Słaba atrakcyjność krajowej waluty, wysoka inflacja i niskie stopy.

13 Lis 2020

Bankierzy centralni znów ratują sentyment na rynkach. Gotowość do dalszego wsparcia monetarnego zwiększa apetyt na ryzyko. Druga fala koronawirusa uderza coraz mocniej w USA. Inwestorzy ochłonęli już po informacjach o szczepionce. EUR/PLN dryfuje w wąskim paśmie wahań, a narodowej kwarantanny na ten moment nie będzie.

Mocny skład

Wczoraj odbyło się tradycyjne spotkanie bankierów centralnych w portugalskiej Sintrze. Tym razem zważywszy na sytuację epidemiologiczną odbyło się w formie video. Skład wirtualnego panelu był naprawdę mocny, szef Fed, EBC i BoE, więc wydawało się, że mogą paść jakieś nowe ciekawe pomysły. Nic bardziej mylnego, spotkanie okazało się nudne, a padały głównie znane regułki o gotowości do wsparcia monetarnego w razie potrzeby.

Bez nowych szczegółów

Wniosek, jaki płynie z tego spotkania może być jeden, że banki centralne nagle nie porzucą luźnej polityki w związku choćby z pojawieniem się szczepionki od firmy Pfizer. Co ciekawe prezes EBC stwierdziła, że na ten moment nie żywi entuzjazmu w związku z pojawieniem się medykamentu, gdyż boi się, że proces wprowadzenia szczepionki do obiegu będzie dość długi. Nie padły żadne sugestie odnośnie wprowadzenia ujemnych stóp procentowych w EBC czy BoE. Wydaje się, że na ten moment bankierzy centralni skupią się na podwyższaniu skupu aktywów. Bank centralny strefy euro raczej nie zdecyduje się na dalsze obniżanie stopy procentowej, która już jest ujemna, a to dlatego, że faza szczytowa epidemii w Europie wygląda, że mija. Blisko decyzji o obniżeniu stóp jest BoE, ale tutaj czynnikiem decydującym będzie kwestia negocjacji z UE. Wyjście bez umowy z Unii taki ruch może przesądzić.

USA grozi lockdown jak w kilku krajach Europy

Epicentrum drugiej fali koronawirusa wydaje się przemieszczać z Europy do USA i Azji. Podczas gdy na naszym kontynencie sytuacja się stabilizuje i widzimy pierwsze oznaki stabilizacji, po drastycznych decyzjach większości krajów i wprowadzania obostrzeń, w Stanach mocno rosną statystyki nowych zakażeń, tylko wczoraj było to ponad 160 tys. Wydaje się, że teraz przed podobnymi decyzjami co w Europie stoją władze amerykańskie. Już dzisiaj pojawiły się informacje, że w kilku miastach mają być zamknięte szkoły. Z kolei Chicago chce wprowadzić 30-dniową kwarantannę. Dlaczego więc giełdy w USA wczoraj rosły? Czy nie boją się ewentualnych obostrzeń i gorszej sytuacji gospodarki? Pewnie obawa jest, ale skoro szef Fed jasno sygnalizuje, że znów wcieli się w rolę strażaka i zaleje rynek tanim pieniądzem to nie ma się czego bać, a wszystko da się odbudować.

Kilka ważnych danych

Na krajowej walucie dryfowanie, bez większej zmienności. Wczoraj sygnalizowaliśmy, że EUR/PLN porusza się w wąskim korytarzu między 4,47 zł a 4,51 zł i w zasadzie dzisiaj pozostaje to aktualne. Bez pozytywnego wpływu okazały się wczorajsze słowa premiera Morawieckiego o tym, że kwarantanna narodowa nie zostanie wprowadzona. Wydaje się, że nasze władze są coraz dalej od wprowadzenia tak drastycznych kroków. Oczywiście to dobrze dla gospodarki, pytanie czy rzeczywiście to już moment, by mówić o wygaszaniu pandemii w naszym kraju, wydaje się, że absolutnie nie. Dzisiaj poznaliśmy dane na temat PKB w naszym kraju za III kwartał i okazało się, że odbicie jest mniejsze, niż oczekiwali analitycy – 7,7 vs 8%. Dzisiaj na rynek trafił również odczyt inflacji CPI z Polski. Wynik 3,1% r/r był wyższy od prognoz, może to spowodować, że RPP porzuci plany cięcia stóp w Polsce.

Podsumowując widać odporność naszej gospodarki na pandemie, tyle tylko, że realna wysokość stóp procentowych w Polsce powoduje, że nasz złoty nie jest atrakcyjny dla inwestorów.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Krajowa waluta w marazmie

25 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Janet Yellen znów na ważnym stanowisku

24 Lis 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ofensywa optymizmu

23 Lis 2020

Krzysztof Adamczak