pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Kolejny bank centralny bliżej luzowania monetarnego

Kolejny bank centralny bliżej luzowania monetarnego

10 maj 2024 Autor: Krzysztof Pawlak

Spodziewana decyzja RPP delikatnie na plus dla PLN, dzisiaj o 15 konferencja prasowa. Bank Anglii również utrzymuje stopy bez zmian, jednak rosną szanse, że coś się podzieje już na kolejnym posiedzeniu. Dolar utrzymuje dzisiaj status quo do euro po osłabieniu z wcześniejszych dni tego tygodnia. 

Kolejny raz bez emocji

Wczorajsza decyzja decydentów polityki monetarnej z rodzimej gospodarki nie przyniosła żadnych emocji, a to dlatego, że 100% analityków oczekiwała braku zmian. Nie poznaliśmy też zamiarów Rady co do przyszłych działań, co tylko potwierdza scenariusz, że cięcia stóp w naszym kraju w tym roku są praktycznie niemożliwe. Dzisiaj konferencja prasowa szefa RPP, niemniej jednak na konkrety nie ma co liczyć, a ten, kto liczy na to, że pozna termin rozpoczęcia luzowania, może się rozczarować. Krajowa waluta wczoraj zareagowała delikatnym umocnieniem na decyzję, by dzisiaj oddać część „zysków” i wrócić do poziomów wyjściowych z czwartku, choćby w przypadku EUR/PLN w okolice 4,30. Czy zmieniają się perspektywy krajowej waluty? Absolutnie nie. Jastrzębie nastawienie RPP będzie w przeciwnym obozie do tego, co planują inne gospodarki rozwijające, a mowa o przyśpieszeniu luzowania monetarnego. Patrząc choćby na Czechów czy Węgrów, widzimy inne podejście niż to w Polsce, co może przynieść umocnienie PLN do CZK i HUF w średnim terminie.

Szykujemy się do luzowania 

Wspominaliśmy o  odmiennym nastawieniu innych banków z regionu, ale podobnie ma się sprawa wśród głównych banków na świecie. Można tutaj wspomnieć o Banku Anglii, który wczorajszym posiedzeniem dał pożywkę dla inwestorów, sugerując, że już niebawem będzie obniżał stopy. Szansa na taki ruch w czerwcu wzrosła do ponad 50%. I nawet jeśli nie wierzymy oczekiwaniom rynkowym, to wśród samych członków BoE rosną takie zapędy. Już dwóch członków wśród dziewięciu chciało dokonać cięcia wczoraj. Skoro ma rozpocząć się luzowanie na Wyspach, to nie dziwi fakt, że funt mocno tracił wczoraj na wartości i był najsłabszą walutą z grona G-10. GBP/PLN tym samym spadł poniżej wartości 5,00. Dzisiaj sytuacja nieco się zmienia, a to dlatego, że z Wielkiej Brytanii napłynęły dane PKB, które były wyższe od oczekiwań. Wzrost gospodarczy wyniósł za I kwartał 0,6% podczas gdy oczekiwania mówiły o 0,4%. Jeszcze lepiej wygląda sprawa w relacji m/m za marzec, gdzie wynik 0,4% jest bardzo solidnym. Oczywiście mocniejsze dane stawiają pod znakiem zapytania konieczność luzowania monetarnego już w czerwcu, co sprzyja odbiciu GBP dzisiaj na rynku FX.

Kolejny zły sygnał 

Ostatnie tygodnie dla USD były bardzo dobre, a wszystko przez pryzmat odsuwania się w czasie rozpoczęcia luzowania monetarnego. Sytuacja ta nieco skomplikowała się po serii danych makro, które każą interpretować sytuację, jako pogorszenie się koniunktury w USA. Choćby wczoraj takowymi okazały się dane o liczbie wniosków o zasiłki, które podskoczyły do poziomu 231 tys. z 208 tys. Był to poziom niewidziany od prawie roku, co może sygnalizować, że sytuacja na ostoi gospodarki, czyli rynku pracy się nieco pogarsza. Szansa na cięcie stóp we wrześniu wynosi już 67% i przynosi osłabienie dolara amerykańskiego. Początek miesiąca dla USD nie jest udany, a korzysta na tym również złoty, który spada w relacji do dolara poniżej poziomu 4,00. Czy to dopiero początek osłabienia amerykańskiej waluty? W tym kontekście kluczowa może być miara inflacji za kwiecień w przyszłym tygodniu, jeśli presja cenowa nagle się nie pobudzi, to możemy być świadkami kontynuacji trendu osłabienia USD.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Niepewny dolar
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Euro odpiera atak jastrzębiego FEDu
Dawid Górny

Komentarz walutowy

Złoty kapituluje?
Krzysztof Adamczak