Złoty nowy rok rozpoczyna od szerokiego umocnienia. Jest to reakcja na odczyty PMI, globalny sentyment oraz odreagowanie sztucznych ruchów z sylwestra. Wielka Brytania mimo szczepień wciąż przegrywa z pandemią.

Złoty vs RPP

Pierwsza sesja w 2021 roku przynosi większy apetyt na ryzyko. Korzysta na tym również złoty, który ewidentnie umacnia się, jak rynek długi i szeroki. Naszej walucie w poniedziałek pomaga jednak przede wszystkim odreagowanie tylko pozornie dziwnych ruchów z ostatniego dnia poprzedniego roku. Zwyczajowo już bank centralny na koniec grudnia stara się subtelnie obniżyć wartość złotego, by zadowolić pewne obozy większym zyskiem wypłacanym do budżetu. Tym razem NBP postanowił jednak zrezygnować z subtelności. Już we wtorek prezes Glapiński rozpoczął narodową dyskusję na temat potrzeby dalszego cięcia stóp procentowych. W czwartek dodatkowo widzieliśmy na złotym ruchy, które ewidentnie nie były naturalne. Zresztą dzisiaj z rozbrajającą szczerością Eryk Łon przyznał, że NBP prowadzi interwencje walutowe i będzie je kontynuować. Oczywiście ten fakt był tajemnicą poliszynela, każdy o nim wiedział, jednak tak otwarte wyznanie ze strony członka RPP, może stanowić zachętę do gry przeciwko bankowi centralnemu. I warto pamiętać, że na takich walkach poległy już znacznie większe instytucje i to w czasach, gdy na rynkach było znacznie mniej pieniądza. 

Przemysł ma się dobrze

Poniedziałkowe odczyty makro zostały zdominowane przez indeksy PMI. Te po raz kolejny pokazały, że przemysł ma się dobrze. Wszystkie dzisiejsze wyniki były powyżej granicy 50 pkt, a niektóre zakręciły się nawet w okolicach 60. Rodzimy indeks, co prawda wciąż wynosi niecałe 52 pkt, jednak jego składowe sugerują, że w następnych miesiącach czeka nas wyraźne odbicie. Rośnie liczba nowych zamówień, przedsiębiorstwa są pełne zapasów – nic tylko produkować. Jak na razie jednak z zazdrością możemy spoglądać na wyniki osiągane w Niemczech, Szwajcarii czy w Czechach, gdzie już teraz wynoszą one około 58 pkt. Niekwestionowanym liderem pozostaje Szwecja z indeksem na poziomie blisko 65 pkt. Jest to powód do zadowolenia, zwłaszcza że przemysłowe miejsca pracy są znacznie trudniejsze w odtwarzaniu od tych usługowych. Im więcej uda się ich więc zachować, tym szybciej wrócimy do poziomu PKB sprzed pandemii.

Wielka Brytania na deskach

Nie wszędzie jednak panuje takie zadowolenie. Funt, który dopiero co uwolnił się od brexitowej presji, teraz znowu jest ciągnięty w dół przez nową odmianę koronawirusa. Już teraz szacuje się, że jest ona odpowiedzialna za ponad 60% nowych zakażeń, a ich ogólna liczba w ostatnich dniach dramatycznie rośnie. Dość powiedzieć, że od 4 dni Brytyjczycy notują kolejne nowe rekordy zachorowań. Obecnie dochodzą już do granicy 60 tysięcy dziennie. Nie dziwi więc, że jak bumerang powraca temat wprowadzania nowych restrykcji. Nie pomaga nawet fakt, że program szczepień idzie pełną parą i udało się już nim objąć ponad milion osób. Premier Johnson liczy, że w ciągu trzech miesięcy uda się wypracować odporność zbiorową, do tego momentu Wielka Brytania musi przygotować się jednak na trudny okres.

Funt od sylwestrowego szczytu potaniał już o 7 groszy, dochodząc do poziomu 5,05 zł. Podobny ruch obserwujemy na euro, które dzisiaj zbliżyło się nawet do pułapu 4,50 zł. W trendzie spadkowym pozostaje dolar, który zakończył korektę w okolicach 3,70 zł i znowu kieruje się na południe. Względnie stabilny pozostaje frank, którego kurs oscyluje w okolicach 4,20 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Paradoks na rynku obligacji

19 Kwi 2021

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

A imię jej 4,4%

16 Kwi 2021

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

W poszukiwaniu wymówek

15 Kwi 2021

Krzysztof Adamczak