Zamieszanie w sejmie pretekstem do korekty na złotym, seria danych z Polski, świat czeka na Draghiego.

Batalia o sądownictwo.

Jeszcze wczoraj złoty był na dwuletnich ekstremach, sprowadzając kursy przede wszystkim franka i dolara do dawno niewidzianych poziomów. Dzisiaj złotówka pozostaje jedną z najsłabszych walut w swojej klasie. Wpływ na to mają dwa główne czynniki. Po pierwsze zwyczajowo rynek postanowił zrealizować część zysków, zwłaszcza że już jutro pojawi się nowy silny impuls w postaci wystąpienia Mario Draghiego. Po drugie naszej walucie nie pomaga kolejne zamieszanie w polskim parlamencie. Abstrahując już od tego, kto ma rację, rynek walutowy jest dość mocno wrażliwy na ryzyko polityczne. Z tego względu, obecna korekta może potrwać dłużej, choć jutrzejsze wystąpienie prezesa EBC może przyćmić lokalne czynniki.

Mieszane odczucia po odczytach.

Dzisiaj poznaliśmy kolejne dane dla polskiej gospodarki. Z jednej strony produkcja przemysłowa pozytywnie zaskoczyła, rosnąc o 4,5%, choć analitycy spodziewali się wyniku poniżej 4%. Warto jednak pamiętać, że w maju roczna dynamika wyniosła aż 9,1%. Produkcja budowlano-montażowa także zaskoczyła na plus, osiągając bardzo dobry dwucyfrowy wynik. Wyniosła ona 11,6% przy prognozach na poziomie 9,7%. Nie wszystkie odczyty były jednak tak optymistyczne. Dynamika sprzedaży detalicznej wyraźnie rozczarowała, zwalniając do 6% z 8,4% jeszcze w maju. Złotówka spokojnie przyjęła dzisiejsze odczyty, nie zwiększając zmienności.

Co Draghi zrobi z QE?

Na szerokim rynku dzisiaj panuje spokój, widać, że wszyscy czekają już na jutrzejsze wystąpienie prezesa EBC. Na Draghim ciąży podwójna presja, ponieważ z jednej strony, cały rynek oczekuje deklaracji w sprawie terminu wygaszania programu QE, z drugiej strony kurs EURUSD już jest powyżej 1,15 $. Nie ulega wątpliwości, że zbyt jastrzębie wystąpienie Włocha może jeszcze bardziej umocnić wspólną walutę, co zdecydowanie nie leży w interesie krajów strefy euro. Powoduje to, że Draghi po raz kolejny może przyjąć strategię wait and see opóźniając jakiekolwiek deklaracje do jesieni.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby koniec słabego tygodnia

20 Wrz 2019

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Brak zaskoczenia

19 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki

Komentarz walutowy

Decyzja już wieczorem

18 Wrz 2019

Mateusz Wielewicki