Walutomat logo

Gdy dolar opada z sił, inne aktywa harcują

Autor: Dawid Górny

Poranne publikacje PMI ze strefy euro poprawiły perspektywy rozwoju unijnych gospodarek w kolejnych miesiącach. Zyskuje na tym euro, które coraz mocniej rozpycha się na wykresie głównej pary walutowej świata. Zwyżki notowań EUR/USD to także konsekwencja opadającego z sił amerykańskiego dolara. Słabości USD sprzyja wielu aktywom. Dziś na zielono świeci się nawet pogrążony kilkumiesięczną bessą Bitcoin.

Europejski optymizm

Dzisiejsze odczyty PMI z Europy pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Indeksy przyjmują wartości pomiędzy 0 a 100 pkt. Poziomem neutralnym jest 50 pkt. Wszystko, co powyżej oznacza rozwój, poniżej dekoniunkturę. Najnowsze publikacje dla całej strefy euro wskazały ekspansję zarówno w sektorze usługowym (52,8 pkt.), jak i w przemyśle (51,7 pkt.). Co więcej, w obydwu przypadkach dane wypadły lepiej od oczekiwań. Największym zaskoczeniem (i to pozytywnym) były tym razem Niemcy. Za naszą zachodnią granicą wstępne PMI dla przemysłu to 54,1 pkt. Wzrost jest ruchem przeciwnym względem oczekiwanego spadku z 52,2 pkt. na 52 pkt. Powiew optymizmu dotyczy także francuskiego przemysłu, gdzie wróciliśmy do strefy rozwoju (zwyżka z 49,8 pkt. do 51,5 pkt.). Odczyty wspierały o poranku unijną walutę, która umacniała się względem amerykańskiego dolara. Po południu (godz. 15:45) poznamy wstępne dane PMI dla przemysłu i usług ze Stanów Zjednoczonych.

Bezradny dolar

W piątek doświadczamy kontynuacji wysysania kapitału z amerykańskiej waluty. „Zielony” traci na forex, pozwalając innym walutom na dalsze odrabianie strat z poprzednich miesięcy. W konsekwencji wykres głównej pary walutowej świata po raz drugi w tym tygodniu próbował wyjść powyżej 1,171 USD. Korzysta na tym złoty, który dziś zyskuje nie tylko na odwrocie inwestorów od dolara, ale i wzroście apetytu na ryzyko. To połączenie sprowadziło kurs USD/PLN do 3,68 PLN, GBP/PLN poniżej 5,03 PLN, a  CHF/PLN poniżej 4,61 PLN. Nieco mniejsze, lecz nadal umocnienie krajowej waluty, widać również na wykresie EUR/PLN. W południe notowania oscylowały w okolicach 4,31 PLN. Sentyment risk-on i oddający pola dolar to także idealne środowisko dla wzrostów na innych rynkach. Dziś na zielono świeci się wiele indeksów giełdowych, srebro, złoto czy kryptowaluty, przy czym ostatnie z wymienionych rosną dziś najmocniej.

Jen wciąż na powierzchni

Deprecjacja dolara, spowodowana doniesieniami o podniesieniu skali skupu obligacji długoterminowych (z 2 do 4 mld na emisję) przez Departament Skarbu USA to nie jedyny czynnik pomagający utrzymywać kurs USD/JPY poniżej 160 JPY. Dziś kolejnym argumentem stał się wzrostowy odczyt inflacji konsumenckiej z Kraju Kwitnącej Wiśni. Dynamika cen podskoczyła z 1,6% do 1,9% r/r. To najwyższa wartość opublikowana w tym roku. Rezultat wspiera planowaną przez japońskich decydentów podwyżkę kosztu pieniądza na jesień. W konsekwencji kurs USD/JPY zniżkował piątkowego poranka do 158,5 JPY. Oznacza to, że od skoordynowanej interwencji walutowej Japonii i Stanów Zjednoczonych z początku sierpnia wykres nie wrócił powyżej newralgicznego poziomu 160 JPY. Czy można to uznać za sukces? Osobiście uważam, że nie. W sierpniu każdy kolejny dołek wyznaczany na wykresie był coraz wyższy, co oznacza, że notowania w średnim terminie i tak zwyżkują, a spadki – jeżeli występują – to po pierwsze są wymuszone, a po drugie dają jedynie chwilowy efekt. Trwała zmiana trendu jest możliwa, jednak musiałaby zostać poparta modyfikacją warunków rynkowych. Nie wiadomo jednak jak bezpiecznie tego dokonać, gdyż każda zmiana może wywołać lawinę odwracania transakcji carry trade, czego skutków boi się nie tylko rynek walutowy, ale i rynek długu czy kapitałowy.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

dawid-mae

Autor

Dawid Górny

Analityk i dealer walutowy związany z serwisem Walutomat.pl. Jest autorem komentarzy walutowych, w których analizuje bieżącą sytuację rynkową. Specjalizuje się w analizie rynku walut fiducjarnych oraz kryptowalut. Aktywnie inwestuje na obu tych rynkach. Fascynuje go wpływ psychologii, a co za tym idzie, emocji na podejmowane decyzje inwestycyjne. Pasjonat technologii blockchain i jej zastosowania w finansach.