóp, i czy w ogóle to zrobi. W przypadku EBC oczekuje się jeszcze dwóch ruchów o 25 pkt bazowych i brak luzowania polityki monetarnej w tym roku. 

Nadal na fali 

Krajowa waluta ma zdecydowanie swój czas i utrzymuje się na czele walutowego peletonu. Kurs EUR/PLN zanurkował w piątek poniżej 4,45 i znalazł się najniżej od końcówki roku 2020, dzisiaj stan się utrzymuje i jesteśmy już poniżej poziomu 4,44. PLN nie jest odosobniony w gronie walut EM, bo zyskują również CZK czy HUF co pokazuje, że ta część gospodarcza Europy stała się atrakcyjna do inwestowania. Tej dobrej passy złotego nie zepsuło nawet posiedzenie RPP, które przyniosło gołębie sygnały. Wydaje się więc, że ewentualna obniżka stóp jeszcze w tym roku w naszym kraju została już przetrawiona przez uczestników rynku. Oczywiście mocny złoty jest bezcenny dla spadku inflacji w naszym kraju, więc scenariusz jej spadku poniżej 10% w tym roku staje się coraz bardziej realny. Nie wydaje się, by posiedzenia Fed czy EBC mogły zepsuć klimat na PLN. Nieco gorzej wygląda sprawa z czwartkową decyzją TSUE w sprawie wykorzystania kapitału i tego, kto ma za to zapłacić – może być dla sektora bankowego w Polsce dużym balastem i wpłynąć na rozpalenie presji podażowej na złotym.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Huk tłuczonej giełdy
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Sztuka interpretacji
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Szary nosorożec
Krzysztof Adamczak