RPP zgodnie z przewidywaniami nie zdecydowało się na zmianę stóp procentowych. Strefa euro nie zachwyca danymi makroekonomicznymi. Prezydent Donald Trump wygłosił orędzie przed Kongresem.

Polskie “wait and see”

Zgodnie ze świecką tradycją Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Polskiego regulatora w dalszym ciągu nie niepokoją dane o rosnącej inflacji i zwalniającym tempie PKB. Projekcje analityków NBP wskazują, że sytuacja będzie się rozwijać według planów władzy monetarnej. Nic nie wskazuje na to, żeby prezes Adam Glapiński (a także reszta Rady) zmienił swoją strategię, która polega głównie na biernej obserwacji i braku jakichkolwiek zmian do końca jego kadencji (czyli początku 2022 r.). Wielu ekspertów przewiduje spowolnienie nad Wisłą w tym roku, które może być tym trudniejsze, że rząd zaprojektował budżet bez deficytu. Nasza gospodarka nadal będzie jedną z najszybciej rozwijających się na kontynencie, ale cała Europa coraz bardziej kuleje. Może jednak RPP podejmuje na wskroś racjonalną decyzję i zostawia sobie amunicję, która pozwoli jej działać w zdecydowanie trudniejszych warunkach.

Słaba Europa

Dziś od rana zaczęły nadchodzić wskaźniki PMI dla usług (obrazujące nastawienie przedsiębiorstw na przyszłość) z państw eurolandu. Wyniki powyżej 50 pkt wskazują na rozwój, a poniżej tej granicy na spowolnienie. Zaczęło się od negatywnej niespodzianki z Hiszpanii, która wykazała wynik na poziomie 52,3 pkt przy prognozach mówiących o 53,9 pkt i poprzednim odczycie 54,9 pkt. Dla odmiany Włosi wyszli powyżej oczekiwań (50,2 pkt) ze wskaźnikiem 51,4 pkt. Następna była Francja, która ostatnio nie zachwyca danymi makro. Podobnie było tym razem, bo osiągnięcie 51,0 pkt, przy konsensusie rynkowym mówiącym o 51,7 pkt i ostatnim odczycie 52,4 pkt, trudno uznać za sukces. Ostatnie w tej wyliczance państw były Niemcy, które zgodnie z oczekiwaniami podały wynik 54,2 pkt i był on o 1,3 pkt lepszy od wcześniejszego. Jako ostatnie nadeszły dane dla całej strefy euro. Tutaj PMI dla usług przerosło oczekiwania na poziomie 52,2 pkt i wykazało wartość 52,5 pkt, jednak i tak jest to spadek w porównaniu z ostatnim pomiarem o 0,3 pkt. Gorzej wypadły dane o grudniowej sprzedaży detalicznej w eurozonie, która rok do roku urosła jedynie o 1,3% (prognozy wskazywały na wzrost 2,4%), a miesiąc do miesiąca skurczyła się o 1,6% (analitycy spodziewali się spadku jedynie o 0,9%). Ostatnio dane ze Starego Kontynentu nie rozpieszczają (vide piątkowe PKB eurolandu), dlatego trudno się dziwić słabszej pozycji euro w ostatnich dniach w stosunku chociażby do dolara amerykańskiego czy funta brytyjskiego.

Trump Show

W weekend byliśmy świadkami energicznego występu Shakiry i J. Lo w przerwie Super Bowl, a dziś w nocy swoje show, tyle że przed Kongresem (w tej samej sali w grudniu przegłosowano procedowanie impeachmentu), zaprezentował prezydent Donald Trump. Jego doroczne State of The Union (orędzie o stanie państwa) pełne było teatralnych gestów. Najpierw prezydent nie podał na przywitanie ręki spikerce (przewodniczącej) Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. W trakcie przemowy Pierwsza Dama Melania Trump wręczyła Prezydencki Medal Wolności Rushowi Limbaughowi, konserwatywnemu dziennikarzowi, który od 31 lat prowadzi swoją audycję radiową. Od wielu lat radiowiec wspierał Trumpa i zna się z nim również na stopie towarzyskiej. Limbaugh dzień przed orędziem ogłosił, że ma zaawansowanego raka płuc. Był też wyciskacz łez w postaci niespodziewanego spotkania żołnierza (wracającego po kilku miesiącach z Bliskiego Wschodu) z żoną i dziećmi. Wielokrotnie w trakcie przemówienia z sali było słychać okrzyki Demokratów, którzy przypominali prezydentowi o swoich projektach ustaw, gdy ten mówił o potrzebie ponadpartyjnego kompromisu w takich sprawach jak np. ceny leków i kryzys opioidowy. Partia Demokratyczna, która poszła z na wojnę z lokatorem Białego Domu i żąda jego odwołania, nie pozostała dłużna w poziomie teatralności całego wydarzenia. Wcześniej wspomniana spikerka Nancy Pelosi w momencie braw po skończonym orędziu, podarła kartki z jego tekstem, stojąc bezpośrednio za plecami Trumpa. Jak widać kampania po prezydencki fotel już się rozkręca. W ostatnich dniach dane makro zza oceanu wspierają dolara, który od początku miesiąca umacnia się do euro.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Wirus powrócił na rynki

24 Lut 2020

Adam Fuchs

Komentarz walutowy

Wirus z Chin nie wpłynął na PMI

21 Lut 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Dolar King

20 Lut 2020

Krzysztof Pawlak