Nadchodzi chwila prawdy dla Banku Japonii
Niepewność w geopolityce znów daje o sobie znać – na rynkach widać umocnienie USD i wzrost notowań ropy naftowej. Decydenci z Kraju Kwitnącej Wiśni utrzymali stopy bez zmian, ale rośnie liczba członków BoJ z jastrzębim podejściem. Na notowaniach EUR/PLN stabilnie – kurs poniżej 4,25.
Główne żądanie niespełnione
Wtorek na rynkach znów przebiega pod dyktando pesymistycznych nastrojów. Wczorajsza propozycja strony irańskiej w sprawie zakończenia wojny nie spotkała się z przychylnym przyjęciem administracji Trumpa. Prezydent USA dał do zrozumienia, że głównym punktem negocjacji pozostaje sprawa zakończenia wzbogacania uranu i rezygnacja z dążeń do posiadania broni jądrowej. Bez rozwiązania tej kwestii negocjacje nie pójdą do przodu. Znów padły groźby, że możliwy jest powrót do ataków, jeśli rozmowy będą dalej się przeciągać i nie przyniosą rezultatów. Kruchość zawieszenia broni widać choćby po wznowieniu ataków Izraela na cele w Libanie. Eskalacja napięcia przyczyniła się do mocniejszego dolara amerykańskiego względem euro (poniżej 1,17$), a także wzrostów notowań ropy naftowej.
Czekamy na czerwiec
Dzisiaj swoje posiedzenie miał Bank Japonii. Większość analityków oczekiwała utrzymania stóp na poziomie 0,75% i tutaj niespodzianki nie było. Zaskoczeniem mógł być rozkład głosów – aż trzech z dziewięciu członków tego gremium optowało za podwyżką stóp już teraz. Widać więc jak na dłoni rosnący w siłę jastrzębi obóz. Sytuacja robi się jednak naprawdę trudna. Szok energetyczny, który mocno uderza w Japonię, może stać się przyczyną wzrostu inflacji. Z drugiej strony podwyżka kosztu pieniądza może załamać koniunkturę gospodarczą, która już i tak jest mizerna. Inflacja CPI w marcu wzrosła do poziomu 1,8 z 1,6% widzianych w lutym. Na rynku FX sama decyzja przyniosła tylko delikatne umocnienie jena japońskiego, który odsunął się od granicy „bólu”, za który uważa się poziom 160 w przypadku relacji z USD (zdaniem wielu analityków wzrasta wtedy szansa na interwencję walutową). Patrząc z szerszej perspektywy – dzisiejsza zmiana w rozkładzie głosów, biorąc pod uwagę także wyższą inflację, mocno przybliża scenariusz czerwcowej podwyżki stóp.
EUR/PLN poniżej 4,25
Mimo że dzisiaj zauważalny jest ruch kapitału w kierunku bezpiecznych przystani, to nie widzimy dużych zmian na notowaniach EUR/PLN, które utrzymują się poniżej poziomu 4,25. Po wybuchu wojny w Iranie złoty znalazł się pod presją i widzieliśmy nawet poziom 4,30. Szybko jednak sytuacja się ustabilizowała na parze EUR/PLN i doszło do kilkugroszowego umocnienia, co pokazuje, że krajowa waluta jest bardzo odporna na napięcia w geopolityce. Ciągle fundamentem pozostaje silna polska gospodarka, która – mimo wzrostowych cen energii – powinna utrzymać wysokie tempo wzrostu. Dzisiaj w kalendarzu nie ma już wielu pozycji, które mogłyby wpłynąć na podwyższoną zmienność. Wydaje się więc, że inwestorzy poczekają do jutra i być może wtedy zobaczymy większe ruchy na rynku walutowym.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.