Strach nie powstrzymuje zakupów
Mimo pesymistycznych nastrojów konsumenckich, dostaliśmy dziś mocne dane z krajowej gospodarki. Odczyty PMI z Europy z mieszanym wydźwiękiem. Zbyt wiele niewiadomych sprawia, że inwestorom trudno zdecydować, czy postawić na umocnienie dolara amerykańskiego, czy na jego osłabienie.
Dane znacznie powyżej prognoz
Dane makroekonomiczne za marzec powinny już pokazywać wpływ wojny na Bliskim Wschodzie. Trzeba przyznać, że w tym kontekście krajowa gospodarka mocno zaskakuje – i to pozytywnie. Wzrost produkcji przemysłowej w marcu to aż 9,4% r/r, przy prognozach na poziomie raptem 4,2%. Wcześniej poznaliśmy też publikację dotyczącą nastrojów konsumenckich, które spadły mocniej niż wskazywały prognozy analityków. I gdy wydawało się, że pesymistycznie nastawiony konsument ograniczy zakupy, dziś dostaliśmy odczyt sprzedaży detalicznej, który całkowicie przełamał ten sposób myślenia. Wynik 9,8% za marzec niemal dwukrotnie przebił prognozę, co tylko podkreśla, że Polacy chętnie sięgają do portfela. Mamy więc sporą różnicę pomiędzy tym, co konsument wpisuje w ankietach, a tym, jak się później faktycznie zachowuje na zakupach. To daje bardzo solidny obraz polskiej gospodarki, a przynajmniej na ten moment obawy o duży, negatywny wpływ wojny na Bliskim Wschodzie wydają się przesadzone. Dla RPP to też jasny sygnał, że utrzymywanie stóp procentowych na obecnym poziomie ma silne podstawy.
Usługi rozczarowują
Dzisiaj w kalendarium dominowały odczyty PMI zarówno z sektora przemysłu, jak i usług. Obraz jaki przedstawiają dane ze strefy euro wskazały na pogorszenie nastrojów wśród konsumentów. Taka sytuacja nie jest niczym nowym. Mamy tutaj prosty ciąg zdarzeń: wyższe ceny ropy naftowej przekładają się na wyższe ceny paliw na stacjach niemal natychmiast i powodują, że w sektorze usług nastroje się pogarszają. Dla całej strefy euro odczyt spadł poniżej wartości 50 pkt – do poziomu 47,4 pkt. Znalazł się więc w paśmie uważanym za recesyjne. Identyczna sytuacja ma miejsce w poszczególnych krajach. PMI dla usług spadało choćby w Niemczech czy Francji. Co ciekawe, dramatu nie ma w przypadku przemysłu, gdzie spadki wartości PMI owszem wystąpiły (w Niemczech z 52,2 pkt w marcu do 51,2 pkt w kwietniu), ale nie dość, że nie są duże, to jeszcze udało się utrzymać wartości ponad granicą 50 pkt. Niemniej jednak takie odczyty wpłynęły dzisiaj na osłabienie wspólnotowej waluty, choć trzeba przyznać, że zmiany nie są duże.
„Edek” na wsparciu
Patrząc na szerszy obraz na rynku walutowym, widzimy brak zdecydowania co do kierunku ruchu na głównej parze walutowej świata. Ciągle mamy sporo niewiadomych w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie, a blokada Cieśniny Ormuz nie tylko ze strony irańskiej, ale i amerykańskiej tylko pogłębia stan niepewności. Dzisiaj kurs popularnego „edka” wraca w okolice widziane w pierwszej połowie kwietnia i schodzi do poziomu wsparcia na 1,17. Brak eskalacji konfliktu powinien wpływać na odbicie głównej pary walutowej, z drugiej strony brak perspektyw na szybkie zakończenie wojny nie będzie argumentem za osłabieniem USD. Spora niepewność wokół zielonego ma też związek z nowym szefem Fed, którym ma zostać Kevin Warsh. Jak sam twierdzi, jest za niezależnością banku centralnego. Chce też redukować bilans Fed, ale też znajduje argumenty za możliwymi obniżkami stóp w USA, co przynajmniej na ten moment budzi wątpliwości (przy rosnącej inflacji spowodowanej wzrostem cen ropy naftowej). Mamy więc argumenty za tym, by dolar się osłabił, ale i rósł w siłę, co może oznaczać, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to konsolidacja w najbliższym czasie z przeplatanymi ruchami w górę i w dół.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.