Kaplan wprowadza panikę wśród inwestorów. Jego słowa wybrzmiewają jeszcze mocniej w oczekiwaniu na dzisiejszy raport z amerykańskiego rynku pracy. Wczorajszy ADP zapowiada, że może być ciekawie. Złoty od wczoraj mocno krwawi.

FED już nie taki gołębi

Od wczoraj obserwujemy na rynkach wyraźną zmianę sentymentu. Dolar nie tylko zatrzymał rajd w górę na głównej parze walutowej świata, ale wyłamał również pierwszą linię trendu. Technicznie jest to mocny sygnał, że dzieje się coś ważnego. Stoją za tym dwa główne czynniki. Po pierwsze głos zabrał Robert Kaplan, który jak na nadwornego jastrzębia przystało, w dość ostrych słowach wypowiedział się o obecnej sytuacji i implikacjach dla założeń prowadzenia polityki pieniężnej. Rzadko się zdarza, by członek FOMC tak wprost mówił o sytuacji krytycznej oraz potrzebie natychmiastowego działania. Psuje to obraz wykreowany przez inwestorów o totalnie biernej Rezerwie, która status “wait&see” będzie przeciągać w nieskończoność. Zresztą powoli widać, że mur ignorancji FOMC dziobany przez Kaplana zaczyna kruszeć. John Williams, który przecież stoi po drugiej stronie wagi, również dostrzega potrzebę rozpoczęcia dialogu na temat dogmatów panujących w Rezerwie. Dodaje przy tym, że nie oznacza to oczywiście rychłego wprowadzenia efektów tych rozmów. Dla laika może nie brzmi to rewolucyjnie, jednak w języku Gołębi, są to naprawdę mocne słowa. Pewne ruchy obserwujemy też już w programach ilościowych realizowanych przez FED, choćby wygaszanie aktywności SPV.

Uwaga na optymizm!

Drugim czynnikiem ciążącym inwestorom jest dzisiejszy odczyt z amerykańskiego rynku pracy. Rynek ewidentnie obawia się… optymistycznej niespodzianki. Warto pamiętać, że od momentu, gdy indeksy inflacyjne wystrzeliły w górę, to właśnie zaskakująca słabość ostatniego payrollsa była bastionem przekonania, że jeszcze nie pora wracać do normalności. Cały czas panuje przekonanie, że dopóki rynek pracy się nie ustabilizuje na odpowiednim poziomie, dopóty Rezerwa będzie miała pretekst, by nie zabierać inwestorom zabawek. Rzecz w tym, że wczorajszy odczyt ADP sugeruje, że spadki w zeszłym miesiącu były jednorazowe i powracamy do naprawdę wysokich liczb. Część rynku dziś jeszcze żyje złudzeniami, że w ostatnim czasie korelacja między tymi raportami dość istotnie się rozjechała, jednak negatywna niespodzianka wydaje się bardzo mało prawdopodobna. Prognozy zakładają wynik na poziomie 660 tysięcy nowozatrudnionych, czyli przeszło dwa razy więcej niż miesiąc temu. Każdy wynik powyżej tej wartości powinien ewidentnie wspierać dolara.

Złoty w odwrocie

Odbicie na dolarze w jednoznaczny sposób przekłada się na słabość złotego. Razem z przełamaniem na głównej parze walutowej obserwujemy zahamowanie oraz próbę odwrócenia trendu na parach ze złotym. Od wczorajszego dołka dolar podrożał już o ponad 4 grosze, dochodząc do istotnego oporu przy 3,695 zł. Podobnie sytuacja wygląda na EURPLN, gdzie kurs dotarł dziś do 4,47 zł. Na interwale dziennym na wykresie widać też próbę zarysowania dołku, co może zwiastować trwalsze odwrócenie trendu. Ciekawie wygląda sytuacja na funcie, który dobija do 5,20 zł. Ten poziom bardzo długo był solidnym wsparciem, zanim na początku poprzedniego tygodnia nie udało się go przełamać. Pokonanie tego obszaru otworzy drogę do górnego ograniczenia ostatniej konsolidacji, czyli do 5,30 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

No to ruszyli

22 Cze 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Zakazane słowo na „I”

21 Cze 2021

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

EBC nie chce iść drogą Fed

18 Cze 2021

Krzysztof Pawlak