Historia funta - od średniowiecza do czasów współczesnych

29 Sty 2019

Funt brytyjski, a w zasadzie wypadałoby powiedzieć funt szterling, to oficjalna waluta Wielkiej Brytanii. To jedna z najmocniejszych i najbardziej charakterystycznych walut na świecie, będąca silnym elementem tożsamości Brytyjczyków. Naród ten bowiem jako jeden z nielicznych nie wprowadził euro jako wspólnej waluty, decydując się na utrzymanie narodowego pieniądza. Jak kształtowała się historia tej waluty? Warto prześledzić losy najstarszej waluty świata, będącej nadal w obiegu.

Historia szterlinga jest bardzo długa. Dziś jest ona uznawana za najstarszy pieniądz na świecie, którego nadal używamy na co dzień. Pierwsze wzmianki o tej walucie pochodzą sprzed 1200 lat – funtów szterlingów używano już w 775 roku w czasach Anglo-Sasów. W 1158 król Henryk II wprowadził funta wymienialnego na srebro. I tak naprawdę taki układ trwał aż do 1816 roku, kiedy to zmieniono sposób wymiany ze srebra na złoto. Taki system funkcjonował do roku 1914. Z czasem wymiany funta dokonywano na sztabki złota i ten sposób funkcjonował aż do wybuchu wielkiego kryzysu w 1931 roku.

Kryzys, który de facto rozpoczął się po tzw. czarnym czwartku w 1929 roku i panice na nowojorskiej giełdzie, spowodował dewaluację funta o 20%. Próbowano wtedy desperacko ratować kurs funta i przede wszystkim nadmierną zmienność, wiążąc go z innymi walutami. Była jednak to walka z wiatrakami i w 1949 roku nastąpiła kolejna dewaluacja, tym razem w skali 30%. Warto zwrócić uwagę, że w 1985 roku kurs funta względem dolara wynosił zaledwie 1,05. Ważne daty to również 1988 rok, w którym to rząd pod przywództwem premier Margaret Thatcher powiązał szterlinga z marką niemiecką.

Bez wątpienia wielu analityków kojarzy też 16 września 1992 rok. Wtedy w tzw. czarną środę doszło do największego ataku spekulacyjnego na brytyjskiej walucie. Sytuacja ta była bez precedensu, ponieważ zaangażowanych było aż 10 miliardów dolarów, co doprowadziło do sytuacji, w której Bank Anglii nie miał środków na interwencje. Funt stracił wtedy 25% swojej wartości jednego dnia. Wtedy funta szterlinga wycofano z ERM II. Za atak spekulacyjny odpowiadał George Soros, który zarobił na tych transakcjach około 1 miliarda dolarów amerykańskich.

Patrząc na wykres przedstawiający wzajemną zależność funta względem dolara  takich okresów słabości funt miał jeszcze kilka. W 2008 roku za drastyczny spadek notowań odpowiadał wybuch kryzysu w Stanach Zjednoczonych i upadek banku Lehman Brothers. Bank Anglii, by ratować gospodarkę zaczął mocno ciąć stopy procentowe. Deprecjacja kursu miała wspomóc gospodarkę wzmacniając eksport. W 2016 szterling zanurkował ponownie. Był to efekt zapędów Brytyjczyków do niezależności i wynik referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w której mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa wypowiedzieli się za opuszczeniem swojego kraju ze Wspólnoty.

Krzysztof Pawlak

Analityk walutowy Walutomat.pl