Dopiero co rynki (np. indeksy giełdowe) zaliczyły bezprecedensowe spadki, sięgające nawet kilkudziesięciu procent i wydawało się, że będziemy musieli przyzwyczaić się do czerwonego koloru na parkietach. Jednak wygląda na to, że nawet małe światełka w tunelu (jak np. spowolnienie przyrostu zakażonych we Włoszech) w obliczu koronakryzysu potrafią szybko i wyraźnie wpływać na rynkowy sentyment.

Zielony kolorem nadziei

Rozpoczęty wczoraj ruch, którego kontynuację możemy obserwować w trakcie dzisiejszej sesji, zdecydowanie przeczy ogólnemu nastrojowi, który w związku z pandemią towarzyszy większości przekazów medialnych. Za główny powód tej sytuacji na rynkach uznaje się rosnącą nadzieję, że powoli zbliżamy się do pandemicznego szczytu, co ma potwierdzać m.in. zahamowanie wzrostu liczby zgonów na Półwyspie Apenińskim, czy też w niektórych ogniskach epidemii na terenie USA. W następstwie takiego podejścia rosną szanse na szybsze zakończenie tzw. lockdownu i powrót gospodarek do normalnego funkcjonowania. Chociaż Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega przed rozluźnieniem obostrzeń, to inwestorzy zwyczajnie chcą wierzyć w lepszą przyszłość i na razie nic nie psuje pozytywnego sentymentu. Główny japoński indeks Nikkei, po przyjęciu przez tamtejszy rząd pakietu stymulacyjnego w wysokości biliona dolarów (stanowiący 20% PKB Kraju Kwitnącej Wiśni), szedł dziś w górę o 2%. Natomiast paneuropejski indeks STOXX 600 rośnie dziś o 3%. Frankfurcki DAX od poniedziałkowego otwarcia poszybował i dziś jest o 900 pkt wyżej w porównaniu do piątku, a mianowicie w okolicach 10400 pkt (+4,5% tylko dzisiaj). Londyński FTSE 100 pomimo niepokojących informacji o stanie zdrowia premiera Borisa Johnsona, zalicza we wtorek 2,5% progresu. Hiszpański IBEX to wzrost o 3,4%, a włoski FTMIB o 4,5%. Powiew optymizmu dotarł nawet na bardzo słaby od długiego czasu parkiet warszawski. WIG20 rośnie o 4,0 proc. do 1.646 pkt, WIG zwyżkuje 3,7 proc. do 45.168 pkt, mWIG40 idzie w górę o 3,9 proc. do 3.117 pkt. Chociaż do szczytów, które na wielu indeksach mogliśmy widzieć w lutym, jest jeszcze bardzo daleko (w kilku przypadkach możemy mówić o zbliżaniu się do połowy zniesienia całej fali spadkowej), to inwestorzy wyraźnie chcą już widzieć świat w różowych okularach. Oby nie było to jedynie krótkotrwałe odreagowanie, poprzedzające głębsze spadki, gdy okaże się, że koronakryzys nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Złoty wraca do gry

Podobne nastroje do giełdowych panują na rynku walutowym, co oznacza widoczną poprawę sentymentu do bardziej ryzykownych aktywów. Przy równoczesnym wzroście kursu na parze EUR/USD (już powyżej 1,09, czyli ponad 1%), pozwala to na złapanie oddechu naszemu złotemu, który umacnia się dziś na szerokim rynku. Po południu kurs dolara spadł poniżej 4,15 zł, czyli prawie o 2% w stosunku do porannych wartości. Kurs euro zszedł już poniżej 4,53, a jeszcze wczoraj otwierał sesję w okolicach 4,58 zł. Kurs funta szterlinga wrócił do wartości sprzed tygodnia i próbuje pokonać opór na 5,13 zł. Z pewną ulgą na wykresy patrzą też frankowicze, ponieważ szczyty kursu franka szwajcarskiego przy 4,38 zł są na razie tylko wspomnieniem, a dziś pokonał on już 4,28 zł i niewykluczony jest dalszy ruch w kierunku południowym.

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi

07 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Bank Anglii nie chce ciąć stóp

06 Sie 2020

Krzysztof Pawlak

Komentarz walutowy

Ogrom płynności na rynkach z niekorzyścią dla „zielonego”

05 Sie 2020

Krzysztof Pawlak