Wczoraj definitywnie pożegnaliśmy gołębią wersję Powella. Rynek dostał więcej jastrzębich akcentów, niż się spodziewał, a przecież oczekiwania były całkiem spore. Brytyjczycy za to zaskoczyli koronawirusa, ogłaszając koniec pandemii. Moody’s martwi się o polskie finanse.

„Wiele miejsca do podniesienia stóp procentowych”

No i stało się… Takiej metamorfozy prezesa banku centralnego chyba jeszcze nigdy nie oglądaliśmy. Wczoraj Jerome Powell niczym nie przypominał samego siebie z początku pierwszej kadencji. Wyważony, a jednak w pełni świadomy tego, co chce powiedzieć, jak chce to zrobić i jaki przekaz ma za tym iść. Skończyły się wymówki, nikt już nie mówi o przejściowości inflacji, ale przewodniczący idzie dalej. Zrezygnował z gardy w postaci rynku pracy, zauważając, że cele w tym zakresie zostały już osiągnięte w stopniu wystarczającym, by ruszyć dalej. Gospodarka także przestała być sztuczną zasłoną. Nie, przekaz jest jasny, Ameryka jest gotowa, by zakończyć erę ultraluźnej polityki pieniężnej. Za chwilę zostanie zupełnie zakręcony korek programów QE. Już w marcu ruszymy z podwyżkami stóp procentowych, można zakładać, że będą one się odbywać na każdym „decyzyjnym” posiedzeniu FED. Ale Powell poszedł jeszcze dalej, czym zaskoczył rynki. Już teraz zapowiedział temat schodzenia z nadmuchanego bilansu Rezerwy Federalnej. Co więcej, można spekulować, że ten proces rozpocznie się już w połowie tego roku. Nie da się ukryć, że wczorajsze posiedzenie FOMC było game changerem i teraz rynki na nowo muszą dopasować się do zaistniałej sytuacji. I nie jest to dobra wiadomość dla złotego.

Brytyjczycy ogłaszają triumf nad pandemią

Gdzieś w tle rozgrywek za oceanem mamy równie przełomowe wydarzenie po naszej stronie Atlantyku. Premier Johnson ogłosił mapę drogową wychodzenia z wszelkich restrykcji związanych z pandemią. Wszystkie nakazy i zakazy prędzej czy później mają zostać zamienione na zalecenia, przy czym pierwsze decyzje już wchodzą w życie. Zrezygnowano z zaleceń pracy zdalnej, noszenie maseczki w przestrzeni publicznej pozostanie w prywatnej gestii obywateli, tak samo sprawdzanie certyfikatów będzie zależało już tylko od organizatorów danego wydarzenia. Docelowo Brytyjczycy chcą nawet zrezygnować z obligatoryjnej izolacji osób zakażonych wirusem. Tym samym Wielka Brytania stanie się krajem z najluźniejszym podejściem do pandemii w Europie jak nie na całym świecie. Czy to oznacza zwycięstwo nad pandemią? Propagandowo na pewno, jednak chyba zapomniano poinformować o tym samego koronawirusa, którym wciąż codziennie zaraża się blisko 100 tysięcy osób na Wyspach. Decyzje rządu z całą pewnością krótkoterminowo wzmocnią notowania funta. To, jakie będą efekty w dłuższej perspektywie, zależy od tego jak szybko Brytyjczycy będą zmuszeni do wycofania się z tego podejścia.

Pieniądze się przydają

Lokalnie warto odnotować ogłoszenie agencji ratingowej Moody’s. Ta zauważyła, że „zapowiedzi Komisji Europejskiej o możliwości wstrzymania wypłaty finansowania dla Polski są negatywne dla profilu kredytowego kraju”. Agencja dodaje, że mimo faktu, iż kwoty kar wciąż nie są relatywnie wysokie, to jednak wzrost napięcia na linii Warszawa-Bruksela będzie się negatywnie przykładać na ocenę zdolności kredytowej Polski. Moody’s natomiast wciąż wierzy w to, że ryzyko opuszczenia Unii Europejskiej jest niewielkie, a poziom zadłużenia względnie zadowalający. Złoty mimo negatywnego otoczenia dzisiaj odrabia część ostatnich strat, co należy traktować raczej w kategoriach korekty, niż trwałej zmiany trendu.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Słaby finisz dobrego tygodnia na EUR

27 maja 2022

Dawid Górny

Komentarz walutowy

FOMC ostrzy pazurki

26 maja 2022

Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

Euro na hamulcu

25 maja 2022

Krzysztof Adamczak