Walutomat logo

Po poniedziałkowej euforii nie ma już śladu

Autor: Krzysztof Pawlak

Kolejny zwrot akcji na Bliskim Wschodzie – USA znów uderza w cele w Iranie, a rynkowa niepewność ponownie daje się we znaki. Na notowaniach głównej pary walutowej świata jest stabilnie, ale ceny ropy naftowej wzrosły o blisko 2%. Złoty nadal mocny, mimo wzrostu napięcia w geopolityce. 

Komu wierzyć?

Konflikt na Bliskim Wschodzie po raz kolejny pokazał swoją nieprzewidywalność, a sytuacja każdego dnia potrafi obrócić się o 180 stopni. W poniedziałek na rynkach panowała euforia za sprawą 14 punktowego memorandum między USA a Iranem, co miało zwiastować rychły koniec konfliktu. Nic bardziej mylnego – już w nocy pojawiły się informacje o ataku USA na cele w Iranie, między innymi w stanowiska rakietowe i okręty przy Cieśninie Ormuz. Atak potępił przywódca Teheranu Modżtaba Chamenei, wzywając islamskie kraje do solidarności, by Amerykanie nie mieli żadnych bezpiecznych baz w regionie Zatoki Perskiej. Cała sytuacja pokazuje, że nadal mamy do czynienia z dużym napięciem, a punkty sporne są na tyle istotne, że minie jeszcze sporo czasu zanim dojdzie do trwałego pokoju i otwarcia Cieśniny Ormuz. Inwestorzy cały czas mogą czuć się mocno skołowani. Dostają informacje o atakach rakietowych, a w tym samym czasie media cytują wypowiedź sekretarza skarbu USA o tym, że porozumienie jest już gotowe w 90-95% i w ciągu kilku dni pojawi się dokument z uzgodnieniami co do zawieszenia broni na dwa miesiące. 

Perspektywa podwyżek stóp w USA

Początek handlu przyniósł dzisiaj umocnienie dolara amerykańskiego na rynku FX, co znów potwierdza rynkową teorię, że w momentach „kryzysowych” kapitał płynie do „zielonego”. Kolejne godziny przebiegają jednak pod znakiem odrabiania strat EUR w relacji do USD, a kurs podbija z poziomu 1,1630 w okolice wczorajszych wskazań. Ciągle jednak w przypadku głównej pary walutowej świata mówimy o poziomach najniższych w maju, co pokazuje, że inwestorzy są ciągle sceptyczni co do pokoju na Bliskim Wschodzie. Dolara amerykańskiego wspiera nie tylko niepewność, ale zmieniająca się perspektywa w polityce monetarnej. Posiedzenie Fed 17 czerwca nie powinno przynieść zmian w koszcie pieniądze, ale kolejne miesiące jawią się już bardzo niejednoznacznie. Końcówka roku sygnalizuje, że możemy być świadkami przeciągania liny między utrzymaniem stóp a podwyżkami. Taka zmieniająca się narracja będzie dodatkowym plusem dla USD. 

PLN ma się dobrze

Mimo takiego roller coastera w tym tygodniu, od euforii do eskalacji, krajowa waluta trzyma się naprawdę mocno. EUR/PLN utrzymuje się w okolicach 4,23, czyli poziomach, których nie widzieliśmy od kwietnia. Również na USD/PLN, po chwilowym wzroście dzisiaj wcześnie rano, obserwujemy zejście poniżej 3,64. Krajowa waluta nieco obojętnie zareagowała na pogorszenie się danych makro w polskiej gospodarce. Najpierw mieliśmy spadek dynamiki wynagrodzeń, a wczoraj znacznie niższy odczyt sprzedaży detalicznej za kwiecień, który wyniósł raptem 2,8% przy oczekiwaniach na poziomie 3%. Trzeba dodać, że sytuacja w marcu wyglądała znacznie bardziej optymistycznie, a dynamika sprzedaży wyniosła wtedy aż 9,8%. Część gorszych wyników można tłumaczyć czynnikami sezonowymi, ale zapewne do gospodarstw domowych wkradło się też zjawisko ostrożności zakupowej, wynikającej choćby z rosnących cen paliw i widma wysokiej inflacji. Kolejne miesiące pokażą, jaki wpływ na konsumenta będzie miał kryzys energetyczny. Wydaje się jednak, że w tej sytuacji może być to sygnał dla RPP, by nie spieszyć się z podwyżkami stóp. 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.