Konflikt za wschodnią granicą wystawia coraz większy rachunek również naszej walucie. Interwencja NBP nie powstrzymała załamania na złotym. EBC zagubione jak dziecko we mgle w kwestii inflacji.

A konflikt wciąż trwa

Kolejny dzień rosyjskiej inwazji nie tylko nie przyniósł żadnego rozstrzygnięcia, ale również nie za bardzo nas zbliżył do jakiegokolwiek. Sprawia to, że inwestorzy redefiniują swoje podejście do tego konfliktu, co też pokazuje, jak mała była wiara rynków w skuteczną obronę Ukrainy. Przedłużająca się wojna będzie miała coraz większy wpływ nie tylko na strony konfliktu. Rosną obawy zarówno o globalny wzrost gospodarczy, jak i o kolejną falę i tak już rozdmuchanej inflacji. Jednym z najbardziej przerażających zwrotów wśród ekonomistów od lat pozostaje stagflacja, a w ostatnich godzinach coraz częściej pojawia się ona w medialnych doniesieniach. Ten strach ewidentnie widać na wykresach. Inwestorzy coraz bardziej panicznie próbują szukać bezpiecznych przystani. Tym ruchem wspierają więc przede wszystkim dolara, później jena oraz franka, jednak tym razem nie ograniczają się tylko do klasyki. Pompowane są również aktywa z rynków surowcowych, co o ironio w przyszłości może jeszcze mocniej podkręcić problemy, które teraz budzą takie obawy.

Rekordy na złotym

Ucieczka kapitału do bezpiecznych przystani w oczywisty sposób implikuje słabość złotego. Ta jednak daleko wykracza poza ramy normalnych ruchów i coraz bardziej zrozumiałe jest mówienie już o krachu. Część ekspertów sugeruje, że obecna przecena ma charakter koszykowy, zauważając, że podobny los spotkał węgierski forint (o rublu nie wspominając). Niezależnie jednak od przyczyn, skutki są takie, że dolar doszedł do poziomu 4,35 zł, czyli jest najdroższy od ponad dwóch dekad! Jeszcze mocniejszy przekaz wychodzi z analizy kursu CHFPLN. Frank szwajcarski pobił dzisiaj rekord wszechczasów, przekraczając nawet poziom z krachu ze stycznia 2015 roku. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na euro, które kosztuje już 4,80 zł, czyli jest najdroższe od 9 lat. Złotemu nie pomogły wczorajsze interwencje NBP, któremu zaledwie na chwilę udało się zatrzymać rajd na naszej walucie. Okazuje się, że wspieranie złotego jest jednak znacznie trudniejsze niż jego psucie, czym przez ostatnie kilkanaście miesięcy zajmował się nasz bank centralny.

Inflacja głupcze!

Pozostając w temacie nieudolności banków centralnych, nie sposób nie wspomnieć o EBC. Ten wyraźnie przespał moment na porzucenie ultraluźnej polityki pieniężnej i na własne życzenie właśnie znalazł się pod ścianą. Z jednej strony konflikt w Ukrainie będzie wyraźnie ciążyć największym gospodarkom strefy, przede wszystkim Niemcom oraz Włochom, które mają największe ekspozycje na rosyjski rynek. Z drugiej, dziś dostaliśmy odczyt na temat inflacji w Europie i jest to indeks wstydu dla instytucji z Frankfurtu. Dynamika cen w strefie euro dobiła do poziomu 5,8%, przez co ostatnia redefinicja celu inflacyjnego i zmiana go na symetryczny wokół 2%, wygląda jak ponury żart. Nie znamy jeszcze dokładnie wszystkich wyników składowych, jednak już wiemy, że co najmniej kilka gospodarek może “pochwalić” się wynikiem dwucyfrowym. Z drugiej strony nawet kraje z najniższą dynamiką cen mają ją dwukrotnie wyższą od celu. Nie da się ukryć, że jest to wielopoziomowa kompromitacja EBC, który swoimi przekazami jeszcze bardziej pokazuje, jak mocno jest zagubiony w obecnych realiach.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak