Krajowa waluta mocno rozpędzona

10 lut 2022

W RPP same jastrzębie. Złoty z konkretnym argumentem, czyli polityką monetarną na fali wznoszącej, zyskuje do głównych walut. Inflacja w USA aż 7,5% w relacji r/r. Czy taki wynik przesądzi o powrocie trendu spadkowego na głównej parze walutowej?

Polityk czy bankier?

Szybka zmiana poglądów to raczej domena polityków. Okazuje się jednak, że nie jest ona obca bankierom centralnym. Podczas wczorajszej konferencji prasowej popis dał profesor Glapiński. Abstrahując od zarzutów o narcystycznej postawie i chwaleniu tylko swoich sukcesów, prezes dał się poznać jako ten, co z gołębia przemienił się w jastrzębia. Już nie ma mowy o przejściowym charakterze inflacji, a o gotowości do walki z tą miarą. Prezes chce kontynuować dość zaciekle proces podwyżek stóp procentowych w Polsce. I jeśli zajdzie potrzeba, będzie namawiał członków RPP, by podwyżek stóp nie zatrzymał poziom 4%. Przemiana naszej Rady naprawdę jest niesamowita.

To słaby czy mocny?

Jeszcze większej pikanterii całej sprawie dodaje temat siły naszej waluty. Całkiem niedawno profesor Glapiński jak mantrę powtarzał, że złoty ma być słaby, bo jest to wsparcie dla eksportu, który ma być naszą bronią w odbudowie ożywienia gospodarczego. Minęło raptem kilka miesięcy i zmiana o 180 stopni. Teraz RPP chce wspierać mocną walutę i nie zawaha się interweniować, by tego dokonać. Naprawdę trudno byłoby znaleźć inny bank centralny o tak zmiennym podejściu. Bądź co bądź strategia słuszna, bo słaba waluta ma również podłoże proinflacyjne. Podsumowując, podejście Rady jest teraz solidnym wsparciem dla krajowej waluty, która umacnia trend spadkowy w relacji PLN do innych głównych walut. Warte odnotowania jest przebicie poziomu 4,50 na EUR/PLN.

Spodziewany większy odczyt inflacji

Zagrożeniem dla wspomnianych trendów spadkowych jest dzisiejszy odczyt inflacji z USA, który wyniósł aż 7,5% przy prognozach na poziomie 7,3%. Taki wynik oznacza tylko jedno, że Fed nie może pozostać w blokach startowych i musi zacząć działać, by ten trend wzrostowy osłabić. Najprostsza droga do tego to oczywiście podnoszenie stóp procentowych. Całkiem możliwe, że amerykańscy decydenci zdecydują się na ostrzejszy ruch już zaraz na początku nowego cyklu monetarnego, by dać jasny sygnał, że okres czekania się skończył. To oczywiście dobry prognostyk dla dolara, który umacnia się na szerokim rynku po tych danych. EUR/USD powraca poniżej poziomu 1,14.

Kierunek południowy?

Może to oznaczać pożegnanie w krótkim terminie trendu wzrostowego na parze EUR/USD. Oczywiście z ostateczną tezą trzeba poczekać, aż inwestorzy przetrawią wskazanie inflacji. Widoczny ruch na obligacjach, gdzie widzimy wzrost rentowności, może jednak nie dać wyboru, a dolar zacznie się umacniać. Ruch spadkowy na głównej parze walutowej może trwać aż do momentu, gdy nie pojawią się spekulacje odnośnie zmiany obecnej luźnej polityki monetarnej. Nieco inny ton usłyszeć można było na konferencji prasowej szefowej EBC, ale by to miało wspierać dalej euro, będzie potrzebne więcej konkretów. Inaczej dysproporcja w politykach Fed i EBC będzie działać na korzyść USD.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak