Historia polskiej waluty

07 Lis 2018

Po ponad stu latach zaborów i nieobecności na mapach świata, 11 listopada 1918, Polska odzyskała niepodległość. Początki funkcjonowania państwa w nowej rzeczywistości były jednak trudne, także jeśli chodzi o system finansowy. Na naszą rodzimą walutę trzeba było nieco poczekać.

W historii, zanim pojawił się polski złoty, płacono na terenie Polski dukatami, tynfami, czy markami polskimi. Historia polskiej waluty jest mocno związana z dziejami państwa polskiego. Rozwój naszego pieniądza determinowały kolejne wojny, powstania, czy też próby przewrotów państwowych. Jednym z przodków złotego był tak zwany czerwony złoty wprowadzony za króla Władysława Łokietka. W 1564 roku rozpoczęto bicie polskiego złotego pod nazwą półkopka. Bardzo burzliwym okresem był XVII wiek, który upłynął pod znakiem wojen i powstań. Wymuszało to również monetarną różnorodność, stąd powstały po kolei monety tymfy, a później boratynki.

Papierowe pieniądze

Pewna rewolucja nastąpiła w 1773 roku, czyli w roku drugiego rozbioru Polski. Wtedy też wprowadzono pierwszy papierowy pieniądz. Powszechnie był on dostępny nieco później, bo w sierpniu 1774 roku. Świadomość społeczna była wtedy jeszcze niewielka i ludzie w Rzeczpospolitej nie wierzyli, że kawałek papieru może być cenniejszy niż kruszec, czy bita moneta, stąd bardzo szybko zniknął on z obiegu po kilku miesiącach.

hiperinflacja a marka

Wraz z kolejnymi rozbiorami państwa polskiego zniknął rodzimy pieniądz a dokładniej bilet skarbowy. W jego miejsce nieco siłą rzeczy wprowadzano waluty okupantów. Powrót naszej waluty datuje się dopiero na rok 1919, czyli rok po odzyskaniu niepodległości. Do 1924 funkcjonowała jednak marka polska. Dokładnie 1 lipca 1924 roku marka polska utraciła moc środka płatniczego na rzecz złotego polskiego. Jednak nowe państwo miało wiele innych problemów. Niskie dochody wraz z dużymi wydatkami spowodowały, że Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa, która zajmowała się emisją pieniądza, drukowała je niemal bez umiaru. Efektem była bardzo wysoka inflacja. A w roku 1923 można mówić nawet, że hiperinflacja. Rozbieżność nominałów marek polskich była zastraszająca: od pół marki do 10 mln. Sytuacja taka nie mogła trwać wiecznie a szybki musiał być koniec tej waluty.

Złoty i lech

Już w 1919 zdecydowano, że Polacy będą nosić w portfelach złotego i grosze. Choć nazwa ta wcale nie była taka łatwa do wprowadzenia, bo dużą popularność miała także nazwa „lech”. Sam Józef Piłsudski wskazał, że polska waluta otrzyma nazwę lech, a setna część grosz. Mocnym jednak argumentem za złotym było to, że nazwa ta funkcjonowała już przed I wojną i znana była na świecie. Finalnie więc ta nazwa została obowiązującą i Sejm ustanowił ją 28 listopada 1919 roku. W teorii więc obowiązywała nazwa lech przez ponad dwa tygodnie.

5 lat na wprowadzenie złotego

Dopiero 18 kwietnia 1924 roku rozpoczęto wymianę marek na złotego. Dlaczego tak późno wprowadzono złotego do obiegu skoro Sejm uchwalił go niemal 5 lat wcześniej? Był bardzo prosty powód, szybująca inflacja i wysoki deficyt budżetowy sięgający nawet 155% PKB. W momencie odzyskania przez Polskę niepodległości warto zobaczyć jaki był kurs dolara. Otóż wtedy za dolara otrzymywało się 9 marek polskich, a w 1923 już 6 milionów. Marki polskie wymieniano na złote po kursie 1 800 000 marek za 1 złoty. Co ważne złoty został zbudowany na całkiem solidnych fundamentach jeśli chodzi o pokrycie waluty. Około trzydzieści procent pieniędzy w obiegu było zabezpieczonych w złocie i innych walutach obcych. W obiegu były nominały od 1 grosza, a największy nominał miał banknot 500 zł. Co ciekawe, banknoty były już wtedy zabezpieczone znakami wodnymi. Warto zaznaczyć, że nasz złoty był walutą mocną w tamtych czasach, równą wartości ówczesnego CHF.

Waluty podczas II wojny światowej

Zajęcie naszego kraju przez Niemcy spowodowało wprowadzenie nowej waluty. Banknoty będące w obiegu ostemplowane i wymieniano na nowe. Były bardzo podobne, ale z jedną zasadniczą różnicą, czyli bez polskich symboli narodowych. Polska waluta powróciła znów po zakończeniu II wojny światowej. Tyle tylko, że nieco w uwięzionej formie. Nasz kraj znalazł się pod sowieckimi wpływami, a wartość złotego została uzależniona od kursu waluty radzieckiej.

Waluty PRL

W 1950 roku postanowiono zrównać kurs złotego z rublem. Jednak odbyło się to po skrajnie niekorzystnym kursie, wynoszącym 100 do 3. W praktyce oznaczało to obniżenie wartości pieniądza o dwie trzecie. Rosnąca inflacja w naszym kraju spowodowała, że z czasem wprowadzano coraz większe nominały 1 000 000 i 2 000 000. Można więc żartobliwie powiedzieć, że większość Polaków stała się milionerami. Jeszcze w 1989 roku wraz z powstaniem II RP największym nominałem był banknot 2 000 000, a rząd planował wprowadzić nawet banknot o nominale 5 000 000 zł.

Dzisiejszy złoty

Pieniądze, które posiadamy dzisiaj, do obiegu zostały wprowadzone z dniem 1 stycznia 1995 roku. Złotówkę zastąpił PLN, czyli Polski Nowy Złoty. Denominacja odbywała się po kursie 1:10 000. Nowe banknoty miały nominały 10, 20, 50 złotych. Pół roku później powstały o nominałach 100 i 200 zł. Dok temu do obiegu trafił banknot 500 zł. Od tego momentu polska waluta jest dość stabilna na tle innych walut europejskich. Na straży stabilności polskiej waluty stoi Narodowy Bank Polski. W dość odległej na ten moment przyszłości złoty może jednak zniknąć na rzecz unijnej waluty.

Krzysztof Pawlak

Dealer walutowy w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl