Powyżej 16%

15 wrz 2022 Autor: Dawid Górny

W zgodzie ze wstępnymi odczytami dynamiki cen w Polsce, cały czas znajdujemy się w trendzie spadkowym siły nabywczej polskiego złotego. Makroekonomiczne dane napływające ze strefy euro nie wspierają wspólnej waluty. Najgorzej sytuacja wygląda na parze EUR/CHF. Dziś poznaliśmy także kilka danych z Ameryki.

Rodzima inflacja

Finalny odczyt inflacji konsumenckiej w Polsce został potwierdzony. Aktualnie ceny w naszym kraju rosną najszybciej od kwietnia roku 1997. 16,1% to kolejny niechlubny rekord tego wieku. Informacja została opublikowana dziś o godzinie 10:00. Zareagowały na nią kursy złotego. Od momentu publikacji do wczesnych godzin popołudniowych rodzima waluta traciła w stosunku do głównych walut. Faktem jest, że wartość naszej waluty spada z miesiąca na miesiąc. W tym wszystkim nie pomaga RPP. Jej członkowie oraz prezes niechętnie wypowiadają się na temat dalszego podnoszenia stóp procentowych, co mogłoby umocnić PLN. Nie pomaga także obóz rządzący, który nie przestaje wprowadzać w różnoraki sposób pieniędzy na rynek. Miejmy nadzieję, że polscy decydenci i rządzący nie są wulkanem, których decyzje niczym kolejne, coraz to większe wybuchy przyczyną się do powstania górotwórczych ruchów tektonicznych na (jeszcze) „płaskowyżowej” inflacji.

Kilka danych z Europy

Nie tylko w Polsce płaskowyż patrzy w górę. Wczoraj poznaliśmy odczyty inflacji konsumenckiej w Szwecji i Słowacji. Ich wartości wynosiły odpowiednio 9,8% i 14%. Obydwie wartości okazały się być wyższe od oczekiwań rynku oraz od danych sprzed miesiąca. Informacje ze Szwecji nieszczególnie wpłynęły na kurs tamtejszej waluty w stosunku do dolara amerykańskiego. Od czasu strat poniesionych po środowej publikacji amerykańskiego CPI korona szwedzka tkwi w trendzie horyzontalnym między wartościami 4,72 SEK a 4,74 SEK. Nieco inaczej sytuacja wygląda na wykresach EUR/SEK oraz SEK/PLN, gdzie od wczoraj możemy zauważyć lekkie osłabienie skandynawskiej waluty. Niewiele lepiej inflacja konsumencka zaprezentowała się dziś we Francji. Poziom 5,9% jest niższy od poprzedniego odczytu, jednak i tak znaleźliśmy się o 0,1 punktu procentowego wyżej od konsensusu. Wczoraj dotarły do nas także dwie nieciekawe dane ze strefy euro. Spadek produkcji przemysłowej wraz z powiększającym się deficytem bilansu zagranicznego eurozony nie pomaga wspólnej walucie na szerokim rynku. Dziś do południa popularny „edek” znajdował się poniżej parytetu. Natomiast na EUR/CHF wyznaczyliśmy historyczny dołek lekko poniżej wartości 0,953 CHF.

Kolejne odczyty także w USA

Wczoraj opublikowano dane dotyczące amerykańskiej inflacji producenckiej. Spadek do poziomu 8,7% okazał się niższy od oczekiwań rynku. Dziś poznaliśmy kilka kolejnych danych zza oceanu. Do 213 tysięcy spadła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ponadto wartość indeksów NY Empire State oraz Fed z Filadelfii znalazły się na ujemnych poziomach. Przypomnę, że są to wskaźniki wyprzedzające koniunktury, których wartość poniżej zera sugeruje spadek aktywności w gospodarce. Po publikacji dzisiejszych danych prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu FED o co najmniej 75 pb. wzrosło do 80%. Odeszliśmy zatem lekko od opcji mówiącej o ruchu o jeden punkt procentowy. W efekcie w czwartek przed godziną 15 na głównej parze walutowej świata wyszliśmy lekko powyżej parytetu. Nie trwało to długo. Po odbiciu od psychologicznej granicy dolar amerykański znów zaczął się umacniać w stosunku do euro.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Jak dobrze, że to już koniec

23 wrz 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Atak jastrzębi

22 wrz 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

Awersja do ryzyka przed Fed

21 wrz 2022

Krzysztof Pawlak