pl

Niepewny dolar

24 maj 2024 Autor: Dawid Górny

Wczorajsze dobre dane zza oceanu umocniły amerykańską walutę. Ucierpiały na tym giełdy. Wyjątkiem na amerykańskim rynku akcji była Nvidia. Wśród przegranych znalazł się również złoty. W piątek obserwujemy korektę czwartkowego rajdu „zielonego”.

Chwilowe umocnienie USD

W czwartek, po porannych odczytach PMI dla usług i przemysłu ze strefy euro, przyszła kolej na publikacje ze Stanów Zjednoczonych. Badane indeksy są wskaźnikami wyprzedzającymi koniunktury. Ich zadaniem jest wskazanie nastrojów na najbliższe miesiące w wybranej gałęzi gospodarki. Przyjmując wartości powyżej 50 pkt. sugerują rozwój, poniżej recesję. Dane z USA okazały się lepsze od europejskich. Obydwa subindeksy były powyżej prognoz i jednocześnie znalazły się w strefie rozwoju. Przypomnę, że w Europie przemysł sugeruje dalszą dekoniunkturę. To w połączeniu z mniejszą od prognozowanej liczbą złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych dało pozytywny obraz amerykańskiej gospodarki, której kondycja nie jest aż tak zła, jak niektórzy sugerują. Odczyty umocniły dolara. Czwartkowy wieczór to droga kursu EUR/USD do poziomu 1,08 USD.

Wpływ dolara akcje

Umocnienie „zielonego” wróży czerwień na giełdach. Tak było i tym razem. Wczorajsza sesja na indeksie S&P500 zakończyła się na ponad 0,7% minusie. Jeszcze gorzej miały się Nasdaq Composite i  Dow Jones Industrial. Na tle krwawych notowań wyróżniał się jeden osobnik, a dokładnie Nvidia, która zyskała ponad 9%. Spółka uznawana przez wielu jako barometr niszy sztucznej inteligencji sugeruje, że gałąź AI ma się dobrze, nawet w otoczeniu silnego dolara. Oprócz ewenementu Nvidii, wpływ aprecjacji USD rozlał się na inne rynki. Cierpiały zarówno indeksy azjatyckie jak i europejskie. Wśród poszkodowanych znalazł się, chociażby niemiecki DAX, jak i warszawski parkiet.

W piątek trend silnego dolara odwrócił się o 180 stopni. Amerykańska waluta oddaje wczorajsze zyski. Kurs EUR/USD o godzinie 15 wrócił do poziomu 1,085 USD. Efektem czego jest odbicie DAXa czy kontraktów terminowych na amerykańską giełdę. Poprawy nastrojów nie potrafi natomiast wykorzystać WIG20, który dziś ponownie otworzył się luką, tym razem spadkową. Indeks od rozpoczęcia sesji oscyluje przy 2530 pkt. i być może przy takich poziomach się zamknie. Jest to efekt mniejszego zainteresowania polską giełdą niż wczoraj, o czym świadczą, chociażby niższe obroty.

Gorzej na Wyspach

W piątek z samego rana poznaliśmy słabe odczyty sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii. W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek -2,3% przy spodziewanym -0,3%. Jeszcze gorzej prezentuje się zestawienie roczne, gdzie sprzedaż spadła o 2,7% (prognoza -0,1%). Na dodatek  poprzednie odczyty zostały skorygowane z 0,8% na 0,4%. Spekulanci próbowali wykorzystać negatywne zaskoczenie próbując zainicjować ruch osłabiający funta do euro, franka czy dolara. Atak okazał się nieskuteczny, gdyż szarpnięcie GBP trwało dosłownie chwile i jest widoczna jedynie na interwale 5 i 15-minutowym. Niekorzystne dane dla brytyjskiej waluty próbował wykorzystać także złoty, jednak tutaj ruch również został szybko zanegowany. W dalszej części dnia krajowa waluta pokazuje siłę, co jest związane m.in. z odreagowaniem wczorajszego rajdu amerykańskiego dolara. Kurs GBP/PLN o godzinie 15:00 to 4,98 PLN, EUR/PLN to 4,25 PLN, notowania USD/PLN oscylują przy 3,92 PLN, natomiast za franka zapłacimy poniżej 4,29 PLN.


Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu walutomat.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do treści. Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie treści w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres kontakt@walutomat.pl.

Zobacz także


Komentarz walutowy

Mocny początek złotego
Krzysztof Adamczak

Komentarz walutowy

USD nie odpuszcza, ale PLN się broni
Adam Fuchs

Komentarz walutowy

SNB obniża, CHF traci
Adam Fuchs