Walutomat logo

Napięte zawieszenie broni

Autor: Dawid Górny

Piątkowy poranek nie napawał optymizmem. Notowania ropy kontynuowały wzrosty, forex patrzył w kierunku bezpiecznych przystani, a nastroje niemieckich przedsiębiorców okazały się być najgorsze od lat. Czy druga część sesji (tak jak tydzień temu) przyniesie zmianę narracji i pozwoli rynkom z większą przychylnością spojrzeć na ryzykowne aktywa?

Eskalacja wisi w powietrzu?

Inwestorzy obawiają się nasilenia działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Niepewności nie redukuje już nawet informacja o przedłużeniu o trzy tygodnie zawieszenia broni między Izraelem a Libanem. Dla rynków ważniejszy jest brak odczuwalnego postępu w rozmowach amerykańsko-irańskich. Strach podbijają doniesienia o możliwych ponownych atakach Izraela na Iran w najbliższych dniach. Do tego dochodzi egzekwowanie blokady Cieśniny Ormuz. W konsekwencji ceny ropy rosną czwarty dzień z rzędu. Notowania odmiany amerykańskiej w piątkowe południe przebiły 97,5 USD za baryłkę. Przypomnę, że tydzień rozpoczynaliśmy przy poziomie 88 USD. Wzrost eskalacyjnych obaw widać także na zwyżkowych wykresach rentowności obligacji skarbowych wielu krajów (USA, Niemcy, Polska). Jeżeli w drugiej części dzisiejszej sesji otrzymamy deeskalacyjne wieści, może dojść do zmiany kierunku na wykresach.

Kupują „zielone”

Na forex kapitał nadal trzyma się bezpiecznych przystani, co doskonale obrazuje indeks dolara. W ostatnich trzech sesjach doświadczyliśmy wzrostu wskaźnika z 97,9 pkt do 98,6 pkt. Oznacza to umocnienie amerykańskiej waluty względem koszyka głównych walut. Największą wagę ma w nim euro, które ostatnio oddaje pola na wykresie EUR/USD. Na półmetku mijającego tygodnia unijna waluta nie wybroniła wsparcia 1,175 USD. Kolejną porażką okazało się zejście poniżej 1,17 USD. Dziś wspólnej walucie ciąży fatalny odczyt Indeksu Instytutu Ifo, który spadł z 86,3 pkt. do 84,4 pkt. Ostatni raz niżej byliśmy w maju 2020 roku, czyli podczas pandemicznej recesji.

Gdy strach gości na forex, maleje zainteresowanie walutami lokalnymi. Ofiarą tego zjawiska jest złoty, który trwający tydzień prawdopodobnie zakończy stratą do euro czy dolara. Kurs EUR/PLN w piątkowe południe znajdował się powyżej 4,24 PLN, a USD/PLN przy 3,63 PLN. Natomiast największych strat w ostatnich dniach krajowa waluta doświadczyła na wykresie GBP/PLN. Aktualnie funta wspierają jastrzębie dane (podwyższona inflacja, wzrostowe prognozy dla usług i przemysłu), które dzisiaj zostały uzupełnione o lepszą od oczekiwanej sprzedaż (1,7% r/r, prognoza 1,3% r/r). To powodowało, że notowania momentami przebijały nawet poziom 4,90 PLN. 

Japonia ma kłopoty

Kraj Kwitnącej Wiśni znajduje się pod coraz większą presją. Konflikt na Bliskim Wschodzie obnażył uzależnienie kraju od surowców energetycznych importowanych z tamtego rejonu. To między innymi z tego powodu dziś otrzymaliśmy wyższe od oczekiwanych wartości odczytów marcowej dynamiki cen. Inflacja konsumencka wzrosła z 1,6% r/r do 1,8% r/r. W ujęciu miesięcznym zwyżka wynosiła 1,5% (poprzednio 1,3%). Jastrzębi odczyt nie umacnia jednak jena, podobnie jak deklaracje japońskich decydentów o stabilizacji kursu czy możliwych interwencjach walutowych. W połączeniu z silnym dolarem amerykańskim daje nam to wzrost kursu USD/JPY. Dzisiejszego poranka notowania już po raz czwarty w tym miesiącu niebezpiecznie zbliżyły się do 160 JPY. Po godzinie 13:00 widzimy jednak odwrócenie trendu, które – w przypadku utrzymania tego kierunku – może oddalić nas od newralgicznego oporu.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.