Uwaga inwestorów praktycznie w 100% ogniskuje się dzisiaj na USA. Wątków do rozegrania, jak i wątpliwości nie brakuje. Rzecz w tym, że mimo iż dziś dostaniemy sporo informacji, to niekoniecznie będziemy mądrzejsi po tym dniu.

Dolar, dolar, dolar…

Podczas środowej sesji wszystko, co najciekawsze, będzie się dziać za oceanem. Zaczęliśmy od wypowiedzi Janet Yellen, która, mimo że jest Sekretarzem Skarbu, wypowiada się bardziej jak prezes Rezerwy Federalnej. Po raz kolejny postanowiła uspokoić rynki, że nawet w przypadku wzrostu inflacji administracja posiada wystarczające narzędzia, by sobie poradzić z potencjalnym problemem. Jednak po pierwsze instrumenty do walki z inflacją posiada bank centralny, rząd swoimi poczynaniami może jedynie ją napędzać. A po drugie, czego pani Yellen głośno nie powiedziała, ale rynek sam sobie dopowiedział, to to, że rozdmuchany budżet stał się zakładnikiem dynamiki cen. Nie ma wątpliwości, że użycie narzędzi, o których wspomina Sekretarz, będzie miało fatalne skutki dla kosztów obsługi długu. Ta wypowiedź oczywiście nie jest przypadkowa. Dzisiaj poznamy odczyt inflacji za luty i będzie on kluczowy dla inwestorów. Ma szczególne znaczenie dlatego, że jest jednym z ostatnich nieskażonych czekami Bidena, a więc będzie stanowić bazę dla potencjalnego ruchu w górę. Jeśli się okaże, że dynamika cen mimo nadziei analityków, już teraz zaczęła przyspieszać, może to oznaczać, że bardzo ciężko będzie nad nią zapanować.

Dziesięciolatki pod presją

Wszystko to jest ważne zwłaszcza w kontekście rynku długu. Ostatnie tygodnie zostały zdominowane tematem rosnących rentowności i nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie ten ogon kręci psem. Rynek Forex, a także surowcowy ze szczególnym uwzględnieniem złota, a pewnie niedługo i indeksy giełdowe, wyraźnie reagują na pokonywanie kolejnych poziomów amerykańskich obligacji. I tu dochodzimy do prawdopodobnie najważniejszego punktu dzisiejszej sesji, czyli wieczornej aukcji dziesięciolatek. Od jej sukcesu mogą zależeć nastroje inwestorów w kolejnych dniach jak nie tygodniach. Pewnym promykiem nadziei jest wczorajsza sprzedaż na rynku pierwotnym długu o krótszym terminie zapadalności. Nie była ona co prawda zbyt duża już w swoich założeniach, ale rynek i tak docenia, że obyła się bez przykrych niespodzianek. Kluczem jest jednak drugi koniec krzywej długu, dlatego to dzisiejsza aukcja (która zresztą nominalnie ma być znacznie większa) jest w centrum uwagi.

Złoty drży o przyszłość

Złoty nerwowo znosi ten okres oczekiwania, już teraz tracąc na szerokim rynku. Dodatkowo na pewno nie pomagają mu kolejne doniesienia dotyczące pandemii w naszym kraju. Dzisiejszy wynik nowych zachorowań był najwyższy od listopada, słabo wygląda również sytuacja w szpitalach. Zmusza to administrację rządową do działania, a rynek jest już mocno zmęczony kolejnymi lockdownami. Do tego nikt nie ma wątpliwości, że nasza waluta nie może liczyć na pomoc banku centralnego, którego marzeniem ostatnio jest jak najsłabszy złoty. Skutkuje to powrotem do wzrostów na parach złotówkowych. Euro drożeje do 4,575 zł i cały czas pod presją pozostaje 12-letnie maksimum. Dolar po wczorajszym odbiciu wraca do 3,845 zł. Lekko stabilizują się notowania funta i franka. Ten pierwszy kosztuje 5,34 zł, a drugi 4,13 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Dolarze, co z tobą?

20 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs