Koniec wojny – czy to już?
Koniec wojny w Iranie wybrzmiewa w medialnych doniesieniach najmocniej od rozpoczęcia konfliktu. Jest to dobra wiadomość dla złotego, który w piątek o poranku zyskuje względem głównych walut. Mimo prawdopodobnego zakończenia wojny, jej konsekwencje pozostaną na tapecie bankierów centralnych z całego świata przez kolejne kilka (a może i kilkanaście) miesięcy. Jednak aktualnie większość decydentów stroni od jastrzębiego stanowiska, czyli wizji podnoszenia kosztu pieniądza.
Jak trwałe będą nowe ustalenia?
Rosną nadzieje na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Informacje napływające z Białego Domu mówią o wspólnym omawianiu przez USA i Iran przedłużenia rozejmu. Nie jest to ostateczny koniec wojny, jednak wskazuje kierunek jakim jest deeskalacja. Dodatkowo czytamy, że Izrael zgodził się na na rozejm z Libanem. Był to jeden z warunków Iranu, aby zawieszenie broni pozostało trwałe. Optymizm rośnie, a wraz z nim apetyt na ryzyko. Mówią o tym wzrosty na światowych giełdach. Na forex kapitał płynie do walut z koszyka EM, na czym korzysta złoty. Kurs EUR/PLN w piątek przed południem schodzi poniżej 4,24 PLN, a USD/PLN poniżej 3,59 PLN. Zniżki widać także na GBP/PLN i CHF/PLN – to odpowiednio niecałe 4,86 PLN i 4,59 PLN. Dobre wiadomości dają również nadzieję na przywrócenie dostaw przez Cieśninę Ormuz, do czego wzywają światowi przywódcy. To wywołuje spadki cen ropy. Odmiana amerykańska wraca poniżej 90 USD. Powstaje jednak pytanie, jak długo utrzyma się pozytywna narracja?
Ceny w UE rosną
Najnowszy raport Eurostatu za marzec potwierdził obawy inflacyjne związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Produkty we Wspólnocie drożeją z powodu wzrostu cen surowców energetycznych. W przypadku całej Unii Europejskiej odnotowano skok z 2,1% r/r do 2,8% r/r. Natomiast samą strefę euro dotknęła zwyżka z 1,9% r/r do 2,6% r/r. Najwyższy rezultat w UE, bo aż 9% r/r (poprzednio 8,3% r/r), odnotowano w Rumunii. Po przeciwnej stronie w raporcie znajduje się Dania, gdzie dynamika to 1% r/r (poprzednio 0,5% r/r). Polska, z inflacją konsumencką na poziomie 3,2% r/r (poprzednio 2,5% r/r), znalazła się pośrodku zestawienia. Każdy z wymienionych odczytów wzrósł względem poprzedniego o ponad pół punktu procentowego. Jest to ważna informacja, gdyż różnice między odczytami lutowymi a styczniowymi były znacznie niższe. Dla Unii Europejskiej dane za styczeń i luty to odpowiednio 2% r/r i 2,1% r/r, a dla strefy euro 1,7% r/r i 1,9% r/r. W przypadku Polski nie odnotowano zmian (utrzymany poziom 2,5% r/r), a w Rumunii inflacja spadała z 8,5% r/r do 8,3% r/r. Marcowa zwyżka pozostaje więc sygnałem ostrzegawczym dla decydentów, którzy w kolejnych miesiącach będą analizować również wzrost tempa zmian.
Cierpliwe EBC
Kilka godzin po danych od Eurostat poznaliśmy protokół z ostatniego posiedzenia EBC, który wskazuje na obawy o dalsze wzrosty cen. Póki co jednak wszyscy członkowie gremium są wstrzemięźliwi w sprawie rychłych podwyżek kosztu pieniądza. Dodatkowo z tonu zapisek wynika, że nie należy podejmować pochopnych decyzji, kiedy można pozwolić sobie na dłuższą analizę długoterminowych skutków wojny, która niebawem może się zakończyć. Zgrywa się to ze słowami prezeski banku z początku tygodnia. Lagarde w swojej wypowiedzi, oprócz kwestii inflacji, podniosła także zjawisko spowolnienia gospodarczego, które ma ograniczać wzrosty cen. Stanowisko EBC wskazuje na prawdopodobny brak ruchu na stopach procentowych podczas kolejnego posiedzenia, które odbędzie się ostatniego dnia miesiąca. Jednocześnie oznacza to, że szansa na zmianę kosztu pieniądza w strefie euro pojawi się dopiero w czerwcu, gdyż w majowym kalendarzu Europejskiego Banku Centralnego nie ma posiedzenia decyzyjnego. To dlatego unijna waluta, mimo deeskalacyjnych wieści, nie umacnia się względem dolara, a kurs EUR/USD pozostaje poniżej 1,18 USD.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.