Walutomat logo

USD nie chce się zatrzymać 

Autor: Krzysztof Pawlak

Dolar amerykański dalej w natarciu – na głównej parze walutowej świata obserwujemy przebicie lokalnego wsparcia. Z opublikowanych zapisków z ostatniego posiedzenia Banku Japonii przebija jastrzębie stanowisko, a EUR/PLN zbliża się do granicy 4,30. 

EUR/USD – kierunek 1,1250?

Od połowy czerwca widzimy dość klarowny kierunek notowań na popularnym „edku”, a kurs w tym czasie schodzi z poziomu 1,16 do 1,1350, łamiąc po drodze ostatnie ważne wsparcie na 1,14. Zmiana na stanowisku szefa Fed, miała przynieść większą zmienność na USD, ale raczej niewielu spodziewało się, że stanie się impulsem do umocnienia dolara. Kevin Warsh już na pierwszym posiedzeniu pokazał w jasny sposób, że głównym tematem jest teraz stabilność cen i zrobi wszystko, by ją przywrócić. Część analityków była zdania, że Warsh może ulec politycznej presji na luzowanie, ale nic bardziej mylnego. Już na początku kadencji pokazał, że nie tędy droga przy aktualnej sytuacji makroekonomicznej. Swoją drogą istotne dla kierunku notowań EUR/USD są też odczyty PMI, które pokazują zdecydowanie lepszy obraz gospodarki USA, a zmartwieniem dla Europy są choćby spadające PMI dla sektora usług. Aktualnie więc trend spadkowy dominuje na głównej parze walutowej, a kolejnego wsparcia powinniśmy szukać w okolicach 1,1250.

Granica bólu na USD/JPY złamana

Dziś w nocy ukazały się zapiski z ostatniego posiedzenia BoJ, na którym podjęto decyzję o podniesieniu stóp procentowych w Japonii do poziomu 1,0%. Wymowa dzisiejszego dokumentu jest bardzo klarowna i ma jednoznaczny jastrzębi wydźwięk – decydenci z Kraju Kwitnącej Wiśni widzą dalsze perspektywy dla zwiększania kosztu pieniądza. W zapiskach pojawia się też wzmianka o neutralnej stopie procentowej, która miałaby w przyszłości wynieść 2%. Nie oznacza to, że BoJ szybko dojdzie do takiego poziomu, bo taka decyzja wiązałaby się z ryzykiem pojawienia się deflacji w Japonii. Niemniej jednak widać, że nastawienie w tym gremium decyzyjnym jest bardzo jastrzębie i stopniowe podwyżki stóp są scenariuszem bazowym. Mimo takich sygnałów zacieśniania monetarnego reakcji na JPY nie ma, a jeśli już, to nie w takim kierunku, jak życzyłby sobie BoJ. Kurs USD/JPY oscyluje w okolicach 161,70, co oznacza największą słabość jena od blisko 40 lat. Dzieje się to przy interwencjach tamtejszego Ministerstwa Finansów, które tylko w maju „wrzuciło” na rynek równowartość blisko 80 mld USD w JPY. Mimo tylu starań władz Japonii presja na JPY pozostaje, ale trzeba też przyznać, że nie pomaga sytuacja na światowych rynkach, gdzie dominuje USD, a rentowności amerykańskich obligacji są na wysokich poziomach. 

EUR/PLN blisko 4,30 

Na krajowej walucie mamy do czynienia z rynkowym klasykiem, czyli umocnienie dolara amerykańskiego spotyka się z odpływem kapitału z rynków wschodzących. EUR/PLN stopniowo porusza się w górę i zbliża się do granicy 4,30. W przypadku USD/PLN widzimy już 3,78, a kurs podskoczył w kilka dni z poziomu 3,65. Można więc powiedzieć, że przez trwający konflikt na Bliskim Wschodzie krajowa waluta przeszła suchą stopą, ale przy zmianie narracji Fed w polityce monetarnej już takiej odporności nie ma. I trzeba dodać, że nie ma tutaj żadnych negatywnych argumentów ze strony rodzimych czynników, bo słabszych danych gospodarczych w ostatnim czasie nie było. Dzisiaj w kalendarzu makro nie widzimy zbyt wielu ważnych odczytów, pojawił się wskaźnik nastrojów w biznesie Ifo, ale wartość w czerwcu na poziomie 85,6 pkt była zbliżona do tej z maja (85 pkt), więc nie wpłynęła na notowania EUR/USD (nie był to kolejny sygnał pogorszenia koniunktury w Europie). 


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu Walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji" lub „doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

krzysztof-male

Autor

Krzysztof Pawlak

Ekonomista i analityk. Od ponad 10 lat związany z branżą kantorów internetowych, m.in. z serwisem Walutomat.pl. Karierę rozpoczynał jako dealer walutowy, obecnie zarządza działem dealerskim. Autor cenionych analiz i komentarzy dotyczących sytuacji na rynkach walutowych i giełdowych, publikowanych również na branżowych portalach. Specjalizuje się w analizie makroekonomicznej i prognozowaniu trendów rynkowych. Prywatnie pasjonat rynków finansowych i aktywny inwestor giełdowy.