pl
Strona główna > Komentarze walutowe > Trójskok w przyszłość

Trójskok w przyszłość

26 cze 2024 Autor: Krzysztof Adamczak

Środowa sesja zapowiadała się na tę najbardziej nudną w obecnym tygodniu. Ostatecznie jednak dzieje się dużo. Premier zapowiada polskie megalopolis, Australijczycy myślą o podnoszeniu stóp procentowych, a popularny edek szykuje się do wybicia dołem.

Zdecentralizowane CPK

Lokalnie wydarzeniem dnia bez wątpienia jest wystąpienie premiera Donalda Tuska w sprawie CPK. Temat ten grzał opinię publiczną praktycznie od pierwszego dnia powołania nowego rządu, zwłaszcza że w szerokiej koalicji ciężko było o wypracowanie wspólnego głosu. Dziś takowy został zaprezentowany, choć media wciąż czekają, aż koalicjanci się pod tym wystąpieniem podpiszą. Przedstawiona koncepcja zakłada powstanie lotniska w Baranowie (jednak nie tak dużego, jak zakładał to PiS). Docelowo ma obsługiwać 34 mln pasażerów rocznie i stanowić część szerszej sieci lotnisk wspieranych przez rząd. Do tego inwestycje w kolej również mają być zdecentralizowane, opierające się raczej na modernizacji obecnej trakcji, niż budowaniu nowej. Pierwszym etapem ma być unowocześnienie połączeń Warszawa – Łódź oraz Warszawa – Wrocław. Docelowo, według zapowiedzi, podróż ze stolicy nad morze ma zająć mniej niż 100 minut, co brzmi co najmniej ambitnie. Padło tu określenie, że premier widzi szansę przeobrażenia całego kraju w jedno megalopolis, gdzie sprawna komunikacja, mocno zbliży wszystkie większe miasta w Polsce. W planach jest też dalsze rozbudowywanie autostrad. Ciekawie brzmią zapowiedzi dotyczące lotniska Okęcie, które początkowo miało być zlikwidowane. W nowym planie ma zostać zmodernizowane tak, by móc przejąć loty bezzałogowców. 

Wątpliwe, by dzisiejsze zapowiedzi zadowoliły stronnictwa popierające CPK. Ten miał być hubem makroregionalnym, a w nowej koncepcji prezentuje się raczej w skali krajowej. W całym wystąpieniu zabrakło także poruszenia jednej z najważniejszych spraw, czyli sposobu finansowania. Zwłaszcza z perspektywy prowadzonej procedury nadmiernego deficytu, gdzie wszyscy oczekują cięcia wydatków, a dzisiejsza idea zapowiada się jako wyjątkowo kapitałochłonna. Inwestorzy mogą mieć tu trudny orzech do zgryzienia. Z jednej strony ogromne wydatki, które na pewno będą ciążyć budżetowi. Z drugiej, jeśli już wydawać środki, to właśnie na inwestycje, dlatego rynki finansowe mogą tu być bardziej wyrozumiałe, niż przy kolejnych programach socjalnych. 

Luzuj z tym luzowaniem!

Globalnie również dzieją się rzeczy co najmniej zaskakujące. Niespodzianką okazał się nocny odczyt inflacji w Australii, która podskoczyła dwukrotnie bardziej, niż zakładali analitycy, dochodząc do 4%. Konsekwencją tego jest zwrot oczekiwań co do przyszłych działań RBA. Nagle się okazuje, że wiodącym scenariuszem nie jest dołączenie do globalnego trendu luzowania polityki pieniężnej. Szanse na podniesienie stóp na którymś z dwóch najbliższych posiedzeń przebiły dziś 50%, co wyraźnie wspiera dolara australijskiego. 

Ciekawie ta sytuacja wygląda z perspektywy głównego dolara. Wyraźnie obserwujemy zwrot rynków ku piątkowym odczytom inflacji w USA. Rośnie też niepewność co do scenariusza wrześniowej obniżki stóp przez FOMC. To wszystko skutkuje próbą wybicia dołem z ostatniej formacji trójkąta na parze EURUSD. Od rana dość intensywnie jest testowane wsparcie poniżej 1,07 $, jeżeli zostanie ono pokonane, to w zasięgu pojawi się tegoroczne minimum zarysowane w kwietniu. Mocny dolar oczywiście szkodzi naszemu złotemu. „Zielony” kosztuje już 4,04 zł, co oznacza, że został wymazany praktycznie cały poniedziałkowy spadek kursu USDPLN. Drożeje także euro, choć oczywiście w mniejszym stopniu, dziś za wspólną walutę zapłacimy 4,315 zł.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

EBC czeka na wrzesień
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Huk tłuczonej giełdy
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Sztuka interpretacji
Krzysztof Adamczak