Podsumowanie roku 2019 na rynkach walutowych

21 Sty 2020

Za nami wyjątkowo gorący rok. Nie brakowało emocji praktycznie na żadnym z rynków. Jak w dobrym filmie Hitchcocka zaczęliśmy od brexitowego trzęsienia ziemi, a potem emocje wcale nie spadały. W maju Trump znowu podkręcił tempo w wojnie handlowej. Nawet w wakacje nie brakowało ważnych wydarzeń, jak spektakularne bankructwo Argentyny. Jak co roku dał o sobie znać Bliski Wschód. Później na nowo zapoznaliśmy się z pojęciem impeachmentu. Kryzysem postraszyła krzywa rentowności amerykańskiego długu. Powell ugiął się pod presją rynków i Białego Domu. Lokalnie też nie zabrakło nowych impulsów, wpływających na kursy walut. W końcu za nami rok wyborczy.

Rok brexitu

Od początku roku było wiadomo, że przynajmniej część będzie zdominowana przez temat rozwodu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Wynegocjowana przez Theresę May umowa, choć daleka od ideału, dawała cień nadziei, że temat brexitu uda się rozwiązać. 15 stycznia Izba Gmin odrzuciła jednak to porozumienie, choć wtedy jeszcze poparła May, odrzucając wniosek o wotum nieufności. Do kwietnia nie udało się wypracować żadnego rozwiązania więc data brexitu została przeniesiona na październik. W czerwcu Theresa May ustąpiła ze stanowiska, a jej miejsce zajął Boris Johnson. Był on zdeterminowany, by nie odwlekać kolejny raz daty rozwodu, jednak i jemu nie udało się przeforsować wynegocjowanej przez jego rząd umowy. Po kolejnej porażce Johnson przełożył termin brexitu na styczeń 2020 roku, po czym zorganizował przedterminowe wybory. Te konserwatyści wygrali z zaskakującą przewagą, co w końcu pozwoliło przeforsować umowę przez Izbę Gmin. Sprawa brexitu ostatecznie zdominowała nie tylko początek, ale cały poprzedni rok. Co więcej, wiele wskazuje, że podobnie może być w roku obecnym.

Rok wojny handlowej

Brexit mimo wielkich starań i tak nie zasłużył na miano największej telenoweli 2019 roku. Tu palmę pierwszeństwa należy oddać wojnie handlowej między Stanami a Chinami. Początek roku mógł sugerować, że uda się ostudzić emocje wywołane tym konfliktem. W maju jednak Donald Trump zapowiedział wprowadzenie kolejnych ceł na produkty z Chin. Od tego momentu byliśmy świadkami absurdalnej liczby kolejnych zwrotów akcji, gdy niczym zakochane nastolatki obie strony to zbliżały się do siebie, to eskalowały konflikt, nie uciekajac od wzajemnych oskarżeń. Wojna trwała, a kolejne instytucje prześcigały się w obniżaniu perspektyw dla globalnego PKB. Pod koniec roku coraz częściej pojawiał się temat umowy handlowej, przynajmniej wstępnej, ale i on był rozgrywany jak wszystko inne w tym konflikcie. Umowa była przekładana, odwoływana, co rusz pojawiały się kolejne plotki czego miała dotyczyć i ostatecznie do końca roku nie udało się jej podpisać.

Rok Trumpa

Wojna handlowa to oczywiście niejedyny konflikt w jaki się zaangażował Donald Trump. Pierwsza połowa 2019 roku to seria ataków Białego Domu na FED oraz jego szefa Jeromego Powella. Podczas, gdy 2018 rok minął pod znakiem normalizacji polityki pieniężnej w Stanach, tak poprzedni rok to ugięcie się pod presją prezydenta, jak i mediów oraz powrót do cięcia stóp. Co więcej we wrześniu doszło do załamania na rynku repo, przez co FED został zmuszony do interwencji i ponownego zwiększania sumy bilansowej. Prezydent Stanów stał także za wzrostem napięcia na Bliskim Wschodzie, choć z perspektywy czasu wydaje się, że stosunki między USA i Iranem były znacznie lepsze niż obecnie, to jednak rynki w 2019 roku wielokrotnie nerwowo reagowały na kolejne ich przepychanki. Dodatkowo Trump musiał sobie radzić z próbą przeprowadzenia impeachmentu, czyli usunięcia go z urzędu. Pretekstem dla Demokratów był tak zwany ukraiński skandal. Donald Trump, wykorzystując swój urząd, miał wymuszać na prezydencie Ukrainy pomoc w szukaniu materiałów obciążających Joe Bidena przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Rok wyborczy

Nie tylko za granicą miniony rok obfitował w ciekawe wydarzenia. W Polsce najwięcej uwagi zwracano na rok podwójnych wyborów, a co za tym idzie na podwójną kampanię wyborczą oraz dwukrotną porcję tychże obietnic. PiS wygrało wybory dzięki tzw. piątce Kaczyńskiego, w której najwięcej emocji wzbudziło tempo podnoszenia płacy minimalnej. Złoty też musiał sobie radzić z uporem Rady Polityki Pieniężnej, która ustami prezesa Glapińskiego jak mantrę powtarzała niechęć do zmian stóp procentowych. Poglądów tych nie zmieniła nawet rozpędzająca się inflacja, którą RPP cały rok próbowała deprecjonować. Efekt mamy taki, że w nowy rok wchodzimy z najwyższą dynamiką cen od 7 lat. NBP za to idealnie wpisuje się w politykę wstawania z kolan, sprowadzając złoto do kraju. Dodatkowo rodzimy bank centralny zmienił politykę wiązania rezerw kursowych, dzięki czemu jeszcze lepiej może spełniać funkcję bankomatu dla budżetu.

Ciężki rok?

Za nami ciekawy rok, było kilka trudnych momentów, nie brakowało impulsów do podwyższonej zmienności na wykresach. Bilans naszej waluty jest raczej neutralny, złoty umocnił się do euro, osłabił wobec dolara. Rok 2019 zostanie zapamiętany przede wszystkim jako rok niekończących się telenowel (brexit, wojna handlowa) oraz osłabienia niezależności banków centralnych (w Stanach, Polsce, czy strefie euro). Już początek stycznia pokazuje, że rok 2020 wcale nie musi być spokojniejszy.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Krzysztof Adamczak

Analityk walutowy Walutomat.pl