pl
Strona główna > Komentarze walutowe > xxxPLN z dnia na dzień coraz niżej

xxxPLN z dnia na dzień coraz niżej

10 lip 2024 Autor: Dawid Górny

Wczorajsze wystąpienie prezesa FED przed Komisją Bankową Senatu USA, zgodnie z oczekiwaniami, nie wniosło nic. Powtarzanie słów, które rynek słyszy od miesięcy nie miało prawa wprowadzić zmienności na wykresach. W tym otoczeniu po raz kolejny odnajduje się złoty, który zyskuje nie tylko do głównych walut. W aprecjacji na szerokim rynku pomagają mu nie tylko komunikat Banku Rezerwy Nowej Zelandii, ale i odczyty inflacyjne z Czech czy Norwegii.

Ostrożny Powell

We wtorek prezes FED przedstawiał półroczny raport nt. polityki monetarnej przed Komisją Bankową Senatu Stanów Zjednoczonych, co przy wczorajszym braku istotnych odczytów makroekonomicznych zostało uznane za jedyne ważne wydarzenie w świecie finansów. Niestety i ono nie wniosło zmienności na wykresach walutowych. Podczas swojej wypowiedzi Jerome Powell co prawda wyraził obawę o rynek pracy, jednak jednocześnie podkreślił, że Rezerwa Federalna wciąż poszukuje potwierdzeń, które dadzą pewność podążania inflacji konsumenckiej do celu. Dodał także, że obniżki stóp nie mogą wystąpić ani za wcześnie, ani za późno. Brak konkretów nie zmienił nic w oczekiwaniach na tzw. „pivot” FED, który nadal wynosi 75%. Od wczoraj niewiele zmieniło się także na wykresie eurodolara. Kurs EUR/USD oscyluje w przedziale 1,08-1,082 USD.

Złoty znowu silny

Brak zmian w otoczeniu zewnętrznym dobrze znosi złoty. Silna pozycja PLN w lipcu pozostaje nienaruszona. W środę o poranku krajowa waluta na wykresach do głównych walut próbowała wyznaczać kolejne minima. Kurs EUR/PLN zszedł delikatnie poniżej 4,25 PLN, a USD/PLN poniżej 3,93 PLN. W środę złoty umacnia się również do słabych koron, czeskiej i norweskiej. Jest to skutek spadkowych odczytów inflacji konsumenckiej, które były niższe nawet od prognoz. Dynamika cen u naszych południowych sąsiadów wynosi równe 2% (prognoza 2,5%, poprzednio 2,6%), za to u Norwegów to 2,6% (prognoza 2,9%, poprzednio 3%). Takie dane wskazują na możliwość obniżek kosztu pieniądza w wymienionych krajach, a to osłabia lokalne waluty. W środę w południe kurs CZK/PLN wynosił 0,1675 PLN, a kurs NOK/PLN to 0,3675 PLN.

Słabość waluty z Antypodów

Złoty rodzi sobie dziś dobrze również w stosunku do dolara nowozelandzkiego. Tamtejszy bank centralny podejmował dziś decyzję w sprawie kosztu pieniądza – stopy procentowe pozostały przy poziomie 5,5%. Ważniejszy jednak był sam komunikat po posiedzeniu, z którego dowiedzieliśmy się, że RBNZ spodziewa się zejścia inflacji konsumenckiej w drugiej połowie roku do przedziału 1-3% (aktualnie 4% r/r). Dla inwestorów jest to jasny sygnał zbliżającej się obniżki kosztu pieniądza, która przewidywana jest na październik. Oczywiście podejrzenia zostały automatycznie uwzględnione w cenach. Waluta Nowej Zelandii traci dziś do amerykańskiego dolara, euro czy polskiego złotego. Kurs NZD/PLN w momencie pisania tekstu to 2,39 PLN, co stanowi 0,9% umocnienie złotego w stosunku do ceny otwarcia sesji (2,41 PLN).


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

EBC czeka na wrzesień
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Huk tłuczonej giełdy
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Sztuka interpretacji
Krzysztof Adamczak