Pierwsza tura bez niespodzianek, Macron liderem w wyścigu po fotel prezydenta, rynki odetchnęły z ulgą.

Francja zdecydowała.

We wczorajszych wyborach głos oddało ponad 80% uprawnionych do głosowania obywateli. Tak ogromna frekwencja może dziwić w Polsce, jednak nad Sekwaną nie jest niczym wyjątkowym. Na wysoki wynik ma wpływ nie tylko chęć zmiany w polityce, ale również szeroki wachlarz opcji do wyboru. Poglądy czwórki głównych kandydatów rozciągały się od skrajnej prawicy, przez umiarkowane centrum, do radykalnej lewicy. Ostatecznie najwięcej głosów zdobył Emmanuel Macron wyprzedzając o 2 p.p. Marine Le Pen.

Idzie młodość.

Niespełna czterdziestoletni Macron ma szansę zostać najmłodszym prezydentem w historii Republiki. Teoretycznie niezależny jest jednak mocno powiązany z establishmentem. Przez dwa lata był ministrem gospodarki u Francois Hollande’a. Ukończył elitarną uczelnię, z której wywodzi się większa część francuskich polityków. Według wielu jest on przewidywalny oraz bezkonfliktowy, przez co stał się ulubieńcem rynków finansowych. Jest on faworytem sondaży, a jego ewentualne zwycięstwo przyniesie sporo spokoju na rynki.

Le Pen nie składa broni.

Młody Macron w drugiej turze zmierzy się Marine Le Pen. Nazwisko to we Francji wciąż jest kojarzone ze skrajną prawicą, na co ogromny wpływ miał ojciec obecnej liderki Frontu Narodowego. Marine jednak znacznie bliżej do centrum, przynajmniej w oficjalnej narracji, przez co udało jej się zdobyć poparcie szerszego gremium. Mimo złagodzenia tonu i tak pozostaje najbardziej wyraźną postacią na francuskiej scenie politycznej. Opowiada się przeciwko Unii, jest zwolenniczką porzucenia euro. Powoduje to, że jej zwycięstwo wprowadzi ogromne zamieszanie na rynkach walutowych. Oberwie się nie tylko wspólnej walucie, ale również walutom rynków wschodzących w tym złotemu. Będzie to spowodowane wzrostem niepokoi w Europie i prawdopodobna ucieczką kapitału do bezpiecznych przystani.

Rozstrzygnięcia już 7 maja.

Sondaże dotyczące drugiej tury nie pozostawiają złudzeń. Macron jest zdecydowanym faworytem i tylko potężny kataklizm mógłby mu odebrać zwycięstwo. Francuzi oczekują zmiany, jednak nie godzą się z wizją Marine Le Pen. Rynki wyraźnie odetchnęły z ulgą. Euro drożeje wobec większości walut. Na wykresie między innymi EURCHF pojawiła się wyraźna luka popytowa. Tak scenariusz sprzyja także złotemu, który również się umacnia, nawet jeszcze bardziej niż wspólna waluta.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Złoty odrabia straty

15 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Niemcy bronią się przed recesją

14 Lis 2019

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Trumpa naginanie woli

13 Lis 2019

Krzysztof Adamczak