Szybki odwrót od optymizmu

Tydzień na rynkach rozpoczął się w bardzo dobrych nastrojach. Euforia jednak nie trwała zbyt długo a postarał się o to Trump. Uaktywnienie się prezydenta USA na swoim ulubionym komunikatorze przyniosło znaczne pogorszenie klimatu inwestycyjnego.

Nowa linia frontu

Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na Brazylię i Argentynę. Oskarżył on te kraje o manipulację kursową i celowe osłabianie swoich walut, by mieć produkty jeszcze bardziej konkurencyjne. Eskalacja napięcia na linii USA-Chiny spowodowała, że to właśnie Brazylia eksportuje znacznie więcej soi do Państwa Środka kosztem amerykańskich farmerów.

Oskarżenia o celowe osłabianie waluty

Trudno jednak zrozumieć zarzuty Trumpa pod adresem tych krajów. Od dawna już widzimy jakie problemy przeżywają te kraje. Argentyna walczy od miesięcy z kryzysem na rynku walutowym a Brazylia jest o krok by w niego wpaść. Kraje te więc z radością przyjęły by interwencje Amerykanów na ich rynku, by powstrzymać nadmierne osłabienie ich walut. Wygląda więc na to, że ruch ten podyktowany jest walką o głosy wyborców. Nie od dziś wiemy, że amerykańscy farmerzy stanowią silną grupę poparcia Trumpa. Od pewnego czasu też widać skłonność do podpisania porozumienia z Chinami gdyż wtedy uda się wynegocjować większe zakupy produktów rolnych. Ku uciesze oczywiście farmerów z USA.

A miało być tak przyjaźnie aż do wyborów

Trump więc znów pokazuje swoje oblicze. Absolutnie nie boi się otwierać nowych kierunków konfliktu. Poza krajami Ameryki Południowej, ogłosił nałożenie ceł na Francję o wartości 2,4 mld EUR. W kolejce czekają kolejne kraje a więc Włochy i Austria. Ma to być odwet za nałożenie podatku cyfrowego, który mocno dotknie amerykańskie koncerny. Podsumowując inwestorzy w ostatnich dniach zostają nieco sprowadzeni na ziemię. W listopadzie żyli w przekonaniu, że porozumienie handlowe USA-Chiny jest bliskie jak nigdy. A tu nie dość, że staje się mocno wątpliwe to jeszcze prezydent USA otwiera nowe fronty w wojnach handlowych. Cierpią na tym rynki akcji a zyskują aktywa bezpieczne.

Oderwanie od fundamentów

Wczorajszy dzień miał nieco dziwny przebieg. Mimo niesprzyjających okoliczności w odwrocie był dolar, a zyskiwały waluty krajów rynków wschodzących, a to wszystko przy sporych spadkach na giełdach. Korelacja więc nieco niezrozumiała. Biorąc pod uwagę fakt impasu w negocjacjach między USA a Chinami i bliskości terminu 15 grudnia gdzie mają być wprowadzone nowe cła apetyt na ryzyko może szybko zniknąć z rynków. Do łask wróci wtedy dolar i aktywa bezpieczne.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Nonkonformizm rynku

06 Lip 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Zawsze jest jakieś ale…

03 Lip 2020

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Rosną indeksy giełdowe i….. liczba zakażonych

02 Lip 2020

Krzysztof Pawlak