RPP na ścieżce lądowania?

07 wrz 2022 Autor: Adam Fuchs

Dziś głównym tematem w naszym kraju jest oczywiście posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i oczekiwanie na jej decyzje. Dziś takie samo spotkanie odbywa Bank Kanady, a już jutro Europejski Bank Centralny i w obu tych przypadkach oczekuje się agresywniejszego ruchu niż w Polsce. Nadzieje i obawy związane z posunięciami władz monetarnych nie zatrzymują publikacji danych makro, a w kalendarzu można dostrzec kolejne niepokojące odczyty z Chin.

Wojna ze stratami i bez zysków

Wiele oczu w Polsce zwraca się dziś w kierunku ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie, gdzie RPP odbywa swoją naradę. Przepraszam najmocniej za metafory wojskowe, ale chyba właśnie w takich nastrojach powinna spotykać się władza monetarna, gdy dynamika cen przekroczyła 16%. Może warto przypomnieć, że cel inflacyjny NBP ustalony jest na 2,5% z możliwością odchylenia w górę i dół o 1 p.proc. Brzmi jak cel poza zasięgiem? Z pewnością będzie tak jeszcze przez długi czas. Najgorsze, że ofensywa, którą decydenci prowadzą od października zeszłego roku (10 podwyżek z rzędu), nie przynosi żadnych efektów. Można pocieszać się wizjami roztaczanymi przez dowódcę Glapińskiego o bliskim szczycie, z którego wreszcie zaczniemy zjeżdżać, ale o uspokojeniu na linii frontu słyszeliśmy już wielokrotnie. Gwoli sprawiedliwości nie wszystko zależy od grupy operacyjnej RPP. Rozpędzająca się dynamika cen to także problem coraz bardziej globalny, w Europie spotęgowany agresywnymi i przestępczymi działaniami Rosji. Również rząd nie pomaga władzy monetarnej na tym odcinku, co chwilę wprowadzając osłony i tarcze, a tym samym zostawiając w gospodarce więcej pieniądza. Zrozumiałe z perspektywy rządzących jest wsparcie dla obywateli znajdujących się w trudnym położeniu, ale nasi politycy jak zwykle populistycznie rozdają środki wszystkim bez żadnego planu. W ten sposób broń w posiadaniu Rady staje się naładowana ślepakami. Stąd właśnie coraz więcej głosów z różnych stron, w tym także od ekspertów ekonomicznych, że jesteśmy już blisko końca, a przynajmniej wyhamowania cyklu podwyżek. Trudno odmówić częściowo racji takiemu rozumowaniu, skoro działania władzy monetarnej przynoszą tylko ciężar kredytobiorcom, a żadnej ulgi inflacyjnej. Dlatego konsensus rynkowy mówi o zwiększeniu kosztu pieniądza jedynie o 25 pkt bazowych na dzisiejszym posiedzeniu. Jednakże RPP potrafi zaskakiwać, więc część komentatorów mówi o braku ruchu, a inni o nawet 75 pkt bazowych. Już niedługo poznamy odpowiedź.

Chiński smok obniża loty

Powoli dane makro z Chin przyzwyczają nas do rozczarowań. Nie jest to najlepsza informacja dla świata, skoro dotyczy jego drugiej gospodarki. W sierpniu w ujęciu rocznym eksport wzrósł o 7,1%, co może się wydawać całkiem niezłym wynikiem. Gorzej, gdy spojrzymy na poprzedni, wynoszący 18% i na prognozy na poziomie 12,8%. Import rok do roku wzrósł o jedyne 0,3% przy oczekiwaniach mówiących o 1,1%. To wszystko przekłada się na coraz słabszy bilans handlowy (różnica między eksportem i importem), który wciąż jest bardzo korzystny dla Państwa Środka, ale warto w tym miejscu zauważyć, że w przypadku tego odczytu ostateczny rezultat był gorszy od konsensusu rynkowego po raz pierwszy od listopada zeszłego roku. Trudno mimo wszystko mówić o jakimś przytłaczającym wpływie tych informacji na juana, który słabnie co prawda w stosunku do dolara, ale za to umacnia się do euro, czy też złotego (czyli zgodnie ze środowymi trendami).

Europa w mieszanych nastrojach

Sporo danych spłynęło dziś również ze Starego Kontynentu. Najważniejszy, a na pewno najbardziej medialny jest wzrost gospodarczy w strefie euro w drugim kwartale. Tempo PKB zostało skorygowane w górę do 4,1% w ujęciu rocznym i 0,8% w ujęciu kwartalnym. Niestety gorszy odczyt pokazali dziś Niemcy, ponieważ ich produkcja przemysłowa zmniejszyła się rok do roku aż o 4,6%. Wpisuje się to w większy obraz, który pokazują też wskaźniki wyprzedzające PMI u naszego zachodniego sąsiada, a będące najsłabszymi z największych europejskich gospodarek. Powyższe publikacje nie wspomagają wspólnej waluty, która znowu słabnie w stosunku do dolara, a kurs EUR/USD próbuje wyznaczać nowe minima i schodzi już w okolice 0,987 $. Możliwe, że to tylko rozgrywka przed jutrzejszym posiedzeniem EBC, ale akurat decydentom z Frankfurtu słabsza waluta nie spędza snu z powiek. Mimo wszystko przed nimi bardzo trudne zadanie, oczekuje się od nich podwyżki stóp o 75 pkt bazowych. Wracając do produkcji przemysłowej, to dla kontrastu w stosunku do RFN można dziś przedstawić dwa kraje. Węgry (oprócz inflacji) radzą sobie na razie naprawdę dobrze w coraz bardziej kryzysowym otoczeniu i u nich wspomniany wskaźnik urósł o 4% rok do roku, co mocno przebiło prognozy. Węgierski forint przeżywa kolejną świetną sesję, umacnia się zarówno do euro, jak i dolara, a jeszcze wyraźniej do złotego. Mocno zaskoczyli Szwedzi, u których produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym poszła w górę aż o 7,8% i jest to najlepszy wynik od lipca 2021 r. Trudno ocenić, czy jest to jednorazowy wyskok, ale może im pomagać w nadchodzących miesiącach niski efekt bazy z poprzedniego roku. W tym przypadku trudno dostrzec przełożenie na pozycję korony szwedzkiej na rynku, ponieważ podąża ona raczej w głównym nurcie wydarzeń, czyli traci do USD, a zyskuje do EUR. Kurs SEK/PLN jest blisko punktu odniesienia przy 0,4425 zł.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Jak dobrze, że to już koniec

23 wrz 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Atak jastrzębi

22 wrz 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Awersja do ryzyka przed Fed

21 wrz 2022

Krzysztof Pawlak